T-Mobile wprowadzi platformę GameTanium. Jak zapłacisz to zagrasz

Felieton/Technologie 28.02.2013
T-Mobile wprowadzi platformę GameTanium. Jak zapłacisz to zagrasz

Smartfony coraz częściej zastępują przenośne konsole do gier. Wykorzystując ich popularność T-Mobile przygotowuje ofertę, dzięki której  będzie można skorzystać z GameTanium, czyli usługi, która umożliwia dostęp do ponad 150 gier na czas posiadania wykupionego abonamentu tejże usługi. Usługi abonamentowe oferujące muzykę, książki, prasę oraz gry to przyszłość, przed którą nie ma ucieczki.

GameTanium to w rzeczywistości platforma stworzona do cyfrowej dystrybucji mobilnych gier na telefony z Androidem. Wystarczy zainstalować aplikację, by otrzymać dostęp m.in. Fruit Ninja, Steambirds czy też Guns’n’Glory. Gry pobiera się na swój smartfon poprzez dedykowaną aplikację, oczywiście z pominięciem Google Play. Pierwszy tydzień korzystania jest darmowy, po tym czasie należy uiścić opłatę abonamentową, która wynosi około 4,99 dolara miesięcznie. Niestety wraz z podaniem do wiadomości o wejściu tej usługi na polski rynek nie są znane żadne szczegóły odnośnie ceny usługi w polskim oddziale T-Mobile. GameTanium to nie tylko gry dla smartfonów, ale także dla tabletów, w tym również dla tych z Windows 8, jak również i tytuły, w które możemy grać na ekranie Smart TV przy użyciu telefon.

Niegdyś przyzwyczajeni byliśmy do płacenia abonamentu za telefon, telewizję kablową, później za telefony komórkowe, telewizję satelitarną, wreszcie za dostęp do internetu. Wraz z pojawieniem się iTunes z zazdrością patrzyliśmy na możliwość kupowania na własność, w pełni legalnie, muzyki w formacie MP3. Świat się zmienia i z każdym rokiem wydaje się, że kolejne pokolenia raczej nie będą chwaliły się swoją kolekcją albumów muzycznych, filmów czy też książek zebranych w ciągu życia. Powód jest prozaiczny. Jeszcze za naszego życia w domowych budżetach pojawią się pozycje budżetowe dotyczące abonamentu Spotify, Deezera, Netfixa czy też GameTanium i innych usług oferujących dostęp do treści na określony czas. To będzie coś naturalnego, jak obecnie abonament za dostęp do internetu.

Przyszłość, w której do treści kultury będziemy posiadali tylko tymczasowy dostęp wymusi w większym stopniu niż sobie to wyobrażamy rozkwit dostępu do danych zlokalizowanych w chmurze. Mimo, że rozwiązanie, w którym płacimy abonament za dostęp do filmu, gry, muzyki czy książki wydaje się korzystne, to w długiej perspektywie czasu może rodzić problem wykluczenia pewnych grup osób, które utracą możliwość płacenia abonamentu.

O ile w przypadku zakupu na własność płyty CD, filmu na Blue-ray, książki czy gry można domniemywać, że będziemy mogli z nich korzystać tak samo jak teraz, tak i za 30 lat, gdy np. podwinie nam się noga na drodze kariery zawodowej, to w przypadku znalezienia się w sytuacji, gdy nie stać kogoś na wykupienie abonamentu straci dostęp do treści, z których wcześniej korzystał. Jest to oczywiste i nie ma się, przeciw czemu buntować. Nie płacisz – nie otrzymujesz dostępu do treści.

Pragnę tylko zauważyć, że prócz prozaicznego braku prądu, dostępu do internetu uniemożliwiającego dostęp do danych w chmurze rozwiązania abonamentowe posiadają również inne niedogodności. Oczywiście ciężko sobie wyobrazić by książki, płyty z muzyką czy filmy na płytach Blue-ray zniknęły z naszej rzeczywistości, ale przykład GameTanium pokazuje dobitnie, w jakim kierunku będzie szedł rozwój usług oferujących gry, filmy oraz muzykę. Popularność Deezera oraz Spotify w Polsce dowodzi, że zapłacenie 10 czy 20 złotych miesięcznie jest na tyle atrakcyjną ceną dla dużej części młodego pokolenia, by korzystać z takich usług.

Czy GameTanium spotka się z podobnym zainteresowaniem? Wątpię. Na smartfonach większość osób gra okazjonalnie, często wybierając tylko darmowe tytuły. Ale dla fanów cyfrowej rozgrywki to ciekawy pomysł, który po debiucie w Polsce warto sprawdzić, chociażby przez darmowy 7-dniowy okres korzystania z usługi.

Dołącz do dyskusji

Advertisement