Nowy mBank ma zmienić pojęcie przelewu bankowego i planów rabatowych

News/Technologie 13.02.2013
Nowy mBank ma zmienić pojęcie przelewu bankowego i planów rabatowych

Podczas konferencji Finovate w Londynie mBank pokazał kolejne elementy nowego mBanku. Poprzednio pokazał nowy interfejs użytkownika swojej bankowości online, teraz przedstawił dwa nowe projekty, którymi zamierza zmienić aktualne status-quo na rynku: z jednej strony chce ponownie zdefiniować to, czym jest dziś przelew bankowy, a z drugiej rzucić wyzwanie wszelkim projektom rabatowym.

– Nowy mBank chcemy przedstawiać stopniowo, by odpowiednio zaakcentować każdą z 10 niezwykłych innowacji, które ze sobą niesie – mówi mi dyrektor zarządzający nowego mBanku, Michał Panowicz dodając również, że chodzi również o odpowiednią komunikację nowości klientom. Trzeba przyznać, że pierwsze dwie z 10 zapowiedzianych nowości prezentują się bardzo obiecująco.

mBank ma ciekawy pomysł na to, jak zmienić przelew bankowy w coś dużo prostszego niż jest dzisiaj. Dziś przelew bankowy to wciąż dość skomplikowana sprawa – należy bowiem znać długi, składający się z 26 cyfr, numer konta bankowego, na który chcemy przelać pieniądze. Bez niego przelew jest niemożliwy do wykonania. mBank zamierza to zmienić poprzez wprowadzenie możliwości przelewania pieniędzy za pośrednictwem… maila lub wiadomości SMS.

Jak będzie to działać? Z poziomu nowego interfejsu użytkownika mBanku, klient banku będzie mógł wybrać dowolną osobę, niekoniecznie innego klienta mBanku, której chce wysłać pieniądze. Wszystko co musi znać to jej numer telefonu bądź też adres e-mail. Resztę załatwi mBank, który poinformuje odbiorcę o tym, że czeka na niego przelew, poprosi o podanie numeru własnego konta oraz fizycznie dokona przelewu. Raz wpisany numer konta przez odbiorcę będzie zapamiętany w systemie i gdy kolejny raz będzie przesyłany przelew, będzie się on dokonywał automatycznie.

– Ta zmiana to trochę tak, jak było wcześniej z telefonami. Kiedyś połączenie było możliwe jedynie po wybraniu odpowiednich kombinacji cyfr z poziomu analogowego aparatu telefonicznego. Dziś mamy w smartfonach książki adresowe i wybieramy w nich osoby, a nie numery. To samo chcemy zrobić z przelewami w mBanku – tłumaczy Panowicz.

nowy mBank, przelew

Jeszcze ciekawiej zapowiada się inna nowość w nowym mBanku – mOkazje. To aplikacja na Facebooku, która podłączona jest do konta klienta mBanku. Za jej pośrednictwem klienci mBanku będą mogli kolekcjonować i zapisywać się na oferty rabatowe, by następnie automatycznie korzystać z nich bez żadnych dodatkowych formalności w postaci okazywania specjalnych kart, czy wpisywania odpowiednich kodów promocyjnych przy dokonywaniu transakcji.

Działanie tej oferty jest może nieco skomplikowane w opisie, jednakże kompletnie bezproblemowe w użyciu. Przeanalizujmy ją z dwóch różnych perspektyw: klienta mBanku oraz partnera biznesowego mBanku.

Instalując i logując się do aplikacji mOkazje na Facebooku, klient automatycznie paruje ją ze swoim kontem bankowym. Na podstawie historii transakcji, system mBanku przedstawia klientowi spersonalizowane oferty rabatowe. Mogą się tam pojawić oferty zniżek na przykład za dokonywanie zakupów w wybranym hipermarkecie, czy za wyjście do odpowiedniego kina. Po zapisaniu się do danej oferty klient nie musi niczego robić – po prostu idzie do hipermarketu, czy kina, płaci za zakupy, bądź seans filmowy kartą płatniczą lub kredytową podpiętą do konta w mBanku, a odpowiedni rabat jest mu automatycznie naliczany. Klient informowany jest o nim wiadomością SMS.

Oprócz tego klient mBanku i użytkownik programu mOkazje ma możliwość podarowania danej oferty wybranym znajomym na Facebooku. Są też oferty o charakterze grywalizacyjnym, w której za wykonanie odpowiednich czynności klient jest nagradzany. Ciekawie wygląda również moduł statystyczny „Twoje oferty”, w których mBank informuje nas o tym, jaką sumę zaoszczędziliśmy dzięki uczestnictwu w programach rabatowych w danym miesiącu.

mOkazje mBank 1

Z kolei dla partnerów biznesowych mBanku uczestnictwo we wspólnych programach rabatowych wydaje się nieść dwutorowe korzyści – z jednej strony system mBanku pozwala na ‚zlojalizowanie’ już istniejącej grupy klientów, czyli doprowadzenie do sytuacji, w której klient nie będzie miał sensownego argumentu, by robić zakupy u konkurencji, a z drugiej to efektywny kanał dotarcia zarówno do istniejących, jak i nowych klientów, i jednocześnie sensowny model marketingowego rozliczania: partner płaci tylko wtedy, gdy klient wykona odpowiednią transakcję.

– Zainteresowanie uczestnictwem w programie mOkazje wśród partnerów, z którymi rozmawiamy jest ogromne. Mogę zdradzić, że już 25 znanych i cenionych marek z różnych segmentów rynku dóbr szybkozbywalnych, a także branży rozrywkowej zdecydowało się na podjęcie współpracy z nami – przekonuje Michał Panowicz.

mOkazje mBank 2

Obie zaprezentowane na konferencji Finovate w Londynie nowości ruszą razem z nowym mBankiem, który ruszy w drugim kwartale 2013 r.

Tagi: ,

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement