Taksówkarz opowiada mi o promocji iTaxi oraz Nokia Lumia

Felieton/Sprzęt 27.04.2013
Taksówkarz opowiada mi o promocji iTaxi oraz Nokia Lumia

Pamiętacie o promocji Nokii, która pozwala posiadaczom smartfonów Lumia korzystać z darmowych kursów taksówkami? Jeśli jesteście z Warszawy, na pewno tak. Ja już miałem okazję kilka razy skorzystać z pomocy Nokii i porozmawiać z taksówkarzami prowadzącymi promocyjne kursy. Oto, co mają do powiedzenia na ten temat.

Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę regulamin, według którego każdy użytkownik Nokii Lumia ma prawo do przejazdu darmową taksówką raz na cztery dni. Okazuje się, że niekiedy da się to obejść, ale bardzo dużo zależy tu od szczęścia. Taksówkarz wyjaśnił mi, że trafił już na kilka osób, którym udało się skorzystać z promocji praktycznie dzień po dniu. Po prostu telefon nie wyrzucił im komunikatu mówiącego o tym i mogli pojechać za darmo.

Dowiedziałem się też, że akurat temu taksówkarzowi nie zdarzyło się, by przewiózł kogokolwiek starszego niż 30 lat. Z promocji korzystają głównie uczniowie, studenci i młodzi absolwenci pędzący z albo do pracy. Kierowca wtrącił też, że większość kursów to kursy czysto praktyczne, z i do pracy, szkoły, banku. Tylko raz zdarzyło mu się wozić młodą kobietę, która świeżo przyjechała do Warszawy i chciała poznać miasto. Poprosiła o kurs po mieście za 200 zł, bo taka właśnie jest maksymalna kwota, jaką można wykorzystać. Skoro jesteśmy już w temacie ograniczeń promocji, warto wspomnieć o tym, że kurs może być wykonywany tylko na terenie Warszawy. Oznacza to, że kierowca zawiezie nas na Ursus, zaś w przypadku kursu do Piastowa lub dalszej miejscowości konieczna będzie dopłata za nieobjęty promocją kawałek.

Spytałem go też, czemu tak trudno jest zamówić taksówkę Nokii. Przyznał rację, że niekiedy jest trudno, ale bywają też sytuacje, kiedy nie może wręcz znaleźć klienta z Nokią. Jednak głównie brak „lumiowozów” powodowany jest przez ograniczenia, jakie nałożyli na taksówkarzy Nokia oraz iTaxi, sponsorzy promocji. Obie firmy nie mają elastycznego budżetu i muszą zadbać o to, by nie zbankrutować i żeby przy tym promocja mogła działać trzy miesiące, do końca czerwca.

lumia

Taksówkarze są też kontrolowani, by sprawdzić, czy nie oszukują oni licznika. Każda taksówka jest lokalizowana przez firmę (także przez użytkowników, tak właśnie działa iTaxi), oprócz tego lokalizowany jest użytkownik. Jeśli obie lokalizacje się pokrywają, wszystko jest w porządku. W przeciwnym przypadku firma ma podstawy, by sprawdzić, gdzie był kierowca. Warto o tym pamiętać i nie zamawiać ze swojego telefonu taksówki znajomym. Wówczas kierowca może mieć duże nieprzyjemności.

Sam skorzystałem z promocji Nokii 3 razy. Robiłem to zarówno w tygodniu, w godzinach porannych, jak też w piątkowe (a może już sobotnie?) noce. Niestety taksówkę udawało mi się zamówić tylko, gdy byłem w centrum Warszawy, bo tam jest najwięcej nich. Mieszkańcy ościennych dzielnic Stolicy będą mogli raczej używać jej do powrotów do domów niż wyjeżdżania z nich. Taksówka bowiem nie przyjedzie do nas, jeśli będziemy od niej dalej niż 3-4 kilometry. Istnieje wówczas duże prawdopodobieństwo, że kurs okaże się nieopłacalny dla taksówkarza.

Aktualizacja:  Z tekstu został usunięty kontrowersyjny fragment będący moim żartem. Chciałbym za niego przeprosić czytelników, taksówkarza oraz firmy iTaxi oraz Nokia. Moją intencją nie było obchodzenie systemu ani namawianie nikogo do oszustwa.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement