Wykorzystaj cyfrowy cień

Blog Forum 18.04.2013
Wykorzystaj cyfrowy cień

W ciągu dnia generujemy megabajty danych związanych z naszą aktywnością w internecie i sieciach z nim powiązanych (telefonia komórkowa, bankowość), czyli nasze statusy na Facebooku lub Twitterze, wiadomości e-mail oraz SMS, historie wyszukiwań, rozmowy telefoniczne, płatności kartą, listy przesłuchanych utworów, nagrania z monitoringu czy trasy jakie przebyliśmy w ciągu dnia, zarejestrowane przez operatora sieci komórkowej lub przez aplikację do tralkowania. Tym jest nasz osobisty cyfrowy cień.
Operatorzy mają prawo przechować historię aktywności klienta do dwóch lat, z kolei banki do lat pięciu . A dane z serwerów Facebooka i poczty e-mail ? Wydaje się, że przetrwają do czasu zniszczenia nośnika lub całkowitego usunięcia danych z serwera. Może warto zadbać o to poprzez uchwalenie ustaw dotyczących zbierania danych?
Niemiecki polityk- Malte Spitz, podczas konferencji TEDGlobal 2012 przedstawił zapis 6 miesięcy swojego życia. Dotyczył on położenia jego telefonu komórkowego, smsów, połączeń telefonicznych i GPRS w danym czasie. Cały rejestr możecie zobaczyć w wersji interaktywnej (www.zeit.de/datenschutz/malte-spitz-vorratsdaten). Warto to zobaczyć. Dane o was są zbierane w taki sam sposób. Mnie to przeraziło.
Większość danych cyfrowego cienia generujemy samodzielnie. Znaczna część, która nie została przez nas wykreowana jest związana z monitoringiem. Możliwe, że za kilka lat sami staniemy się kamerami, które teraz znajdują się na budynkach W jaki sposób? Gdy skorzystamy z takich urządzeń jak Google Glass. Tajne służby napewno skorzystają z okazji tak dokładnego monitorowania ulic, a my poznamy przechodniów spotkanych podczas spaceru bez jakiejkolwiek interakcji z nimi poprzez użycie przeglądarki osób. Taka przeglądarka została napisana przez naukowców z Carnegie Mellon University Aplikacja rozpoznaje twarz napotkanej osoby, a następnie wyszukuje zdjęcia w portalach społecznościowych. Wynikiem końcowym jest wykaz danych udostępnionych publicznie przez daną personę. Więcej szczegółów znajdziecie tutaj: www.cmu.edu/homepage/society/2011/summer/facial-recognition.shtml .
Jestem online przez 17 godzin na dobę. W tym czasie zaćwierkam od 3 do 7 razy na Twitterze, zamelduję się 4 razy na Foursquarze, wyślę 2 zdjęcia do serwisu Flickr, przesłucham kilkadziesiąt utworów na Spotify, przebiegnę kilka kilometrów, które zostaną zarejestrowane przez aplikację Endomondo itd. Na podstawie tych danych możecie ustalić w jakim jestem nastroju, co robię, gdzie jestem, jaki jest mój stan zdrowia, jakie są moje poglądy na bieżące sprawy. Głębsza analiza pozwoli na opracowanie profilu psychologicznego, harmonogramu dnia i rekomendacji produktów.
Teoretycznie, każdy może tego dokonać, co jest niepokojące. Te bazy danych wykorzystujemy dla naszej wygody, jednak zapominamy, że ktoś może to wszystko obrócić przeciwko nam.
Elementy fabuły powieści „Rok 1984″ i „Nowy Wspaniały Świat” staje się rzeczywistością. A to wszystko na nasze życzenie. Jednak, możemy oszukać Wielkiego Brata. Czy za każdym razem musimy tweetować co naprawdę nas spotkało i co myślimy na dany temat? Czy za każdym razem musimy meldować się na Foursquarze w rzeczywistym miejscu? Jeśli zależy wam na ukryciu waszej pozycji, wyciągnijcie baterię z telefonu lub skorzystajcie ze Spoofera GPS. Jest to urządzenie, które oszukuje odbiornik GPS poprzez wytworzenie silniejszego (i podobnego) sygnału od sygnału pochodzącego z satelit GPS.
Todd Humpreys zbudował spoofer GPS w ciągu kilku tygodni za pomocą kilku komputerów podłączonych ze sobą. Ostatecznie, całe urządzenie zminiaturyzował do wielkości pudełka. Polecam cały wykład Todda Humpreys’a, „Jak oszukać GPS”(www.ted.com/talks/todd_humphreys_how_to_fool_a_gps.html). Omawia w nim zagrożenia płynące z zagłuszania jak i oszukiwania GPS oraz o istnieniu technologii lokalizacji z dokładnością do 1 milimetra. Jeśli używacie Twittera skorzystajcie z narzędzia Please Don’t Stalk Me. Dzięki temu możecie „tweetować” z całego świata. Skorzystajcie ze scrooblowania na Last.fm jako sposób na oszukanie „systemu” co do naszej pozycji w przestrzeni. Pozostawcie włączony odtwarzacz multimedialny. Dla osoby z zewnątrz może oznaczać, że właśnie teraz znajdujecie się blisko swojego komputera. Wyrzucenie telefonu i komputera nie wystarczy wam do zatrzymania gromadzenia informacji o was. Pozostał jeszcze monitoring i bankowość. Załóżcie czapkę z diodami IR (stosowane w pilotach TV). Podłączone do baterii o sile elektromotorycznej 9V oślepią kamery. Nie korzystajcie z bankomatów i płatności kartą. Wypłacajcie pieniądze w banku. Pozostawcie samochód w garażu (tablice rejestracyjne zdekonspirują was). Wasz cyfrowy odcisk palca stanie się bardzo skromny. Stalking wam nie grozi, czego wam szczerze życzę.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement