Co jest siłą napędową polskiego e-commerce?

Artykuł/Technologie 25.03.2013
Co jest siłą napędową polskiego e-commerce?

Jakie tajemnice skrywa polski e-commerce? Zastanawialiście się kiedyś, jakiego typu produkty kupujecie za pośrednictwem sklepów internetowych? Niemal w ciemno można zgadywać, że są to przedmioty z kategorii RTV/AGD. Jest to obecnie w naszym kraju dominująca kategoria e-commerce i zapewne jeszcze długo to się nie zmieni.

PayU dokonało analizy polskiego rynku e-handlu, z której dobitnie wynika, że w 2012 roku niemalże co trzecia złotówka, jaką wydajemy w sieci trafiła na konta sprzedawców sprzętu RTV i AGD. Nie powinno to dla nikogo stanowić zaskoczenia mając na uwadze, że poprzez internet swój asortyment sprzedają nie tylko mali gracze na rynku, ale też największe w naszym kraju sklepy oferujące sprzęt RTV/AGD. Tego typu artykułów nie kupujemy codziennie, a nawet raz w tygodniu, dlatego też wydając znaczną sumę jesteśmy gotowi poświęcić trochę więcej czasu na analizę ofert, również internetowych sklepów, by znaleźć najbardziej atrakcyjną dla nas ofertę. Dlatego też za znaczące wydarzenie, jakie miało miejsce w zeszłym roku uznaje się rozpoczęcie sprzedaży internetowej przez sklepy Media Markt oraz Saturn.

To co znamienne, to fakt, że coraz częściej dokonując zakupów w internecie korzystamy ze sprzedaży ratalnej. Czy to dobrze, czy źle, każdy musi sobie sam odpowiedzieć. Jednak – jak zwraca uwagę PayU – według raportu Internet Standard E-commerce 2012 co trzeci sklep internetowy zauważył wzrost popularności tej formy finansowania zakupów, a 37% uważa, że utrzymuje się na takim samym poziomie.

Nie jest zaskoczeniem, że na raty zazwyczaj kupujemy bardziej wartościowe towary. Według PayU, wśród tej formy finansowania najpopularniejszą kategorią są komputery (17%), następnie urządzenia RTV/AGD (12%) oraz telefony komórkowe (12%). Co ciekawe ponad połowa osób korzystających z rat PayU finansowała w ten sposób swoje najdroższe transakcje w całej swojej historii zakupów internetowych.

Jakie kategorie sklepów internetowych mogą się pochwalić największą liczbą użytkowników? Bez zaskoczenia – będą to te, które oferują elektronikę użytkową oraz urządzenia gospodarstwa domowego. Aż ponad 6 milionów osób, czyli ponad 30% internatów w Polsce odwiedza sklepy z tej branży. Na drugim miejscu znajdują się sklepy oferujące takie dobra kultury jak książki, muzykę oraz filmy. Na ostatnim stopniu podium uplasowała się w Polsce branża odzieżowa.

Układ branż jakie odwiedzają internauci nie jest wielkim zaskoczeniem. Jednak w przyszłości wartym obserwowania zjawiskiem może być to, czy na fali serwisów umożliwiających dostęp do dóbr kultury w ramach opłaty abonamentowej usług takich jak Deezer, Spotify, Legimi czy upowszechnienia się serwisów VOD nastąpią zmiany w liczbie osób zainteresowanych ofertą e-commerce, będącą na miejscu drugim w tym zestawieniu. Tak jak kiedyś wiele osób sceptycznie podchodziło do zakupu leków poprzez internet, tak teraz ta kategoria e-commerce znajduje się na 6 miejscu pod względem odwiedzin. Co prawda odwiedza ją zaledwie co dwunasty polski internauta, ale jest to jednak znak naszych czasów.

Nie bez znaczenia jest również fakt, że statystyczna kupująca w internecie osoba ma mniej niż 29 lat – przynajmniej tak wynika z danych TNS Polska zebranych dla PayU. Osoby takie są też znacznie częściej mieszkańcami miast (70%) i co trzecia posiada wyższe wykształcenie. Jak można się spodziewać, takie osoby coraz chętniej będą sięgały po taką właśnie formę zakupów, oszczędzając może niekoniecznie pieniądze, ale swój czas. Otrzymują przecież dodatkowo możliwość dokonywania zakupów niezależnie od pory dnia czy dnia tygodnia.

Na przestrzeni 10 lat obroty e-sklepów i platform aukcyjnych wzrosły z 0,32 miliarda złotych (w 2002 roku) do około 20 miliardów złotych. Choć jest to gigantyczny wzrost, to wyzwania, jakie stoją przez sklepami internetowymi nie są małe. Problemy gospodarcze mogą boleśnie odbić się na popycie ze strony klientów. Również wspomniany wcześniej wzrost popularności kredytowania swoich zakupów przez internautów może świadczyć, że nie najlepsza sytuacja ekonomiczna polskich rodzin przekłada się coraz bardziej również na e-handel. To także znak, że e-sklepy będą walczyły jeszcze bardziej zaciekle o nasze pieniądze, a to zawsze jest z korzyścią dla klientów.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement