HBO GO w nc+. Problem z aplikacją na Androida i długi czas oczekiwania na aktywację

Felieton/RTV 03.04.2013
HBO GO w nc+. Problem z aplikacją na Androida i długi czas oczekiwania na aktywację

HBO GO, które ma w swojej ofercie nc+, to istna kpina z klientów. Na aktywację usługi trzeba było czekać trzy dni, przez co nici z oglądania w Święta, nawet gdy antenę satelitarną zasypało śniegiem. Dodatkowo aplikacja na Androida sprawia jeden podstawowy problem. Po prostu się nie uruchamia.

Mój tata od kilku lat był klientem Cyfry+ i jeszcze przed fuzją i powstaniem nc+ dostał w ramach bonusu wliczonego w abonament dostęp do HBO GO. Przez kilka miesięcy VOD od HBO nie był potrzebny, ale postanowiliśmy w Święta, mając trochę wolnego czasu, aktywować usługę. I tutaj zaczęły się schody, bo strona HBO GO uparcie twierdziła, że podany przez nas numer klienta nie posiada abonamentu HBO.

Problem z aktywacją w nc+

Uruchomić usługę próbowaliśmy już w świąteczną niedzielę, więc padła decyzja wykonania telefonu na infolinię. I muszę przyznać, że nie słyszałem jeszcze gorszej muzyczki podczas oczekiwania na konsultanta niż na infolinii nc+. A w końcu z racji mojego talentu do psucia wszystkiego co dotknę, takie połączenia wykonuję bardzo często. Czas oczekiwania wyniósł blisko pół godziny, ale rozumiem – Święta, mało ludzi i dużo problemów.

Po uzyskaniu połączenia konsultant przekazał, że aby dokonać aktywacji HBO GO należy założyć jakieś konto Cyfry+ i odczekać dwie godziny. Niestety nie informowała o tym strona internetowa zwracają komunikat o błędzie, ale pełni nadziei owe konto założyliśmy i czekaliśmy. Gdy minęło godzin kilka, padła decyzja o ponownym połączeniu się z infolinią nc+. Po kolejnej pół godzinie czekania, w końcu w słuchawce odezwała się żywa osoba, ale tym razem konsultant miotał się i sam dokładnie nie wiedział, w czym leży problem i gdzie skierować nas w celu uruchomienia usługi. Stanęło na “będzie działać może we wtorek”

Swoją drogą nie rozumiem, czemu konsultanci na infoliniach mają taki problem z oddzwonieniem do klienta po usunięciu awarii. Za każdym razem przy prośbie o powiadomienie o rozwiązaniu problemu napotykam się na opór pod tytułem “nie da się, proszę dzwonić później”. I pewnie, nie byłoby to problemem, gdyby nie trzy fakty: te połączenia kosztują, problem występuje po stronie operatora, a czas oczekiwania na połączenie wydłuża się w nieskończoność. Jeśli konsultantom brakuje opcji “oddzwoń” w systemie do obsługi klientów, to przecież zawsze można przykleić do monitora analogową żółtą karteczkę. Ale ten zarzut dotyczy akurat praktycznie każdej infolinii, nie tylko nc+.

hbo-go-pc

HBO GO, czyli wielki zawód

Usługa HBO GO do tej pory nie była nam potrzebna, ale na domiar złego akurat w niedzielę była straszna śnieżyca i przestała w domu odbierać satelita. Więc ani filmów z dekodera, ani alternatywy w postaci VOD w komputerze. Nie powiem, żeby to był jakiś wielki dramat, ale w tym przypadku “dostęp kiedy chcesz, gdzie chcesz, 24 godziny na dobę” okazał się picem na wodę. We wtorek po świętach usługa została w końcu uruchomiona, ale okazało się że to wszystko to gra nie warta świeczki, a takiej Gry o Tron ze smartfona obejrzeć się nie da.

Jeśli chodzi o komputer PC, to dość powiedzieć, że usługa działa. Szkoda tylko, że jakość materiału odtwarzanego w przeglądarce pozostawia sporo do życzenia. W końcu nie jest to nawet 720p, a wyłącznie jakość DVD. Rozumiem, że jakość streaming dostosowuje się do prędkości łącza, a materiały w HD mogłyby sprawiać problemy z przepustowością, ale jakimś cudem taki YouTube czy inne Vimeo sobie z tym radzi. W jaki sposób taka usługa ma przekonać klientów do korzystania z HBO GO, gdy ten sam film lub serial mogą ściągnąć w kilkanaście minut w jakości HD z Torrentów? Ja nie wiem.

Jeśli jednak będziecie chcieli korzystać z HBO GO na komputerze, to jest jeszcze jedna niemiła niespodzianka. HBO GO można przypisać wyłącznie do jednego urządzenia z każdej klasy (komputer, smartfonu, tabletu, telewizora). Jednak po odłączeniu jednego komputera, podpięcie kolejnego wymaga odczekania aż czterech godzin. To ograniczenie jestem akurat w stanie zrozumieć, bo dzięki temu HBO broni się przed praktyką wysyłania swoich danych logowania do znajomego, który właśnie chciałby obejrzeć film.

hbo-go-android

HBO GO na Androidzie, czyli wisienka na torcie

Daliśmy w domu HBO GO szansę, ale aplikacja mobilna na system Android przelała czarę goryczy. Jej podstawowym problemem jest to, że… po prostu się nie uruchamia. Poczyniliśmy próby uruchomienia usługi poprzez połączenie 3G oraz Wi-Fi (Neostrada, 6Mb/s). Bez rezultatu. Byłbym gotów uwierzyć, że wina leży po stronie użytego urządzenia albo obu sieci, gdyby nie to co zobaczyłem w Google Play.

W sekcji poświęconej opiniom w sklepie, aplikacja HBO GO zbiera strasznie niskie noty. Średnia ocen wynosi 2,6 gwiazdki na 5 możliwych. Co więcej, ostatnie komentarze to same najniższe noty pełne komentarzy niezadowolonych klientów, którzy zgłaszają nieustające problemy z uruchomieniem aplikacji. A biorąc pod uwagę to, że tylko niewielki odsetek użytkowników zostawia w sklepie Play komentarze, wygląda na to, że skala problemu jest ogromna.

Nie wiem na co liczą dostawcy treści oferując usługi na tak słabym poziomie. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że HBO GO jest dodatkowo płatne dla osób, które i tak już płacą niemały abonament, aby mieć dostęp do filmów i seriali w telewizorze. Produkt w takiej postaci nie powinien być udostępniony, bo zniechęcić klienta jest bardzo łatwo. Sama aplikacja powinna mieć duże oznaczenie “beta”, a ja po swoich doświadczeniach z HBO GO, usługę wszystkim serdecznie odradzam.

Szkoda czasu i nerwów.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement