Podrywanie lasek jeszcze nigdy nie było tak trudne, jak u odświeżonego Larry’ego

Recenzja/Gry 26.07.2013
Podrywanie lasek jeszcze nigdy nie było tak trudne, jak u odświeżonego Larry’ego

Reedycję Leisure Suit Larry przywitałem z lekkim zadowoleniem. Tytuł z dopiskiem Reloaded jest przeróbką produkcji z 1987 roku (Land of the Tongue Lizards), która pamiętała czasy, kiedy Larry nie trafił jeszcze do trzeciego wymiaru, natomiast gry  z jego osobą cieszyły się umiarkowanym uznaniem. Niestety, świeży, dwuwymiarowy i całkiem miły dla oka świntuch trafia do tego samego worka, co cała reszta nieudanych produkcji z karłowatym lowelasem.

 

larry 5

Leisure Suit Larry: Land of the Tonque Lizards była jedną z tych gier, które uruchamiało się, siedząc jak na szpilkach, co chwila zaglądając przez ramię w poszukiwaniu rodziców. Ci, nawet gdyby wparowali do pokoju, raczej nie rozpoznaliby niczego niewłaściwego w zlepku pikseli, które tylko dla osób z naprawdę rozbudowaną fantazją mogłyby wydać się atrakcyjne.

Larry powrócił więc z nową grafiką, w nowym wydaniu i ambitnym planem podboju rynków mobilnych. Niestety, Reloaded jest jednym z tych reliktów przeszłości, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego i mógłby z powodzeniem znaleźć się na tej czarnej liście.

Czytaj dalej na sPlay.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement