Sprzęt z USA, a gwarancja w Europie? Zapomnij!

Artykuł/Blog Forum 07.04.2013
Sprzęt z USA, a gwarancja w Europie? Zapomnij!

Tekst ukazał się pierwotnie na Blog Forum Spider’s Web.

Żyjemy w czasach globalnej wioski, globalizacji oraz nowoczesnych urządzeń, które mają ułatwiać ludziom życie. Kiedy robimy zakupy, możemy połączyć się z całym światem. Gdy przychodzi do wykorzystania gwarancji, ten świat się pomniejsza.

Smartfony, tablety, konsole do gier, laptopy i inne urządzenia bezpośrednio łączą użytkownika z siecią, i w mgnieniu oka możemy zobaczyć, co robią znajomi w odległych krajach. Jak tylko zechcemy kupujemy bilet przez Internet i lecimy do USA, Japonii czy Australii. W kilka godzin jesteśmy na miejscu, kupujemy pamiątki wśród których są i smartfony. Te łączą nas i sprawiają, że cały świat stoi otworem. Jednak pod przykrywką wielkiego świata znajdą się zamknięte mentalnie firmy, które sprzedają te dobra. Przypuśćmy bowiem, że kupiliście sprzęt w USA i niestety, ale popsuł się.

Okazuje się, że większość firm z Unii Europejskiej nie uzna tej gwarancji i trzeba będzie szukać życzliwego znajomego na terenie Stanów Zjednoczonych. Tłumaczenie, że sprzęt jest dostępny wszędzie jest zawodne. Nie, gwarancja nie obejmuje naszego kraju i nie ma dyskusji. Dlatego postanowiliśmy wypytać firmy w Polsce, wczytać się w ich regulaminy i jednoznacznie wyjaśnić, jaki sprzęt można kupić sobie w trakcie zagranicznych podróży, a jaki lepiej nabyć na swoim kontynencie. Zaczynamy!

Nokia – producent głównie telefonów, a obecnie smartfonów z serii Lumia. Niestety, na stronie producenta można wyczytać, że kupując produkt poza granicami UE i przywożąc go potem, dajmy na to do Polski, gwarancja nie będzie nam udzielona.

Apple – firma z jabłkiem na obudowie mówi „nie” dla smartfonów przywiezionych z USA i innych kontynentów. W UE naprawimy jednak tablety, komputery i wszystkie gadżety oprócz iPhone’a. Tego jedynego sprzętu Apple w Europie nie naprawia.

Samsung – sprawa wygląda identycznie jak w przypadku Apple’a. Firma nie naprawia urządzeń pochodzących z poza Unii Europejskiej.

Iiyama – znany producent monitorów wysokiej klasy. Rzecznik prasowy tej firmy osobiście udzielił nam odpowiedzi (niektóre firmy odmawiały komentarza, jakby nie były świadome tego, że można to sprawdzić w ich regulaminach). Cytując więc Krzysztofa Czarkowskiego dowiadujemy się: Iiyama na terenie Polski oferuje gwarancję producenta 36 miesięcy w systemie door to door (transport kurierski). Możliwość rejestracji elektronicznej zgłoszenia serwisowego lub bezpośredni kontakt za pośrednictwem infolinii 801449262. Na czas naprawy proponujemy monitor zastępczy. Średni czas naprawy wraz transportem to ok. 5 dni roboczych. Gwarancja jest skrócona w przypadku monitorów CCTV i dotykowych do standardowej obowiązującej, czyli 24 miesięcznej. W przypadku zakupu w Autoryzowanych Punktach Sprzedaży oferujemy także w Polsce promocję handlową „gwarancja zero martwych pikseli” – wymianę monitora na nowy egzemplarz w okresie 30 dni od momentu zakupu. Gwarancja UE jest respektowana, także przez oddział Polski. Niestety na monitory zakupione w USA gwarancja EU nie obowiązuje.

Przedstawicielstwo firmy ASUS również zabrało głos w tej sprawie. Maciej Krawcewicz, Regional Service Manager, ASUS Polska wyjawił nam, że: Niektóre produkty firmy ASUS zakupione w USA posiadają gwarancję międzynarodową. Taka gwarancja jest ważna w krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Kupując urządzenia ASUS w USA, czy innych krajach spoza UE, warto sprawdzać jaki rodzaj gwarancji posiadają i dopytać sprzedawcy, gdzie dana gwarancja obowiązuje. Informacji może również udzielić nasze wsparcie techniczne – wystarczy zadzwonić do serwisu i podać numer seryjny urządzenia. Co istotne, gwarancje i prawa przysługujące konsumentom wynikające z polskiego prawa dotyczą tylko produktów zakupionych od polskich podmiotów.

Kontynuując, Firma ASUS posiada własne karty gwarancyjne, z których użytkownik może się dowiedzieć jaką gwarancją jest objęty zakupiony towar (np. czy jest to gwarancja międzynarodowa i przez jaki okres czasu obowiązuje). Mamy przypadki zakupów sprzętów w USA, których awaria jest zgłaszana do serwisu w Polsce. Bywa, że sprzedawcy w USA mówią, że z gwarancją w UE nie będzie problemu. Jednak jeżeli na karcie gwarancyjnej widnieje informacja, że produkt jest objęty lokalną gwarancją tylko na terenie USA, możemy zaoferować odpłatną usługę naprawy.

Powiało optymizmem, a więc zadzwoniliśmy na infolinię PlayStation (Sony) i tam nadzieje okazały się płonne – niestety. Sony nie naprawia konsol przywiezionych ze Stanów Zjednoczonych. Nie możemy liczyć na żadną pomoc techniczną, koniec i kropka.

Skoro jednak Sony nie chce, to może jej rywal – Microsoft (i konsola Xbox 360) będzie miała do zaproponowania ciekawą ofertę. Sony nie chciało wydać oficjalnego stanowiska, ale Microsoft Polska w mgnieniu oka przygotował mi odpowiedź i muszę przyznać, że gwarancja firmy bardzo mi się podoba i nie dotyczy ona tylko konsoli, od której zacznę. W tym przypadku gwarancja door-to-door jest ważna „regionalnie” (oddzielnie dla USA i dla Europy). Zasilacze dla konsol (tzw. power block) US są inne od europejskich i w tym przypadku taki komponent nie może zostać zareklamowany – konsument musi sam zorganizować jego naprawę/wymianę. Tak samo jest w przypadku gier – gier US NTSC, a u nas PAL. Jednak sama konsola może zostać przyjęta do naprawy – zostanie ona doprowadzona do stanu używalności, tak jak w USA (nie można zmienić systemu NTSC na PAL).

Konsolę więc naprawimy. Zasilacza nie, ale grunt, że główną maszynę można zreperować, czego nie oferują konkurenci.

Microsoft nie gorzej wypada w przypadku udzielania gwarancji na sprzęt hardware (czyli komputery, tablety oraz akcesoria). Na naszych kilka pytań postanowił odpowiedzieć Marcin Gutkiewicz, Category Lead Microsoft Hardware & Office for Mac.

– Czy jest dostępna hot linia/support dla konsumentów?

Oczywiście. Zależy nam na tym, by Klienci byli zadowoleni z naszych produktów, a to obejmuje także pełne wsparcie serwisowe przez cały okres ich użytkowania. Nasi Klienci mogą korzystać z telefonicznej obsługi klienta (tel. 801 802 000) lub skorzystać z pomocy online, gdzie uzyskają pomoc i informacje na temat dostępnych produktów.

– Ile wynosi gwarancja dla produktów MS?

W przypadku Microsoft jest ona długa, ponieważ w zależności od produktu wynosi 24 lub 36 miesięcy.

– Jeśli kupię produkt MS Hardware w USA i zepsuje mi się on w innym kraju – np. w PL – czy mam możliwość reklamacji na miejscu?

Oczywiście, taka możliwość istnieje. Jeżeli numer produktu jest wspólny dla rynku w Polsce oraz w Stanach Zjednoczonych, reklamacja zostanie rozpatrzona na miejscu. Jeżeli jednak mamy do czynienia z modelem, który na polskim rynku nie jest dostępny, wówczas każdą sprawę rozwiązujemy indywidualnie.

– Jak to wygląda z innymi krajami?

Polityka handlowa Microsoft jest bardzo spójna w temacie gwarancji. O ile odgórne założenia prawne krajów czy stref, np. Unii Europejskiej, nie stanowią inaczej, naszych klientów obowiązują podobne zasady dotyczące gwarancji.

Co ilustruje powyższy tekst?

Prawdę, że tylko nieliczni producenci pamiętają o tym, że ludzie przemieszczają się w XXI. wieku w kilka godzin do odległych zakątków świata. Prezentują nam w reklamach świat taki bliski, taki wspaniały, ale w kwestii gwarancji nadal większość z nich trzyma się dawnych, twardych reguł. Rozumiem, że ładowarka czy zasilacz różnią się i oczywiście nie neguję braku jego wymiany, ale skoro główny sprzęt przestaje działać. to miło byłoby chociaż go naprawić, a nie migać się podziałem na regiony.

Na zakończenie jeszcze postanowiliśmy poradzić się eksperta Pana Procesora (serwis sprzętu elektronicznego), czy aby na pewno są różnice pomiędzy urządzeniami z USA, a tymi z Europy.

-Dawid Nawrocki: Czy są różnice między komputerami i innymi elektro gadżetami z USA?

Pan Procesor: W dzisiejszych czasach nie ma praktycznie żadnych różnic pomiędzy sprzętem. Czy gadżet jest przeznaczony na rynek amerykański, czy europejski – i tak powstaje na tych samych podzespołach w tej samej fabryce. Często o różnicach decydują obowiązujące w konkretnych krajach licencje, ale zazwyczaj nie ma to przełożenia na jakość sprzętu.

-Czy w związku z tym trzeba zamawiać specjalne części do ich naprawy?

W zasadzie nie. Istnieją niekiedy urządzenia dedykowane na konkretny rynek (np. klawiatura arabska, skandynawska itp.), ale podstawowe podzespoły są na ogół uniwersalne – oczywiście w ramach modelu lub grupy modeli. Na ogół trzeba zwrócić uwagę na układ zasilania pamiętając, że nie we wszystkich krajach są identyczne parametry w sieci energetycznej.

-Czy drożej kosztuje ich naprawa?

To zależy, co uległo uszkodzeniu. Podobnie jak np. w samochodach – jedna część kosztuje stosunkowo niewiele, z kolei inna kilka razy więcej. Z mojego doświadczenia ludziom opłaca się naprawiać sprzęt. Dobrze utrzymywany, regularnie serwisowany laptop może służyć użytkownikowi kilka lat.

-Jaki sprzęt najczęściej się psuje? Stosunkowo nowy, tuż po okresie gwarancyjnym czy już bardziej leciwy?

Bywa z tym bardzo różnie. Można przewrotnie stwierdzić, że sprzęt starszy, nawet siedmioletni, często jest bardziej wytrzymały niż roczne czy dwuletnie urządzenia. Najważniejsze jednak dbanie o nie.

-Jakiego typu są to awarie? Zalania? Inne usterki użytkowe? Ukryte wady fabryczne, które ujawniają się dopiero po upłynięciu gwarancji?

Najczęściej są to uszkodzenia tzw. użytkowe – zalania, połamane obudowy, pęknięcia wyświetlaczy, awarie dysków. Są to rzeczy, które przytrafiają się nam z powodu roztargnienia czy pośpiechu. Niewielki odsetek to poważne uszkodzenia płyty głównej, ale w 90% wynikają one właśnie z braku regularnej konserwacji lub użytkowania niezgodnie z przeznaczeniem.

-Czy opłaca się naprawiać zepsute urządzenia?

Jeśli chodzi o uszkodzenia użytkowe – najczęściej tak. Kupno nowego laptopa czy tabletu to koszt zdecydowanie wyższy niż naprawa czy wymiana zepsutej części. Na pewno przed decyzją o zakupie nowego sprzętu warto sprawdzić, czy istnieje możliwość modernizacji dotychczasowego urządzenia.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement