Kupujemy aparat do 2000 zł – cz.2 – lustrzanki

Artykuł/Foto 27.06.2013
Kupujemy aparat do 2000 zł – cz.2 – lustrzanki

Kontynuując cykl „Aparat do 2000 zł”, dziś skupię się na lustrzankach. Niebawem pojawi się trzecia część cyklu, w której przyjrzę się także bezlusterkowcom.

Wybór systemu – rzecz najważniejsza

Tak jak pisałem w pierwszej części poradnika, szalenie ważne są obiektywy. Kupując aparat za ok. 2000 zł prawdopodobnie zdecydujemy się na coś z wymienną optyką. Zostajemy tym samym użytkownikiem systemu, na który składają się aparaty, obiektywy, ale także akcesoria, takie jak np. lampy błyskowe. Wybór odpowiedniego systemu jest bardzo ważny, bo wiążemy się z nim na lata. W pierwszej kolejności dokupować będziemy przeważnie nowe obiektywy, ale po czasie prawdopodobnie zajdzie potrzeba (czy bardziej – chęć) wymiany body na nowsze. Wtedy będziemy mieli już swoją małą „szklarnię” i siłą rzeczy będziemy celować w body systemu, który wybraliśmy na samym początku.

Wybór systemu tak naprawdę powinien być podyktowany obiektywami, na jakich nam zależy. Tak jak pisałem, korpus wymienia się co kilka lat, a dobry obiektyw zostaje w torbie na długie lata. Trzeba odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań. Będziemy fotografować portrety, czy krajobrazy? Nocne koncerty, czy spacery w pełnym słońcu? Interesują nas tanie szkła, czy przyszłościowo celujemy w bardziej profesjonalną półkę? Zamierzamy kupować nowe obiektywy, czy interesuje nas też wielkość i dostępność rynku wtórnego? Na te i pewnie jeszcze na dziesiątki innych pytań powinniśmy sobie odpowiedzieć przed świadomym wyborem systemu. Tak to wygląda w idealnej teorii, w praktyce natomiast trudno jest studiować „na sucho” wszystkie niuanse danego systemu i większość rzeczy wychodzi de facto już po zakupie. Tyle tylko, że im więcej czasu poświęcimy przed zakupem na poznanie oferty i możliwości sprzętu, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że trafimy w ślepą uliczkę.

Obiektywy

Przy wyborze aparatu warto przemyśleć kwestię zestawu, w jakim się go kupuje. Często są dostępne zestawy z jednym lub dwoma obiektywami. Taki zestaw opłaca się dużo bardziej, niż kupowanie wszystkich elementów osobno. Warto też wybrać model aparatu poprzedniej generacji, który będzie kilkaset złotych tańszy, a nie będzie wcale wiele gorszy. Za różnicę w cenie można dokupić np. stałoogniskowy obiektyw, który wpłynie na jakość zdjęć bez porównania bardziej, niż 2 dodatkowe megapiksele na nowszej matrycy. Pierwszy aparat polecam zakupić z dwoma obiektywami: kitowym („kit” bierze się z angielskiego „zestaw”) i stałoogniskowym 35 lub 50 mm, ze wskazaniem na ten pierwszy, gdyż jest bardziej uniwersalny (choć nieco droższy od 50 mm). Taki zestaw da uniwersalność zooma, ale jednocześnie pozwoli powalczyć w trudniejszych warunkach oświetleniowych. Za sprawą stałki będziemy mogli także posmakować małej głębi ostrości, czyli jednego z elementów, dla których kupuje się lustrzankę/bezlusterkowca.

Poniżej znajduje się zestawienie samych tylko korpusów, ale warto mieć na uwadze także szkła danego systemu. Nie sposób jest zestawić wszystkich możliwości, bo każdy ma inne preferencje co do ogniskowej, światła, akceptowalnej ceny, rozmiarów itd. Dlatego cena większości korpusów zawiera podstawowy obiektyw kitowy, w sam raz na start.

Nikon

Nikon D3200

NIKON D3100 D3200 D5100
Rok premiery 2010 2012 2011
Matryca (Mpix) 14,2 24,1 16,2
Zakres ISO 100-3200 (rozszerzalne do 12800) 100-3200 (rozszerzalne do 12800) 100-3200 (rozszerzalne do 12800)
Szybkość 3 kl/s 4 kl/s 4 kl/s
Czasy migawki 30s – 1/4000s 30s – 1/4000s 30s – 1/4000s
Autofocus 11 pól, 1 krzyżowe 11 pól, 1 krzyżowe 11 pól, 1 krzyżowe
Filmy 1080p, 24 kl/s 1080p, 30/25/24 kl/s 1080p, 30 kl/s
Ekran 3”, 230k pikseli 3”, 921k pikseli 3”, 921k pikseli, odchylany
Cena 1400 zł z 18-55 lub 1800 zł z 18-105 1700 zł z 18-55 lub 2200 zł z 18-105 1800 zł z 18-55 lub 2200 zł z 18-105

Najniższa półka w Nikonie prezentuje się bardzo ciekawie. Lustrzanki mają dobre parametry i dają świetne rezultaty w słabszych warunkach oświetleniowych. Półka D5x00 różni się od D3x00 tym, że ta pierwsza ma odchylany ekranik. Model D3200 ma całkowicie nową matrycę, lepszą od D3100. Nowy sensor, poza większą rozdzielczością, oferuje także lepsze wysokie ISO i większą rozpiętość tonalną. Nie jest to rewolucja, ale zmiany są odczuwalne.

Poza zestawieniem znalazł się ubiegłoroczny model D5200. Jest on wart uwagi, ale obecnie kosztuje 2700 zł z obiektywem 18-55 mm, jednak powinien szybko tanieć. Warto mieć go na oku. Jest on wyposażony w taką samą matrycę jak model D3200, a dodatkowo rozbudowano autofocus. Nowy moduł AF ma aż 39 aktywnych punktów, z czego aż 11 krzyżowych, które pozwalają złapać ostrość w dużo trudniejszych warunkach. Rozbudowano także tryb wideo.

W przypadku najniższych lustrzanek Nikona, czyli wymienionych w tekście, producent postanowił zaoszczędzić na wycięciu części funkcjonalności. Lustrzanki serii D3x00 i D5x00 nie posiadają wbudowanego silnika AF (tzw. śrubokręta) co oznacza, że działać z nimi będą tylko obiektywy wyposażone we własny silnik. Od dobrych kilku lat wszystkie szkła Nikona są w niego wyposażone, ale dużo starych, rewelacyjnych (i tanich!) perełek nie działa w pełni z najniższymi modelami Nikona. Ponadto najniższe Nikony nie oferują pomiaru światła z obiektywami manualnymi.

Canon

Canon EOS 600D

CANON EOS 1100D EOS 600D EOS 650D
Rok premiery 2011 2011 2012
Matryca (Mpix) 12,2 18 18
Zakres ISO 100-6400 100-6400 (rozszerzalne do 25600) 100-6400 (rozszerzalne do 25600)
Szybkość 3 kl/s (JPG), 2 kl/s (RAW) 3,7 kl/s 5 kl/s
Czasy migawki 30s – 1/4000s 30s – 1/4000s 30s – 1/4000s
Autofocus 9 pól, 1 krzyżowe 9 pól, 1krzyżowe 9 pól, wszystkie krzyżowe, środkowy podwójnie
Filmy 720p, 30/25 kl/s 1080p, 30/25/24 kl/s 1080p, 30/25/24 kl/s
Ekran 3”, 1,04M pikseli 3”, 1,04M pikseli, odchylany 3”, 1,04M pikseli, odchylany, dotykowy
Cena 1300 zł z 18-55 1900 zł z 18-55 2400 zł z 18-55

Canon nieco bardziej pozycjonuje swoje amatorskie lustrzanki. W Nikonie różnice między serią 3 i 5 są znikome (właściwie jest to tylko odchylany ekran). W Canonie różnic jest więcej, co przekłada się także na inne widełki cenowe. Czterocyfrowa seria, której najnowszym przedstawicielem jest 1100D wyposażona jest w matrycę o mniejszej rozdzielczości, choć o podobnych możliwościach jeśli chodzi o rozpiętość tonalną, oddanie kolorów i szumy na wysokich ISO. Podobnie jak w Nikonie, najniższa seria posiada ekranik zamocowany na stałe, a seria wyższa ma ekranik odchylany.

W Canonie seria trzycyfrowa jest droższa od odpowiednika serii 5 Nikona.  Najnowszy model trzycyfrowej serii to EOS 700D, kosztuje on jednak prawie 3000 zł z obiektywem 18-55, zatem do zestawienia trafili jego poprzednicy, czyli modele 650D i 600D. Są to w dalszym ciągu bardzo dobre aparaty, które dadzą niemal identyczną jakość zdjęć jak 700D (niektórzy twierdzą wręcz, że nawet lepszą). EOS 700D góruje nad poprzednikami bardziej zaawansowanym systemem AF, w którym wszystkie 9 punktów to punkty krzyżowe, a dodatkowo środkowy jest podwójnie krzyżowy. EOS 700D ma też dotykowy ekranik.

Nowością Canona jest model EOS 100D. Jest on najmniejszą lustrzanką Canona i tworzy zupełnie nową półkę, która ma bezpośrednio konkurować z bezlusterkowcami. Parametry aparatu plasują się między EOSem 600D a 650D. Cena tego malucha obecnie wynosi 2600 zł z obiektywem 18-55mm, ale warto go obserwować, bo niedługo powinna spaść do rozsądnego poziomu.

Sony

Sony SLT-A58

SONY SLT-A37 SLT-A57 SLT-A58
Rok premiery 2012 2012 2013
Matryca (Mpix) 16 16 20
Zakres ISO 100-3200 (rozszerzalne do 16000) 100-3200 (rozszerzalne do 16000) 100-16000 (rozszerzalne do 25600)
Szybkość 5,5 kl/s 8 kl/s 5 kl/s
Czasy migawki 30s – 1/4000s 30s – 1/4000s 30s – 1/4000s
Autofocus 15 pól, 3 krzyżowe 15 pól, 3 krzyżowe 15 pól, 3 krzyżowe
Filmy 1080, 50i/25p kl/s 1080, 50i/25p kl/s 1080, 50i/25p kl/s
Ekran 2,7”, 230k pikseli, odchylany 3”, 921k pikseli, odchylany 2,7”, 461k pikseli, odchylany
Wizjer 0,46”, 1,44M pikseli 0,46”, 1,44M pikseli 0,46”, 1,44M pikseli
Cena 1800zł z 18-55 mm 2200 zł z 18-55 mm 1900zł z 18-55 mm

 

Sony oferuje inny typ lustrzanki niż pozostali producenci. W swojej serii SLT stosuje nieruchome, półprzepuszczalne lustro, które wymusza zastosowanie wizjera elektronicznego zamiast optycznego. Poszczególne modele entry-level od Sony mało się od siebie różnią. Wszystkie modele mają wbudowaną w korpus stabilizację obrazu, co jest dużym plusem w stosunku do Nikona i Canona.

Model SLT-A58 jest następcą dwóch poprzednich modeli: ALT-A37 i SLT-A57. Przynosi on nową, matrycę o większej rozdzielczości, ale podobnych osiągach. Modele A37 i A57 posiadają złącze gorącej stopki, charakterystyczne dla starego systemu Minolty. Sony od jakiegoś czasu stosuje jednak standardowe złącze (takie jak reszta świata), które umieściło już w modelu SLT-A58.

Pentax

Co ciekawe, Pentax kojarzony raczej z tańszą alternatywą dla trzech głównych producentów, nie ma obecnie w ofercie nowego body w cenie niższej od 2000 zł. Najtańszy korpus to obecnie K-30, którego niebawem zastąpi K-50. Pierwszy kosztuje 2200 zł, a cena drugiego na razie jeszcze nie jest znana. Są to świetne korpusy, które w wielu aspektach przewyższają konkurencję. Jeżeli  możemy przeznaczyć na aparat więcej niż 2000 zł, warto wziąć je pod uwagę.

 A co z aparatami używanymi?

Oferta wszystkich producentów staje się znacznie ciekawsza, jeśli weźmiemy pod uwagę używane korpusy. Z obserwacji widzę jednak, że mało kto kupując pierwszy poważniejszy aparat wybiera używkę. Osobiście polecam używane korpusy, bo w cenie aparatu entry-level można mieć korpus z wyższej półki, który ma znacznie więcej funkcji. Każda firma ma swoje kultowe modele, które mimo upływu lat ciągle uważane są za bardzo dobre korpusy. W Nikonie może za taki uchodzić model D90 – używany dostać można za ok. 1500 zł, a niekiedy można natrafić jeszcze na nową sztukę za 2000 zł, choć to rzadkość. Modele z wyższej półki zapewniają lepszą ergonomię, głównie dzięki większej liczbie przycisków i pokręteł. Przeważnie są także wyposażone w drugi ekranik LCD umieszczony na górze korpusu, który wyświetla parametry nastaw i dramatycznie poprawia jakość pracy z lustrzanką. Często modele z wyższej półki są też uszczelniane.

Ostatnia część poradnika już niebawem, a znajdzie się w niej zestawienie bezlusterkowców w cenie do 2000 zł.

Pierwszą część poradnika przeczytasz tutaj: Kupujemy aparat do 2000 zł – cz.1 

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement