Kickstarter podsumowuje 100 tysięcy projektów. Wiemy już, które kategorie najczęściej się finansują

News/Technologie 03.06.2013
Kickstarter podsumowuje 100 tysięcy projektów. Wiemy już, które kategorie najczęściej się finansują

Ze wszystkich serwisów crowdfundingowych tylko Kickstarter może pochwalić się liczbą ponad 100 tysięcy projektów, jakie pojawiły się do tej pory na jego łamach.

Liczba 100 tysięcy projektów może wprawić o zawrót głowy. Tym bardziej, że zwykle, o ile nie jesteśmy zapaleńcami przeszukującymi projekty szukające finansowania, stykamy się z jednym ciekawym projektem na tydzień lub dwa tygodnie, jaki zyskuje rozgłos w mediach, zarówno tych tradycyjnych jak i elektronicznych. Kickstarter opublikował na swoich łamach statystyki, które są aktualizowane raz dziennie, a dotyczą projektów, jakie pojawiają się w serwisie.

Na łamach tej platformy finansowania społecznościowego pojawiło się już 100 147 przedsięwzięć (stan na 29 maja 2013 roku), na których cel internauci ofiarowali 631 milionów dolarów,z czego aż 535 milionów trafiło na rzecz projektów, których zbiórka zakończyła się sukcesem! Odsetek projektów w przypadku, których zbiórka zakończyła się sukcesem wynosi 43,95%.

Najrzadziej powodzeniem kończą się projekty z kategorii mody – 28,68%. Ku memu zaskoczeniu kategorią, która może pochwalić się największym odsetkiem powodzenia jest taniec, bo aż 70,92% projektów z tej kategorii zakończyło się sukcesem. Jak widać szał na taniec wyszedł daleko poza programy telewizyjne, które cieszyły się wielką popularnością kilka lat temu. Najwięcej projektów, jakie pojawiły się w serwisie trafia do kategorii film i wideo. Do tej pory takich zbiórek pojawiło się 26 365. Na drugim miejscu znajduje się muzyka 22 383 oraz publikacje. Jeżeli jednak spojrzymy na liczbę pieniędzy zebraną z sukcesem to liderem są gry, a następnie filmy i materiały wideo.

Na nic tak chętnie nie wydajemy pieniędzy jak na gry wideo, przynajmniej w przypadku Kickstartera. Obecnie aż 33 projekty uzbierały ponad milion dolarów, czego aż 19 dotyczyło właśnie gier wideo! Kolejną, pod względem popularności, kategorią są projekty z pogranicza nauki i technologii, które goszczą na łamach Spider’s Web. Na ostatnim miejscu podium uplasowały się projekty z kategorii wzornictwo. Nie można jednak zapominać, że w serwisie nie każdy projekt kończy się wielkim sukcesem. Tych zakończonych porażką jest nawet więcej niż tych zakończonych powodzeniem. Największą grupę stanowią projekty, które nie zebrały więcej niż 20% potrzebnej kwoty.

Cały czas się podnoszą głosy osób, które twierdzą, że Kickstarter zamienia się w sklep. W pewnych momentach ciężko oprzeć się takiemu wrażeniu. Jednak, jak pokazują statystyki, zakończenie projektu sukcesem, czyli zebraniem odpowiedniej sumy pieniędzy może być, o ile nie tak samo trudne jak sprzedaż produktu w tradycyjnym sklepie, to w przypadku niektórych kategorii przedsięwzięć jeszcze trudniejsze. Powyższe statystyki pokazują bardzo dobitnie, jak wielką machiną w ciągu kilku lat stał się ten serwis i jak ugruntowaną pozycję on posiada.

Coraz trudniej sobie wyobrazić internet bez Kickstartera. I to bardzo dobrze, bo jest to miejsce, gdzie szanse na urzeczywistnienie mają czasami bardzo szalone pomysły, bez których nasz świat byłby nudny i przewidywalny.

Dołącz do dyskusji

  • noone

    Skąd wniosek, że kategoria „Games” oznacza tylko „gry wideo”? Czy gry planszowe się do tego nie zaliczają?

  • programista

    A także konsole i inne gówienka

  • http://www.centrumdruku3d.pl/ Paweł Ślusarczyk

    W zeszłym tygodniu padł – jesli nie rekordowy, to z pewnością godny zanotowania wynik: Pirate3D, twórca drukarki Buccaneer, którą zamierza sprzedawać w niewiarygodnie niskiej cenie 347 $ (ok. 1200 PLN) wystąpił o wsparcie w wysokości 100 000$. Wynik osiągnął… po 10 minutach! Aktualnie mają ponad 0,5 mln, a zostało jeszcze 26 dni do końca projektu… Więcej: http://centrumdruku3d.pl/buccaneer-3d-debiutuje-na-kickstarterze/

  • http://studentway.pl/ Student Way

    Kickstarter to przykład projektu, który pokazuje, że start-up może być jeszcze czymś więcej, niż kolejną bzdurną aplikacją, lub kolejnym serwisem społecznościowym :).

    Naprawdę wiele ciekawych, kreatywnych projektów pojawia się tam każdego dnia. Jest to moim zdaniem świetna inicjatywa, dla kreatywnych, startujących dopiero w biznesie, kreatywnych ludzi.
    Szkoda tylko, że dostępny jest wyłącznie dla mieszkańców USA i UK, myślę, że gdyby nie te ograniczenia mielibyśmy tam masę ciekawych propozycji z Azji czy Europy (choć myślę, że po sukcesie Kickstartera, jeśli te ograniczenia się nie zmienią, będziemy mieli niedługo nowego lidera tego rynku).

    Czy Kickstarter przypomina sklep? Czasami tak, ale nawet jeśli się tak dzieje, to jest to sklep z misją dodatkową, którą warto wspierać :). Poza tym, można „kupić” coś fajnego i kreatywnego jako pierwsza osoba na świecie i przyczynić się by to coś w ogóle powstało :).

    Mam nadzieję, że również rodzimy rynek tego typu stron się rozwinie. Było już kilka udanych projektów tego typu w naszym kraju, które wystartowały dzięki funduszom internautów (głównie muzycznych i gamingowych) i miejmy nadzieję, będzie ich coraz więcej.

    Jeszcze pytanie do was, jakie strony crowdfundingowe, obsługujące rynek Europejski możecie polecić?

  • eDameXxX

    Ładny wynik :) Ten zegarek też dużo więcej już zebrał niż było wymagane.

  • gregory003

    Dobra, a ile z sfinansowanych projektów naprawdę ruszyło i odniosło jakiś sukces?

  • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

    > I to bardzo dobrze, bo jest to miejsce, gdzie szanse na
    urzeczywistnienie
    > mają czasami bardzo szalone pomysły, bez których nasz
    świat byłby

    > nudny i przewidywalny.

    Nie jest to prawdą.

    Szansę na urzeczywistnienie mają tylko pomysły ludzi, którzy mają już rzesze wyznawców lub odpowiednie dojścia.

    Cała reszta ginie w ciągu kilku minut w niebycie.

  • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

    Dostępność tylko dla USA i W. Brytanii wynika chyba z polityki firm karcianych.
    Do tej drugiej masz rzut beretem – jeżeli komuś tak zależy to może tam pojechać i załatwić sobie konto, kartę płatniczą i wystawić projekt na kickstarterze.

  • http://studentway.pl/ Student Way

    Można to obejść, oczywiście, że tak. Jednak nie jest to takie proste i oczywiste szczególnie w przypadku mniejszych projektów.

    Jeśli ktoś próbuje pozyskać na start-up kilka tysięcy, to wyjazd do UK i zamieszkanie tam (przynajmniej na jakiś czas) może okazać się zbyt kosztowne. Często też, wiąże się z porzuceniem dotychczasowych zajęć (praca, studia) dlatego to nie taka prosta sprawa :).

    Jeśli mamy do realizacji duży projekt, na który potrzebujemy 50,000$ czy więcej i wierzymy w jego realizację, to można ryzykować, ale stawianie wszystkiego na jedną kartę w przypadku mniejszych projektów, które miałby być z początku dodatkiem do podstawowych zajęć, jest już nieco bardziej ryzykowne :).

    Jednak od czego jest internet, zawsze można nawiązać współpracę z kimś ciekawym z krajów, które KS „obsługuje” :).

  • a

    wtedy do ceny startupa (kwoty na KS) doliczasz częste loty do UK czy gdziekolwiek indziej :)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement