Najważniejsze konferencje na E3 już za nami

Felieton/Blog Forum 11.06.2013
Najważniejsze konferencje na E3 już za nami

Tekst został pierwotnie opublikowany na Blog Forum Spider’s Web.

Właśnie zakończyła się konferencja Nintendo. Była to ostatnia z konferencji wielkiej trójcy, w której są jeszcze Microsoft i Sony. Co one nam przyniosły?

Na miejsce poza podium zasługuje Nintendo. Live stream co chwilę się ciął, nie pozwalając na płynną prezentacje, brakowało mi w nim też nim ludzkich emocji, takich jak oklaski po świetnym trailerze czy ujęć widoku publiczności. Dodatkowo jako posiadacz Wii U nie mogłem tego wydarzenia obejrzeć na ich najnowszej konsoli, chociaż widziałem na telewizorze kafelek E3, który przenosząc mnie do sklepu wyświetlał „There is no information available for this software title”, co jest niedorzeczne, gdyż na xboxie 360, który jest słabszym sprzętem, streaming z konferencji Microsoftu działał bardzo dobrze. Niestety, ale potwierdza to regułę, że Big N jest pod względem funkcji internetowych w początkach XXI wieku i nawet nie próbuje tego naprawić.

wii_u

Trzeba jednak pamiętać, że obecnie tylko na konsoli Big N można pograć przez multiplayer bez żadnych obowiązkowych opłat. Co do samych gier, niby pokazano megahity ze stajni Nintendo, takie jak Smash Bros czy Mario w 3D, ale niestety, wszystkie te gry będą dostępne w końcówce 2013 roku lub na początku 2014 roku, kiedy konsole konkurencji będą na rynku, a tytuły multiplatformowe równie dobrze obsłuży stary dobry Xbox 360 lub PS3. Więc po co już teraz kupować nową konsolę Wii U, skoro ich game system seller wyjdzie dopiero za pół roku? Przez to bardzo prawdopodobna jest sytuacja podobna do tej z 3ds – konsola się nie sprzedawała, bo nie było gier, a nie było gier, bo nie było użytkowników…

Dodatkowo, Nintendo może się zadławić ciągłym odświeżaniem tytułów. Nie mówię tu o remaku Zeldy w HD, ale wyobraźcie sobie, że w ten czwartek jedyną nową grą w eShopie będzie gra na wirtualnej konsoli „Mario&Yoshi” z 1991 roku…( dobrze, że w promocji za 1,2 zł).

xbox one premiera

Drugie miejsce zajął Microsoft, który co miał do spaprania, to spaprał, ale nowy Xbox One może się sprzedawać. Wystarczy, że Microsoft dogada się choćby z Dish-em (platforma satelitarna w USA) na subsydiowanie ich „konsoli” w pakiecie z kanałami telewizyjnymi i sukces murowany (z rodzimego podwórka, sukces sprzedażowy jak PS3 zamiast komórki w sieci Play).

Polacy oczywiście mogą narzekać, sam narzekam, ale ta konsola nie jest przystosowana do polskiego rynku. Nie dziwię się, że Polska nie jest wśród 21 premierowych krajów nowej konsoli. Przecież nie mamy tutaj sterowania głosowego, nie mamy music&video unlimited, nie mamy aplikacji do wypożyczania filmów, nie mamy nawet polskiego Binga, więc lepiej poczekać, dogadać się lokalnie i może w 2014 roku Microsoft uruchomi w Polsce wraz z premierą pełny zakres swoich usług (może wtedy do Polski wejdzie już Amazon i jakiś odpowiednik Netflix’a). Co do prezentacji na E3, Microsoft się spisał. Na Xboksie 360 zaraz po uruchomieniu pojawiał się wielki kafelek  mówiący o prezentacji i, możliwości oglądania on-line, później z tego miejsca można też było obejrzeć jeszcze raz konferencję.

Technologicznie perfekt, a najważniejsze, że pokazano wiele gier ekskluzywnych. Zdarzyły się też błędy związane z brakiem dźwięku, ale w końcu cała konferencja była skupiona na grach, chodź gdy ujawniono cenę 499$/eurolub 429 funtów, to „jakoś” oklasków nie było. Niewątpliwie, gdyby kinect 2.0 nie był obowiązkowy, to cena by diametralnie spadła, ale może w tym szaleństwie jest jakaś głębsza metoda…

Playstation 4-1

Według mnie wygranym tegorocznego E3 jest Sony i  Playstation 4. Od samego początku Sony skupił się na tym, co dla graczy konsolowych jest najważniejsze – grach. Gracze mogli zobaczyć nadchodzące tytuły, a wszelkie dodatkowe funkcje jak nagrywanie obrazu, komunikacja między graczami, czy też multitasking odbywały się pomiędzy grami – były to funkcje dodatkowe, a nie obowiązkowa inwigilacja. Sony oczywiście też mówił o rozrywce, ale wyraźnie zaznaczył, że ich konsola następnej generacji będzie skupiona głównie na grach.

Sony dało też prztyczek w nos ekipie z Redmond, upubliczniając film dotyczący wymiany(sprzedaży) gier, polegającym na … przekazaniu pudełka innej osobie, bez żadnej rejestracji, konieczności posiadania tej osoby minimum miesiąc w znajomych etc. Był to strzał w dziesiątkę. Jednak najważniejszą kwestią, która według mnie spowoduje, że to Sony będzie królem 8 generacji konsol, jest cena która wynosi odpowiednio 399 $(bez podatku), 399 euro i 349 funtów, bez kontrolera, który będzie kosztować 59 $.(49 euro, 44 funtów). Konsola jest tylko o 5 $ droższa od Wii U (premium pack) i aż o 100 $ tańsza od Xbox’a One, co czyni ją z miejsca hitem gwiazdkowym. Niewątpliwą stratą jest obowiązek subskrypcji PSN Plus, by móc grać on-line, ale w zamian dostajemy gry do wypożyczenia co miesiąc, więc zawsze zostanie coś na osłodę. Dodatkowo, kiedyś w wywiadzie Sony Polska mówiło, że w drugiej połowie 2013 roku postarają się uruchomić music&video unlimited w Polsce, co według mnie idealnie zgrywa się z premierą PS4 w Polsce i czyni ekosystem Sony najpełniejszym na polskim rynku, ale czy najlepszym.. ?

To już odpowie sobie każdy z nas, ja obecnie jednak stawiam na Wii U, ale to może w kolejnym artykule, jeśli ten się Wam spodobał 😉

<spodobał:) -redakcja>

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement