Naukowcy wydrukowali baterię wielkości główki od szpilki lub ziarnka piasku

News/Nauka 22.06.2013
Naukowcy wydrukowali baterię wielkości główki od szpilki lub ziarnka piasku

Drukarki 3D dają nam ogromne możliwości, ale czy myśleliście kiedyś, że pozwolą na wydrukowanie baterii? I to takiej, która jest wielkości ziarenka piasku? A to właśnie się stało.

Jak podaje CNET, bateria została stworzona, a będą bardziej precyzyjnym – wydrukowana, przez grupę naukowców ze Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej. Jest to akumulator litowo-jonowy, którego rozmiar można porównać do ziarnka piasku lub główki od szpilki. Waży mniej niż 100 mikrogramów i ma całkiem ciekawe właściwości.

Jeśli pomyśleliście, że taka bateria nie może mieć zbyt imponujących osiągów, to jesteście w lekkim błędzie. Jej możliwości przechowywania energii elektrycznej w przeliczeniu na gram są dokładnie takie same, jak w bateriach znanych z telefonów komórkowych, tabletów lub laptopów. W ostatecznym rozrachunku, ze względu na niewielką wagę, nie jest aż tak bardzo pojemna, ale naukowcy twierdzą, że i tak można ją wykorzystać na wiele sposobów, często wcześniej niemożliwych, np. do zasilania niewielkich robotów lub narzędzi medycznych.

– Wydajność elektromechaniczna takiej baterii jest porównywalna do akumulatorów, wykorzystywanych w produktach konsumenckich. Mam tutaj na myśli zarówno ilość cykli ładowania i rozładowywania, trwałość oraz pojemność na gram – powiedział Shen Dillon z Uniwersytetu w Illinois, jeden ze współpracowników przy tym projekcie.

bateria-wielkości-ziarnka-piasku

Stworzenie tak małej baterii wymagało od naukowców nie lada precyzji i pomysłowości. Cały proces polegał na połączeniu 16 warstw cząstek tlenku litu, a następnie stworzeniu z nich dwóch elektrod i ułożenie ich w taki sposób, jaki widzicie na zdjęciu powyżej (tzw. przeplot). Jednak chyba najtrudniejszą częścią było stworzenie tak cienkiej igły drukarki 3D, która byłaby w stanie to wydrukować. Na szczęście i ten problem udało się rozwiązać.

Twórcy rewolucyjnej baterii zapewniają, że jej kształt i rozmiar nie są ostateczne. Można je zmienić w taki sposób, aby bardziej pasowały do konkretnego urządzenia, które miałoby być zasilane. Oczywiście większy rozmiar łączy się automatycznie z większą pojemnością.

Do czego można wykorzystać tak mały akumulator? Na przykład do zasilania niewielkich robotów, wielkości owada czy też miniaturowych sond lub kamer, które można by wprowadzać do naszego organizmu w celach medycznych. Macie jeszcze jakieś pomysły?

Zdjęcie z Shutterstock

Dołącz do dyskusji

Advertisement