Przygoda z Nokią – Lumia 920

Blog Forum 27.02.2013
Przygoda z Nokią – Lumia 920

Przez ponad miesiąc byłem szczęśliwym posiadaczem Nokii Lumi 920. Pierwsze wrażenia po paru dniach użytkowania były mieszane jedna z czasem zacząłem wyrabiać sobie opinie o tym modelu. Prywatnie jestem posiadaczem prawie 3-letniego Samsunga Wave GT-S8500, który przeszedł już niemało i to właśnie z nim chcę porównać 920-stke.

Zestaw

Z pudełka wraz z samym telefonem wyciągnąłem: słuchawki wraz z zestawem dodatkowych gumek, kabel USB, moduł ładowarki z wejściem na kabel USB. Dodatkowo znalazłem kluczyk do otwierania szufladki na kartę SIM, instrukcję obsługi oraz kartę gwarancyjną. Zestaw niezbyt bogaty, jednak słuchawki z wymiennymi gumkami potrafią cieszyć. Słuchawki wyposażone są dodatkowo w pilot, jednak ja z czystego przyzwyczajenia nie korzystałem z nich zbyt długo.

Budowa i wykonanie

Oba urządzenia zbudowane są bardzo solidnie, jednak oba mają lekkie problemy z obudową. Tak jak w GT-S8500 problemem jest delikatnie nie spasowana tylna klapka (lub po prostu zużyta) tak i Nokia ma swój problem z obudową. Górna część obudowy z czasem trzeszczy coraz mocniej. Uważam, iż jest to spowodowane umieszczeniem w tym miejscu slotu na kartę SIM i gniazda 3,5mm. Obudowa w tym miejscu nie jest już całością i z czasem zaczyna się to odczuwać w postaci bardzo niemiłych trzasków i wyczuwalnych ruchów obudowy.

Łączność

Problemów z zasięgiem sieci komórkowej nie odnotowałem, tam gdzie zasięg Orange nie był łapany przez GT-S8500, zawsze w pogotowiu była Lumia która problemów nie miała. Nie zaobserwowałem problemów z wysyłaniem SMS’ów, więc uważam że na tym polu wygranym jest Nokia.
Jest jednak pewna rzecz, która bardzo mnie denerwowała a mianowicie Wi-Fi. Tutaj muszę z miejsca napisać, że wygranym jest Samsung Wave. Lumia 920 po wygaszeniu praktycznie momentalnie traci połączenie z siecią Wi-Fi. Myślałem, że winna może być opcja “Oszczędzania energii” jednak nic z tych rzeczy. Po jej wyłączaniu problem nadal trwał. Jedynym rozwiązaniem aby pozostać cały czas aktywnym na czacie po wygaszeniu ekranu było włączenie transmisji danych. Jest to denerwujące gdyż smartfon ma być smart i chcę dostawać powiadomienia z Twitter’a i Skyp’a na bieżąco a to, że prawie cały czas jestem w zasięgu Wi-Fi miało mi w tym pomóc. No cóż, miejmy nadzieje że aktualizacja oprogramowania, która się zbliża naprawi ten problem.
Z łącznością Bluetooth jak i NFC nie napotkałem większych problemów. Wszystko działa jak należy, telefon paruje się z głośnikiem momentalnie co jest dużym plusem.

Ekran

Samsung Wave posiada ekran 3,3 cala, SuperAMOLED, pokryty szkłem Gorilla Glass pierwszej generacji. Nie ma na co narzekać. Wszystko jest czytelne a koloru są nasycone.
Z Lumią poczułem się jakbym awansował o jeden stopień. Dodatkowy cal ekranu, kolejna generacja Gorilla Glass no i rozdzielczość na poziomie 768×1280 (gdzie w GT-S8500 mam 480×800).
Oglądanie filmików nie jest na Lumi kaleczeniem wzroku, jest większa, jest więcej pikseli, jest więcej wideo do obejrzenia. Również czytanie tekstów, tych dłuższych jak i krótszych nie sprawia problemów. Litery są wyraźne i gładkie, wszystko idealnie.
Wave to jednak inna para kaloszy. Nie narzekam na niego bo wyświetlacz jest jasny i całkiem wyraźny. Jednak wielkość ekranu po prostu nie robi z niego smartfonu.
Dodatkowym plusem w 920 jest to, iż posiada ona czujnik oświetlenia dzięki czemu wyświetlacz sam się rozjaśnia lub przyciemnia w zależności od panujących warunków. W Samsungu tego zabrakło.

Specyfikacja

Lumia 920 wyposażona została jak przystało na 2012 rok w 2-rdzeniowego Snapdragona o taktowaniu rdzeni na poziomie 1,5GHz wraz z chipem graficznym Adreno 225. Całość wspomagana jest przez 1GB pamięci RAM. Do dyspozycji użytkownika jest 32GB wbudowanej pamięci nierozszerzalnej przez karty microSD.
Porównując ten smartfon do Samsunga Wave widać upływ czasu i zmieniającą się technologie.
W GT-S8500 mamy do dyspozycji 384MB pamięci RAM, jednordzeniowy procesor ARM Cortex A8 z rdzeniem o taktowaniu na poziomie 1GHz. Do dyspozycji mamy 1,4GB pamięci dla użytkownika, które możemy rozszerzyć o dodatkowe 32GB za pomocą karty microSD.

Lumia działa bardzo sprawnie, jej specyfikacja jak przystało na flagowy model umożliwia uruchomienie wszystkich aplikacji ze Sklepu. Jedyne problemy z zawieszenia się telefonu były spowodowane przez aplikacje firm trzecich. Uważam, iż na ten stan rzeczy wpływa uruchomienie aplikacji pisanych na SDK przeznaczonym na system Windows Phone w wersji 7.x.
Gdy po tygodniu intensywnego użytkowania Noki wziąłem do ręki Samsunga, przekonałem się że ten telefon ma już prawie 3 lata. Po wciśnięciu przycisku lub uruchomieniu danej funkcji trzeba zawsze poczekać dłuższą chwilę. Takich przypadków nie było na Lumii co mnie bardzo cieszy.

System i Sklep

Dwa smartfony, dwa systemy, dwa sklepy, trzeba się bardziej zagłębić aby dostrzec różnice.
Windows Phone 8 jest rozwijany przez Microsoft przy czym firma nie ustrzegła się błędów i braków. Brak centrum powiadomień jest bardzo dotkliwy dla użytkownika, ponieważ nie ma on możliwości sprawdzenia wszystkich powiadomień w jednym miejscu. Każdą aplikacje trzeba uruchomić i sprawdzić co się w niej dzieje, czy ktoś napisał czy też nie. Brak wysuwanej belki również nie ułatwia użytkowania urządzenia. Aby wyłączyć daną funkcje musimy uruchomić “Ustawienia” i tam wyszukać interesującą nas opcje.
Brak opcji blokady rotacji ekranu też potrafi być dosyć nie wygodny. Przykładowo gdy kładziemy się na bok i chcemy coś przeczytać, obraz przechodzi do trybu poziomego, co skutecznie uniemożliwia lekturę.
Brakuje mi również obsługi wielozadaniowości, a konkretnie wyłączenia danej aplikacji nie wciskając cały czas przycisku “Wstecz”. Po dłuższym przytrzymaniu i ukazaniu się uruchomionych aplikacji, aż chciałoby się zamykać wybrane przesuwając dany ekran w górę lub dół. Niby takie drobnostki a jednak potrafią uprzykrzyć życie.
Lumia na starcie wyposażona jest w bardzo przydatne i świetnie zaprojektowane aplikacje. Sam pakiet Office od Microsoftu robi wrażenie swoją prostotą jak i funkcjonalnością. Synchronizacja z dyskiem SkyDrive (7GB) aplikacji typu Office, OneNote oraz Aparat to genialne rozwiązanie.
Samsung Wave natomiast ma bardzo przemyślaną wielozadaniowość, choć niedopracowaną. Możemy zamykać działanie wybranej aplikacji po przez przytrzymania przycisku “Menu”. Ukazuje się wtedy lista uruchomionych aplikacji, i wybraną możemy zamknąć lub do niej przejść. badaOS ma kilka bardzo fajnych funkcji, których zabrakło w Windows Phone 8. W tym przypadku chodzi mi właśnie o belkę jak i centrum powiadomień, wysuwamy i mamy wszystko w jednym miejscu. badaOS nie dostarcza jednak na starcie pożytecznych dodatkowych aplikacji.
W Nokii bardzo cenie sobie aplikacje producenta, które zamieściłem na zrzucie ekranu. Aplikacje przemyślane, przydatne i wartościowe :

Oba telefony oferują połączenie z kontami społecznościowymi takimi jak Twitter czy Facebook. Podłączenie skrzynek e-mail odbywa się również bez większych problemów. Tak samo jest również z dyskami w chmurze. Windows Phone ma bardzo udaną synchronizację ze SkyDrive (w końcu nie ma co się dziwić, oba produkty od tego samego producenta) jak i samą aplikacje SkyDrive.
W Lumii brak jakiegokolwiek menadżera plików może być problematyczny dla nowych użytkowników, którzy przesiedli się z urządzeń pracujących przykładowo pod kontrolą Androida. Jest jednak na to ratunek, Lumia 920 tak jak i Samsung Wave wspiera podłączenie do komputera jako pamięć masowa, co bardzo ułatwia zarządzanie pamięcią urządzenia.

Oba sklepy (SamsungApps jak i Marketplace) nie posiadają tak rozbudowanej bazy aplikacji jak konkurencja. Jednak sklep Microsoftu oferuje więcej aplikacji wartościowych i pożytecznych niż SamsungApps. Przekłada się to na atrakcyjność systemu jak i samego telefonu.
Aparat

Oba smartfony wprowadziły na rynek jednak coś nowego. Samsung Wave stał się pierwszym na świecie telefonem z możliwością odtwarzania filmów HD wraz z certyfikatem DivX. Nokia natomiast umożliwia nagrywanie filmów w FullHD oraz posiada optyczną stabilizacje obrazu dzięki czemu fotki nie wychodzą rozmazane.
Lumia 920 jest bardzo fotograficznym urządzeniem tego pokroju. Zastosowanie optyki Carl Zeiss Tessar oraz dwóch diod doświetlających LED jak i system Nokia PureView pozwala na robienie bardzo dobrych jakościowo zdjęć (oczywiście jak na smartfon) i kręcenia dobrych filmów nawet w trudnych warunkach.
Nokia dodatkowo do swoich urządzeń dorzuca kilka aplikacji, które rozszerzają możliwości aparatu. Jednak w podstawowej aplikacji odpowiedzialnej za aparat brakuje kilku funkcji takich jak ograniczona zmiana rozdzielczości wideo ( jedynie HD i FullHD), brak możliwości oddalania i przybliżania obrazu podczas nagrywania filmu oraz trochę nienaturalne kolory łapane przez obiektyw.
Podsumowanie

Do Nokii Lumii 920 podchodziłem bardzo sceptycznie, a bo to raczkujący system, a bo mało aplikacji. Gdy jednak dostałem ją do rąk urzekła mnie swoją solidnością, ciekawymi funkcjami, aparatem oraz wyświetlaczem. Nie spodziewałem się tego.
Z czasem jednak zachwyt ten zmalał, to tu coś zaczęło trzeszczeć, to nie mogę znaleźć aplikacji. Rozłączanie się sieci Wi-Fi do tej pory mnie denerwuje jednak już mniej.
Myślałem również, że akumulatora starczy na trochę dłużej po pierwszym tygodniu użytkowania. Jednak był to chyba zachwyt bo teraz wiem, że przy najmniej raz dziennie muszę podpiąć Lumie do kontaktu.
Teraz jednak gdy minął miesiąc chyba się przyzwyczaiłem. Korzystam z pakietu danych by być cały czas na bieżąco. Aplikacje, które były mi potrzebne znalazłem lub korzystam z ich zamienników. Do systemu idzie przywyknąć i z czasem zaczyna się nawet podobać. Liczę jednak cały czas na jak najszybszą aktualizacje aby móc się podzielić ze wszystkimi tym co wprowadzi, co naprawi a co zepsuje 🙂
Pojedynek oczywiście wygrywa Nokia Lumia 920. Jednak wynik ten nie jest zaskoczeniem ponieważ urządzenia dzieli ponad dwa lata, co w dzisiejszym świecie i przy obecnym postępie technologicznym jest okresem długim.

Tekst powstał w ramach akcji „Testuj z Orange” dla operatora Orange.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement