Kino 4DX – recenzja

Blog Forum 05.06.2013
Kino 4DX – recenzja

Na szybko krotka recenzja po seansie

zisiaj miałem okazje po raz pierwszy w Polsce zobaczyć kino w formacie 4DX. Kino to a właściwie jedna z sal o numerze „10” znajduje się w kompleksie Cinema City Arkadia w Warszawie. Cena biletu na dzisiejszy seans Szybkich i Wściekłych 6 to 41zł (tanie środy nie obowiązują). Film jest filmem 2D

Sama sala jest nieduża. Zawiera tylko 8 rzędów z tego 3 sekcje w rzędzie po 4 miejsce można uznać iz są optymalne ustawione Pochylenie widowni nie odbiega od zwykłych sal.
Pierwsza zauważalna rzeczą po wejściu do sali to fakt iż rzędy foteli podzielone sa na sekcje po 4 miejsca, cala taka sekcja „buja się razem” Uwage zwracają tez ogromne wentylatory pod sufitem oraz fakt iz same fotele są podniesione, tak że nogi trzymamy na podnóżkach a nie na ziemi. W oparciach foteli przed nami mamy tez zamontowane dysze efektów która maja tam dmuchać i pryskać w twarz. Do tego dwie dysze w oparciu obok głowy.

Na początek falstart film dopiero za trzecim razem wystartował poprawnie, nie chciały ruszyć fotele. Same efekty opisze na konkretnych scenach ale bez spoilerów.

Moim zdaniem najlepszy efekt wywołują sceny filmowane z góry z lotu ptaka. Fotele majestatycznie się bujają sprawiając wrażenie widoku z helikoptera. Co ciekawe fotele trzymają np rytm zakrętów w pierwszej scenie w której bohaterowie bawią się na drodze.
jest to jeden z najciekawszych efektów, powtarzanych w filmie o pościgach czesto. Ciekawe czy na Życiu Pi kołysanie w rytm fal nie było by fajne. Do tego świetnie komponują sie wentylatory sufitowe mające imitować stałych delikatny podmuch wiatru (w scenach nad morzem aż się prosi i jest). Efekt kołysania z powiewem to jest to. Wentylatory sufitowe tez są wykorzystywane w imitacji scen w których bohaterowie jada otwartymi samochodami.

Drugi z efektów który może się podobać to wibracja wbudowana pod „tyłkiem” . Tutaj kapitalnie sprawdzają się w widoku z wnętrza auta gdzie czujemy wibracje silnika. Co ciekawe w niektórych scenach wibracja odpowiadają basom w muzyce podczas filmu dodając efektu dramaturgi. Ogólnie świetnie będzie to działać w pojazdach i „krokach” wielkich robotów. Transformers czy Pacific Rim poczujemy drżenie ziemi przy każdym kroku.

Kolejny efekt który poznamy już podczas pierwszej pogoni w Londynie to kałuża w która wjeżdża jedno z aut, faktycznie dostajemy lekko wodą (dmuchniecie powietrza z rozpylona woda) efekt występuje raz w filmie, przynajmniej na tyle zauważalnie.

Efekty kolizji i bijatyk sa już nieco mniej efektowne. Co prawda rzuca dosyć silnie fotelami ale dzieje sie to niezależnie od faktu kto jest bity lub wypada. Za to efekty samej jazdy szczególnie w scenach za kierownicy wypadają dobrze. Fotel imituje zarówno przeciążenia przy zmianie biegów jak i zakręty. Nie jest to idealna synchronizacja ale fotele się bujają. Co ciekawe wydaje się iz wibracje są tez w okolicach nerek w oparciu, bo od czasu do czasu w czasie bijatyk dało się wyczuć ruch fotela w tym miejscu wtedy gdy bohaterowie dostają łupnia.

Kolejny efekt również zauważyłem raz a mianowicie zapach łaki podczas sielanki rodzinnej Briana zanim wpadnie do niego Dom, faktycznie dało się wyczuć zapach kwiatów i laki.

Stroboskopy zamontowane pod sufitem błysnęły tylko w czasie robienia zdjęć do policyjnej kartoteki ale jak rozumiem, mogą się sprawdzić w innych filmach w których muzyka i kluby mają większy udział wtedy efekt błyskania na filmie synchronizowany ze światłem na sali będzie dawał efekt.

Najgorzej wypadały efekty podmuchu powietrza „za uszami” imitujące np strzały i przelatujące kule czy ciosy podczas bijatyki. jakoś mało naturalnie to wychodziło.

Ogólne wrażenie…. jest ok. Efekty są stonowane względem „krupówkowych 6D” więc nie ma efektu rozsypywania popcornu. pasów zapinać nie trzeba, Cola się nie rozleje a popcorn nie wysypie (na 10 osób na sali nikt nie jadł) . Jest optymalnie.

Podsumowując sala w sam raz dla kina popcornowego. Bardzo dobrze sprawi się właśnie w tego typu filmach, gdzie mamy wybuchy wzmocnione wibracjami”, szybkie pojazdy z ruchami fotela czy sporo widoków z lotu ptaka „łagodne bujanie”. Efekty strzałów raczej nie wypadają najlepiej. Pacific Rim może być takim filmem, być może tez Człowiek ze stali czy Transformersy i inne ekranizacje komiksów. Na dzisiaj od dwóch tygodni jest tylko jeden film w ofercie, zobaczymy więc co dalej. Polecam sprawdzić samemu jako ciekawostkę i raczej dla bardzo wąskiej grupy filmów. Trochę drogo no ale muszą teraz zarobić na ten milion wydany na salę. A i nie radze wstawać na podnóżki podczas seansu, można się przewrócić. Druga uwaga to fekety dodatkowe wystepują w okolo 50% filmu sa sceny statyczne w których efektów nie ma więc nie jest tez tak iż bujamy sie do porzygania przez 100minut.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement