„Otaguj mnie na Instagramie”, czyli mała, ale jaka zręczna zmiana

News/Technologie 02.05.2013
„Otaguj mnie na Instagramie”, czyli mała, ale jaka zręczna zmiana

No to się Facebook wycwanił! Dzisiejsza aktualizacja Instagrama wnosi z pozoru niewielką, a jakże ważną aktualizację. W aplikacji możliwe jest tagowanie osób, tak, jak na Facebooku. 

Tagowanie zdjęć na Facebooku to jedna z tych małych, ale bardzo istotnych funkcji. Tagami napędza się ruch i aktywność, poza tym tagi pozwalają też na uporządkowanie milionów zdjęć wrzucanych do serwisu. Otagowane fotki pojawiają się w innej sekcji osi czasu użytkownika tak, że każdy, kto ją przegląda może szybko podejrzeć niekoniecznie zdjęcia wykonane przez autora, ale właściwe zdjęcia użytkownika. Podobnie jest teraz na Instagramie.

Autorzy zdjęć dostali możliwość tagowania na nich osób oraz kont firmowych – byle te istniały na Instagramie. W widoku własnego profilu pojawiła się też nowa zakładka grupująca „zdjęcia na których jestem”. Z poziomu zakładki można również wybrać ustawienia prywatności, czyli czy chcemy, by otagowane zdjęcia przypisane były automatycznie, czy może chcemy je przejrzeć przed przypisaniem.

Funkcja jest bardzo prosta, działa poprawnie i raczej nikt nie powinien mieć kłopotów z jej używaniem. Jednak może znacznie wpłynąć na zwiększenie aktywności w samym Instagramie oraz zwiększyć przydatność serwisu przy okazji na przykład imprez czy akcji marketingowych.

Bardzo zręczny to ruch. Raczej nikt nie będzie przeciw niemu protestował, może prócz kilku ortodoksyjnych instagramowiczów którzy wyganiali użytkowników Androida z serwisu. A nagle Instagram nabrał nowych barw i możliwości, również pieniężenia ruchu. I zbierania danych o użytkownikach.

P.S. Mam też wrażenie, że poprawiono detale w estetyce aplikacji.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement