Sterowanie gestami przy pomocy sieci Wi-Fi. To możliwe, a nawet już działa!

News/Nauka 06.06.2013
Sterowanie gestami przy pomocy sieci Wi-Fi. To możliwe, a nawet już działa!

Grupa naukowców z Uniwersytetu Waszyngton stworzyła zupełnie nowy sposób na sterowanie gestami. Nie potrzeba do tego żadnych kamer ani wymyślnych czujników ruchu. Wystarczy sieć Wi-Fi, którą można „nauczyć” widzenia ludzi i rozpoznawania ich ruchów. Projekt otrzymał nazwę WiSee.

System znacząco różni się od takich rozwiązań, jak chociażby Kinect. Przede wszystkim dlatego, że nie trzeba znajdować się w zasięgu żadnego czujnika lub kamery. Gesty można wykonywać w całym domu, nawet w łazience, pod warunkiem, że sięga tam nasza sieć Wi-Fi.

Jak to możliwe? WiSee potrafi wykryć zmiany w falach radiowych, emitowanych przez sieć Wi-Fi. Na tej podstawie wykrywa ruchy i je rozpoznaje.

Najfajniejszą rzeczą w Kinect jest to, że do wykrywania ruchu nie trzeba nosić ani zakładać na siebie żadnych dodatkowych elementów. Zaczęliśmy się zastanawiać, czy to samo dałoby się zrobić na większym obszarze i swoją uwagę skierowaliśmy na fale radiowe – powiedział Shwetak Patel, adiunkt na wydziale inżynierii elektrycznej Uniwersytetu Waszyngton, w wywiadzie dla ArsTechnica.

WiSee potrafi wykrywać minimalne różnice w falach radiowych, odbijających się lub przechodzących przez ludzkie ciało. Wystarczy niewielki ruch dłoni lub stopy, aby odpowiednik odbiornik wykrył zmiany w częstotliwości fali, wykorzystując do tego efekt Dopplera.

Niektóre fale są absorbowane, a niektóre się odbijają. Właśnie te odbijane powodują niewielkie zmiany w częstotliwościach fal, liczone w dziesiątkach Herzów. Protokoły Wi-Fi kompletnie nie zauważają tych różnic, ale WiSee wykorzystuje je właśnie do wykrywania ruchu – skomentował Sidhant Gupta, kolejny naukowiec Uniwersytetu Waszyngton, który stoi za tym projektem.

Dzięki zastosowaniu wielu anten i odbiorników Wi-Fi, system potrafi rozróżnić ruchy konkretnej osoby, nawet gdy znajduje się w towarzystwie kilku innych osób. Dodatkowo użytkownik może określić, które gesty, co oznaczają. Ten sam ruch ręką w kuchni może zapalać światło, ale w już w salonie np. włączać telewizor.

Aktualnie, w fazie pierwszych testów, WiSee potrafi wykrywać do 9 różnych gestów z dokładnością do 94%. Zespół naukowców na razie zatrzymał się przy tak małej liczbie, ponieważ mechanizm „uczenia” się rozpoznawania ruchów jest dość skomplikowany. Kolejne wersje technologii mają już oferować większy wachlarz możliwości, a końcowe założenie jest takie, aby udostępnić API systemu, aby inni naukowcy mogli tworzyć własne biblioteki gestów.

Jeszcze nie wiadomo, kiedy WiSee miałoby trafić do sprzedaży. Na razie naukowcy chcą zaprezentować efekty swojej pracy na konferencji ACM MobiCom 2013, która odbywa się w Miami w dniach od 30 września do 4 października.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement