Kupujemy statyw – poradnik

Artykuł/Foto 05.06.2013
Kupujemy statyw – poradnik

Statyw jest jednym z podstawowych narzędzi fotografa. Producenci oferują setki rozwiązań różniących się ceną, wagą i przeznaczeniem. Jak odnaleźć się w tym gąszczu ofert i co kupić, żeby nie przepłacić? Postaram się odpowiedzieć na te pytania w dzisiejszym poradniku.

Czy statyw jest mi potrzebny?

Prędzej czy później na pewno przyjdzie moment, w którym dostrzeżesz potrzebę posiadania statywu. Najbardziej oczywistym polem zastosowana statywu jest fotografia nocna, kiedy światła jest mało i musimy walczyć z aparatem o nieporuszone zdjęcie. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej. Statyw przydaje się w fotografii architektury, kiedy musimy precyzyjnie dopiąć kadr na ostatni guzik. Krajobrazowcy znajdą zastosowanie dla statywu wykonując spektakularne zdjęcia z długim czasem naświetlania, na których malowniczo rozmywają chmury i wodę. Statyw przyda się nawet w tak prozaicznej dziedzinie jak fotografia wakacyjna – dzięki niemu będziemy mogli uwiecznić na jednym zdjęciu wszystkich uczestników wycieczki.

Jaki statyw wybrać?

Wszystko zależy od wielkości i wagi aparatu, od przeznaczenia statywu oraz od zasobności portfela. Najprostsze statywy przeznaczone są do smartfonów i kompaktów. Są to malutkie konstrukcje, przeważnie oparte o 3 elastyczne nogi. Bez problemu zmieścimy je w kieszonce plecaka, czy nawet w kieszeni kurtki. Taki statyw potrafi bezpiecznie utrzymać ok. 300 – 400g, więc poradzi sobie z telefonami i małymi kompaktami. Statywy takie są przeważnie wykonane z plastiku, dzięki czemu są lekkie.

mały statyw

Kupując statywy do smartfona musimy zwrócić uwagę na sposób mocowania. Telefony nie są wyposażone w gwint statywowy, zatem mocowanie będzie się opierać o zatrzaski, w których umieścimy telefon. W przypadku kompaktów, nawet najprostsze aparaty mają gwint statywowy, więc możemy je umieścić na dowolnym statywie. Tutaj mała uwaga – obecnie wszystkie aparaty wyposażone są w standardowe złącze statywowe, niezależnie czy będzie to mały kompakt, bezlusterkowiec, czy lustrzanka z najwyższej półki. Do każdego aparatu możemy podłączyć każdy statyw dostępny na rynku (co oczywiście nie znaczy, że powinniśmy, o czym dalej).

Kolejny typ statywów to już nieco większe konstrukcje przeznaczone do dużych kompaktów, bezlusterkowców i najlżejszych lustrzanek z małymi obiektywami. Wyglądają one jak miniaturki dużych, profesjonalnych statywów. Ich konstrukcja opiera się o trzy nogi, które przeważnie składają sie z dwóch – trzech rozkładanych segmentów. Takie statywy są przeważnie wykonane z aluminium, choć zdarzają się tańsze, plastikowe konstrukcje.

Niektóre statywy tego typu są wyposażone w szybkozłączkę, a niektóre w zwykły gwint. Szybkozłączka to mała płytka, którą wkręca się w gwint statywowy aparatu. Za jej pomocą możemy dużo szybciej ustawiać aparat na statywie i zdejmować go. Szybkozłączkę wpina się jednym ruchem w uchwyt statywu i dzięki temu nie trzeba za każdym razem wkręcać i wykręcać śruby z gwintu.

Ostatni typ statywu to konstrukcje przeznaczone do dużych i ciężkich lustrzanek, potrafiące udźwignąć kilka kilogramów. Statywy tego typu dzielą się na dwie kategorie – z wbudowaną głowicą i z głowicą wymienną. Obecnie niezależnie od typu głowicy, wszystkie wyposażone są w szybkozłączkę. Taki statyw ma także rozkładane nogi składające się z kilku segmentów i centralną kolumnę, która jest wysuwana. W tej grupie zdecydowanie unikałbym tanich, plastikowych statywów. Kiedyś taki miałem i wytrzymał niecały rok – połamało się łączenie nogi z centralną kolumną. Dobrze, że przy okazji miałem szczęście i nie straciłem sprzętu foto. Od tej pory jestem zwolennikiem metalu.

Duży statyw

Na co zwrócić uwagę przy zakupie?

W przypadku kupna małych statywów musimy po prostu kierować się zdrowym rozsądkiem i wybierać w miarę solidne i stabilne konstrukcje. Nie będą one dźwigać dużych ciężarów, zatem same nie muszą być szczególnie ciężkie.

Co innego w przypadku statywów przeznaczonych do dużych lustrzanek. Te dźwigają na sobie (nomen omen) dużą odpowiedzialność, dlatego zakup trzeba dobrze przemyśleć. Warto wybrać model firmowy, w którym mamy pewność, że wszystko będzie działać jak powinno. Dobre marki statywów to Manfrotto (tzw. „Frotki”), Gitzo czy Miller. Tworzą one rozwiązania dla profesjonalistów i niestety taką też mają cenę. Z bardziej przyziemnych firm warto przyjrzeć się markom Velbon, Benro, czy Silk. Oferują one bardzo przyzwoitą jakość za niezbyt wygórowaną cenę.

Warto zwrócić uwagę na wagę statywu. Tutaj sprawa jest niejednoznaczna. Dobry, solidny statyw niestety swoje waży, ale zapewni nieporuszone zdjęcia w każdych warunkach. Z drugiej strony, jeśli kupimy za ciężki statyw, prawdopodobnie nie będzie nam się chciało brać go ze sobą w plener. Na tym polu solidność kłóci się z wygodą transportu. Rozwiązaniem może być inwestycja w statyw z nowoczesnych wytrzymałych i lekkich materiałów. Będzie on jednak niesamowicie drogi, może kosztować nawet ok. 1000 zł. W trójkącie zależności lekkość-solidność-taniość możemy jednocześnie wybrać tylko dwa wierzchołki, dlatego przed zakupem trzeba zastanowić się gdzie i jak będziemy użytkować statyw. Jeżeli jedziemy w plener autem i możemy wrzucić ciężki statyw do bagażnika – nie ma problemu. Co innego gdy wybieramy się na całodniową wycieczkę w góry.

Kupując statyw trzeba też zwrócić uwagę na liczbę segmentów w nogach. Większa liczba to mniejsze wymiary po złożeniu, ale także mniejsza stabilność po rozłożeniu. W przypadku konstrukcji 5-6 segmentowych ostatnie części są bardzo cienkie i nie budzą zaufania. Optimum to trzy segmenty na nogę.

Głowica – kluczowy element

Tańsze statywy są konstrukcjami zamkniętymi, ze zintegrowaną głowicą. Najczęściej są to głowice dwuosiowe, które pozwalają na ustawianie aparatu za pomocą jednaj wystającej rączki.

głowica

Profesjonalne statywy charakteryzują się otwartym systemem, w którym do nóg możemy dobrać dowolną głowicę. Daje to swobodę wyboru typu głowicy do konkretnego typu fotografii, ale także podnosi cenę. Istnieją zewnętrzne głowice trójosiowe, w których obrót w każdym kierunku regulowany jest przez osobne pokrętło. Obecnie ten typ zastępują głowice kulowe, w których obrót realizowany jest na zasadzie przegubu opartego o kulę. Im większa jej średnica tym precyzyjniej można dobrać ustawienia. Jeżeli zależy nam na absolutnej precyzji, możemy zakupić głowicę przekładniową (ślimakową). Przeważnie jest ona bardzo duża i szalenie droga.

Dobra rada na koniec

Przy zakupie statywu warto wziąć poprawkę na dane producenta. Szczególnie w przypadku niefirmowych konstrukcji dane o maksymalnym udźwigu warto podzielić przez 4. Statyw pracuje najlepiej kiedy nie jest eksploatowany na granicy swojej wytrzymałości.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement