Średniak drugiej generacji, czyli LG L5 II – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Recenzja/Sprzęt 29.07.2013
Średniak drugiej generacji, czyli LG L5 II – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Firma LG jeśli chodzi o produkcję smartfonów radzi sobie kiepsko. Kiepskie nakładki, słaba optymalizacja i problemy z aktualizacjami odstraszyły dużą część klientów. Producent nadal jednak stara się przyciągnąć uwagę konsumentów i wypuszcza nowe produkty. Mam okazję od dziś testować jeden z nowszych modeli smartfonów tej firmy ze średniej półki cenowej, jakim jest LG L5 drugiej generacji.

LG jest jednym z producentów, którzy kiedyś obok Samsunga, HTC, Motoroli i (wtedy) Sony Ericssona uznani byli za pięć liczących się firm tworzących sprzęt działający w oparciu o zielonego robota. Po kilku latach sytuacja na rynku się nieco zmieniła. Samsung został liderem, podczas gdy LG w segmencie mobilnym nieco podupadł. Na szczęście LG Nexus 4 nie był rozczarowaniem, a nadchodzący flagowiec Optimus G2 zapowiada się bardzo dobrze. Pytanie tylko, czy smartfony z segmentu low-end oraz mid-end – jak właśnie nowy L5 – też będą co najmniej niezłe.

lg-l5-akcesoria

Zawartość pudełka i wygląd

Nowy LG L5 jest telefonem ze średniej półki, także zawartość pudełka nie dziwi. W środku znaleźć można tylko to, co niezbędne: sam telefon, akumulator, kabel microUSB, ładowarkę sieciową oraz douszny zestaw słuchawkowy z pilotem. To standard wśród telefonów, nawet z tej wyższej półki cenowej. Sam aparat na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie bardzo lekkiego, bo umieszczony jest w pudełku bez akumulatora, ale nawet po zdjęciu cienkiej plastikowej klapki i umieszczeniu baterii w odpowiednim miejscu wrażenie lekkości pozostaje.

Sam telefon dobrze leży w dłoni i wygląda na dobrze wykonany. Front urządzenia to kryjąca ekran tafla szkła, pod którą znajduje się fizyczny przycisk home będący jednocześnie diodą powiadomień. Dookoła bryły telefonu biegnie ramka, która nieco wystaje nad ekran, dzięki czemu po położeniu go na płaskiej powierzchni ekranem do dołu jest szansa, że się szybko nie porysuje. Na dolnej krawędzi widać port microUSB, a na górnej po lewej stronie jest wejście słuchawkowe minijack – co może niestety trochę przeszkadzać przy trzymaniu telefonu w orientacji poziomej.

lg-l5-klapka

Krawędzie, przyciski i klapka

Na prawym boku telefonu, nieco u góry, można znaleźć – tak jak w Samsungach – przycisk blokady. Pa lewej na mniej więcej tej samej wysokości jest regulacja głośności. Ale na lewej krawędzi znajduje się zresztą jeszcze jeden przycisk. Domyślnie służy do robienia zrzutów ekranu i uruchamiania aplikacji producenta o nazwie Quick Memo. Mam jednak nadzieję, że da się zmienić działanie przycisku na fizyczny spust migawki, ale jak na razie nie doszukałem się jeszcze takiej opcji.

Z tyłu urządzenia po lewej stronie mieści się obiektyw aparatu wraz z lampą błyskową oraz dyskretne logo LG. Sama klapka jest plastikowa, ale ma przyjemną w dotyku fakturkę, dzięki której pewniej leży w dłoni niż zwykły plastik. Przypomina kolorem i wzorem nieco szczotkowane aluminium i chociaż po pierwszym wzięciu do ręki wiadomo, że to tylko plastik, to i tak dzięki tej klapce cały telefon wygląda całkiem ładnie i elegancko. Niestety nie jest przy tym super sztywny i potrafi lekko zaskrzypieć, ale to w końcu zaledwie średnia półka.

lg-l5-akumulator

Ekran i podzespoły

Ekran dotykowy wykonany w technologii IPS LCD posiada przekątną czterech cali oraz nieco rozczarowującą w dzisiejszych czasach rozdzielczość wynoszącą 800 na 480 punktówm czyli w rezultacie 233 PPI. Proporcje ekranu są mniej panoramiczne niż w telefonach, gdzie spotkać możemy rozdzielczości o proporcjach 16/9, takie jak 720p lub 1080p. Dla zobrazowania: w rezultacie LG L5 ma ekran niemal tej samej szerokości, co mój HTC One X, ale jest za to znacznie krótszy.

Jeśli chodzi o specyfikację to mamy tutaj do czynienia z procesorem MTK 6575 o taktowaniu 1 GHz i układem graficznym PowerVR SGX531, które dopełnia zaledwie 512 MB pamięci RAM i 4 GB pamięci wewnętrznej (ze slotem na kartę microSD). Trzeba przyznać, że to dość kiepskie parametry, nawet jak na telefon ze średniej półki cenowej. Aparat ma 5 megapikseli, a zdjęcia nie porażają jakością. Na plus zaliczam natomiast akumulator o pojemności 1700 mAh, ale za to czy będzie on wystarczający dla tego telefonu odpowiadają nie tylko suche dane techniczne, ale też optymalizacja systemu.

lg-l5-logo

Urządzenie działa pod kontrolą Androida w wersji 4.1.2, ale system nie pokazuje jeszcze żadnej aktualizacji. Na pierwszy rzut oka działa on – biorąc pod uwagę oczywiście hardware – całkiem nieźle. Pytanie jednak jak będzie się sprawować po kilku dniach. Nakładka LG wygląda bardzo podobnie do TouchWiza, ale raczej tego pochodzącego z Galaxy SII w wersji 2.3 Gingerbread, niż najnowszego Galaxy S4, który również ma Androida Jelly Bean.

Ale ponieważ to tylko “pierwsze wrażenia”, to opis nowego LG L5 II w tym miejscu skończę i czekam na Wasze pytania, na które postaram się odpowiedzieć w nadchodzącej recenzji.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement