Ekstraklasa strzela samobója tworząc swój własny kanał TV

Felieton 14.02.2013
Ekstraklasa strzela samobója tworząc swój własny kanał TV

Ekstraklasa SA złożyła wniosek do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o udzielenie koncesji na rozpoczęcie nadawania kanału Ekstraklasa TV. O powstaniu takiego programu mówiło się od lat, teraz jednak wydaje się on zbyteczny.

Poziom polskiej piłki jest jaki jest, o tym lepiej nie dyskutować. W końcu od kilku ładnych lat żaden z naszych klubów nie dostał się do fazy grupowej piłkarskiej Ligi Mistrzów. Niemniej sama ekstraklasa jest stosunkowo atrakcyjnym produktem dla pewnej grupy widzów oraz dla samych nadawców. Przez lata byliśmy świadkami powtarzającego się boju o prawa do transmisji z tych rozgrywek.

Obecnie wszystkie mecze pokazuje Canal+, dla którego T-Mobile Ekstraklasa to dodatek do innych popularnych lig europejskich. Za kilka tygodni po fuzji z telewizją n, widzowie w ramach jednego abonamentu mieli otrzymać dostęp do najlepszych spotkań ligowych w Europie, a także meczy Ligi Mistrzów i Ligi Europy UEFA.

Wszystko jednak wskazuje na to, że włodarze polskiej ligi zdecydują się zerwać kontrakt z Canal+ i nadawać mecze w ramach nowo utworzonego kanału sportowego premium. Taka decyzja byłaby interesująca dla widzów kilka lat temu, gdy dostępność kanałów Canal+ była niewielka. Obecnie kanał dostępny jest w sieciach kablowych, a na platformie Cyfry+ czy przyszłej nc+ i wcale nie trzeba wykupywać najdroższego abonamentu by uzyskać do niego dostęp.

Ekstraklasa nie będzie miała problemów związanych z realizacją spotkań, ponieważ tym i tak zajmuje się wyspecjalizowana spółka, dostarczająca sygnał zarówno dla Canal+ jak i innych stacji w Polsce i na świecie transmitujących spotkania. Spółka będzie musiała jednak zatroszczyć się samodzielnie o marketing i wsparcie sprzedaży nowego produktu. Liczba zainteresowanych widzów wcale nie jest pewna, nawet gdy kwota za dostęp do kanału będzie niewielka. Natomiast Canal+ gwarantował stałe wpływy do budżetu spółki Ekstraklasa SA, a także do samych klubów.

Obecnie odchodzi się od tworzenia kanałów tematycznych, w Polsce od kilku dobrych lat nie pojawił się żaden atrakcyjny kanał (pomijając sukces stacji z Disco Polo). Ekstraklasa z powodzeniem mogła zostać w Canal+, a starać się o dostarczenie streamingu poprzez aplikacje Smart TV oraz aplikacje mobilne.

Możemy też zaobserwować przerost liczby  kanałów premium nad ich ofertą. W ofercie operatorów jest blisko 20 kanałów, które chcą uchodzić za ekskluzywne, tymczasem premierowe i atrakcyjne treści są w stanie zapełnić dwa, góra trzy kanały plus ofertę wideo na życzenie.

Piłkarska ekstraklasa wydaje sobie strzelać w kolano pchając się we własną telewizję. Ta grupa kibiców, która dziś nie płaci za oglądanie ekstraklasy i korzysta z Meczyków czy innych serwisów online i tak prawdopodobnie nie zdecyduje się na kupno abonamentu. Natomiast obecnym widzom kolejny sportowy kanał wcale nie jest potrzebny.

Patrząc natomiast na cały rynek telewizyjny to w ciągu najbliższych lat będziemy świadkami rewizji kanałów tematycznych i likwidacji wielu z nich zamiast pojawiania się nowych.

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement