Obejrzałem transmisję meczu Ligi Mistrzów w Onecie…

News/Technologie 02.04.2013
Obejrzałem transmisję meczu Ligi Mistrzów w Onecie…

Po naszych krytycznych tekstach na temat jakości transmisji Ligi Mistrzów w Onecie zgłosili się do mnie szefowie tego projektu zapewniając, że to się już nigdy nie powtórzy i że mogę się sam o tym przekonać oglądając transmisję z hitowego ćwierćfinału pomiędzy PSG a Barceloną. No to obejrzałem.

Ponoć zainteresowanie transmisjami meczów Ligi Mistrzów w sieci szybko rośnie i Onet zainwestował duże pieniądze w odpowiednią infrastrukturę, która da radę obsłużyć kilkadziesiąt tysięcy transmisji jednocześnie.

Żeby jednak nie było, że łatwo dałem się „skorumpować”… Moja kontrpropozycja była następująca: – dobra, sprawdzę Wasz streaming w tym meczu ale w następnej kolejności zrobimy konkurs dla Czytelników Spider’s Web, który będzie miał na celu przetestowanie, czy uda nam się zawiesić Onet podczas transmisji LM. Zgodzili się, więc niedługo będziecie mieli szansę sprawdzić Ligę Mistrzów w Onecie.

Nie ukrywam, że propozycja Onetu bardzo mi spasowała… Wielki ze mnie fan futbolu, w szczególności Barcelony, którą wielbię odkąd pamiętam (przy okazji szczerze nienawidząc Realu). Od lat jestem również abonentem Cyfry+, która ma prawa do pokazywania piłkarskich rozgrywek ligowych. Telewizji n, która w ostatnich latach miała prawa do transmisji meczów Ligi Mistrzów nie miałem, bo to nie byłoby rozsądne, by płacić za dwie platformy cyfrowe jednocześnie. Szczerze mówiąc liczyłem na to, że po połączeniu platform, nc+ zaoferuje mi możliwość oglądania spotkań LM. I coś tam nawet dziś pokazują, ale nie mecz Barcelony.

Nie ukrywam również, że Ligę Mistrzów regularnie oglądałem… za pośrednictwem różnych szemranych stron, czasami nawet w wersji „premium”. Na odpowiednią jakość transmisji raczej liczyć nie można było, nawet w tych płatnych opcjach. Kiedyś też próbowałem Onet, ale po tym jak kupiłem kod na transmisję, dowiedziałem się, że na OS X streaming nie działa. Potem, nawet wtedy, gdy można już było na Makach oglądać LM Onetu nie próbowałem, gdyż regularnie czytałem niepochlebne oceny na temat działania tej usługi, także autorstwa naszego własnego Kuby Kralki.

No, ale Onet przyszedł i powiedział, że teraz na pewno dadzą radę. Sprawdziłem, oto zapis wydarzeń podczas transmisji. Powiem jeszcze, że aktualnie w domu mam 10-megowe łącze od lokalnego dostawcy. Wiem – tak sobie, ale nic lepszego w okolicy nie znajdę.

Przed meczem: brak komentarza, słabo słychać odgłosy z boiska.
Pięć minut do meczu: o, jest komentarz. Nie znam jednak pana komentatora Adama Marchliński. Ekspertem trener Stefan Białas – jego znam, często współkomentuje mecze ligi francuskiej w Canal+.
Ruszamy: na razie jakość bardzo dobra.
21:46 przycięło na dosłownie ułamek sekundy
23:30 przycięło na 2 sekundy
Od ok 21 do 24 słaba jakość transmisji
Koniec pierwszej połowy: Barca prowadzi po fenomenalnej akcji Alvesa i wykończeniu Messiego. Niestety Messi z kontuzją kończy pierwszą połowę i na drugą już nie wychodzi
Transmisja – całkiem niezłej jakości.

Leo strzela na 1-0

Statystyki do przerwy

48:20 przycięło na dosłownie ułamek sekundy
49:05 przycięło na ok 5 sekund
Pomiędzy 48 a 52 chyba najsłabsza dotychczas jakość transmisji
69:51 przycięło na ok 10 sekund (zastanawiałem się, czy nie przeładować strony, ale poszło)
79:00 Ibrahimovic strzela gola z ewidentnego spalonego. To ja to widziałem z poziomu okna przeglądarki, a sędziowie w liczbie pięciu nie? Wstyd
82:00 przycięło na ok 1 sekundę
89:00 karny dla Barcy. Xavi – jeeest!
93:55 PSG wyrównuje, ech.

Wychodzi więc na to, że idealnie może nie jest, ale na tyle dobrze, że w prawie pełnym komforcie można Ligę Mistrzów na Onecie oglądać.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement