komentarzy : 14

Walczmy o użyteczne oprogramowanie

Każdy pracownik biurowy w swojej karierze zawodowej spotkał się zapewne z niejednym programem, którego używanie było istną męką. Cóż zrobić, firma wybrała produkt A, a nie B, a teraz my musimy z nim codziennie walczyć. Aby tego uniknąć wystarczyłoby zadbać o użyteczność oprogramowania.

Bez wyjątku każdy miał do czynienia z aplikacjami, które może spełniały swoje zadania, ale używanie ich do najprzyjemniejszych nie należało. Dobrze, jeśli mamy alternatywę i możemy spróbować produkt konkurencji. Jeśli taki komfort nie jest dla nas to trudno, trzeba zacisnąć zęby i powtarzać sobie, że cierpienie uszlachetnia. Obecnie z programów korzystamy zarówno na naszych komputerach, jak i na urządzeniach mobilnych takich jak smartfony i tablety. Przykładów oprogramowania, którego obsługa jest koszmarem, nielogiczna i zabiera masę czasu jest co niemiara. Natknąłem się za to na infografikę przygotowaną przez WitFlow, od której każdy dzień pracy powinny rozpoczynać zespoły projektujące oprogramowanie, tak by nie krzywdzić późniejszych użytkowników.

Na początku warto zwrócić uwagę na fakt, że problemy z użytecznością są aż 10 razy częściej spotykane w przypadku aplikacji biznesowych niż na stronach internetowych. Sądząc po mojej zdolności do krytykowania różnych projektów stron WWW, problem o ile nie jest gigantyczny, to co najmniej bardzo duży. Jeśli ktoś uważa, że na początku nie ma co zwracać uwagi na użyteczność przy projektowaniu, to jest w dużym błędzie. Jeśli bowiem na początkowym etapie projektowania na rozwiązanie danego problemu wydalibyśmy jednego dolara, to już na etapie implementacji ten koszt wzrośnie do 10 dolarów. Zmiany na gotowym projekcie, to jak operacja na otwartym sercu i tak też kosztuje, bo wtedy wprowadzenie poprawek może kosztować nie 1 dolara, jak na samym początku, a już 100. Firma, programista czy przedsiębiorca – każdy powinien sam ocenić, czy może sobie pozwolić w budżecie projektu, by koszty rozwiązywania problemów napotkanych, gdy prace nad nim są zaawansowane, sięgnęły aż 60%. Odpowiedź jest chyba oczywista, znacznie lepiej działać profilaktycznie, niż potem reanimować nasz projekt.

Tak jak powszechnie testuje się kod programów, tak też powinno znaleźć się miejsce na testowanie interfejsów. Bo nawet najlepszy produkt może posiadać wiele błędów, które mogą zaważyć na jego sprzedaży. Klient dane rozwiązanie może kupić raz, w ciemno ufając, że produkt jest dobry, ale gdy okaże się, że korzystanie z niego pochłania zbyt wiele czasu pracowników na czynności, które powinny być wykonane niemalże odruchowo, to zacznie się zastanawiać, czy aby na pewno chce wykupić licencję na kolejny rok lub inny produkt z oferty tego producenta.

Jestem zdania, że nawet najciekawszy i najlepszy pomysł można dosłownie położyć na łopatki jego kiepskim wykonaniem, co finalnie zniechęci użytkowników do używania danego produktu. Dlatego też największe polskie, jak i zagraniczne firmy posiadają w swojej strukturze działy użyteczności. Osobną kwestią pozostaje to, na ile te działy działają dobrze, obserwując długie listy narzekających na nie użytkowników. Niemniej jednak, zawsze warto zwrócić się do specjalistów o pomoc w tej dziedzinie. Użyteczny produkt pozwoli firmie zaoszczędzić na wprowadzaniu późniejszych poprawek, świadczeniu pomocy użytkownikom, a także zdobyć przewagę nad konkurencją. Dlatego dbajmy o komfort używania oprogramowania przez użytkowników, bo to przecież dla nich się je tworzy.

Zapisz się do naszego Newslettera, obserwuj nas na Twitterze, polub na Facebooku lub dodaj do czytnika RSS.


Sprawdź, dlaczego Spider's Web wybrał Oktawave Odbierz 25 zł na start swojego projektu w chmurze Polub nas na Facebooku
  • sdfgsdfdfg

    troche z pupy tekst choc oczywiscie zalozenia dobre ale ….

    1. zapomnial pan ze to polska

    2. w firmie sie pracuje i najczesciej jest to soft skomplikowany chocby excel, cad, ksiegowosc, tu nie ma rady sa przetwarzane liczby i bazy danych …. chocby czlowiek nie wiem jak unikal to i tak nie bedzie to ux poprawne tak jak prosta apka na androida ktora robi jedna rzecz, gdyby bylo inaczej to praca nazywala by sie wakacjami

    3. wchodzac do salonow automobili moge kupic skode za 35tys. o wygladzie i jakosci malucha a moge kupic golfa 7mke z podlokietnikiem, gps, podgrzewanymi fotelami ale za 80k …. polski przedsiebiorca chce kupic soft taniioooooooooooooooooo a najlepiej ukrasc wiec co ja bede zartrudniam uxowca zeby potem na chomiku czy torencie widziec soft …. ostatnio wlasciwiel firmy geo chcial za 3,5tys pln postawic server w sensie sprzet i soft do pracy zdalnej ludzi w terenie cos jakby RDP no to o czym my mowimy tego nawet nielegalnie nie da sie w tej kwocie zmiescic bo sama usluga wdrozenia to 3k a gdzie sprzet, soft, licencje i jak z takim baranem rozmawiac, wychowali go pseudo informatycy od stronki za 500-1000zl?

    4. jak cos jest proste to mozna smialo robic wygibasy nad UX bo warto, bo tanio, bo szybko, mala polska firemka robiaca soft za 30-50tys. pod klucz, gdzie programista ma 7-8k na reke a jeszcze musi byc zysk i poprawki …. a zleceniodawca czesto glupek chce miec tysiac funkcji ….. walic ux

    5. jak mi ktos powie ze google+ czy fejs jest zgodny z ux to chyba bede musial sie posmiac z rana

    6. badania ux ….. ok to moze scenraiusz, napisalem programa klient kupil ale postanowil skorzystac z witflow i sprawdzic ux, wyscie go skosili na kase oczywiscie narzekajac na mnie bo nie ma tego i owego ok wtedy ja klientowi mowie ze ok bedzie ux ale doplata za grafika i doplata za dopieszczanie w sumie 150% kwoty ktora juz zaplacil prosze o przelew.

    7. jestem za ux bo to zdrowe i dobre ale nie na polskim pseudo ryneczku w srod pesudo malych i srenich firm ktore do biura kupuja windows home i sie dziwia ze w domenie nie dziala ….

  • kefir

    nic nie widać na tej infografice, dajcie link do większej rozdzielczości

  • sdfgbsd

    hehe strolowac tekst o urzytecznosc w ten sposob

    miszcz :P

  • gg

    bolą oczy

  • safdsadf

    racja, dwa razy zastanawialem sie dlaczego FF nie podresli wiec mowie skoro nie podkreslil to prawidlowo …. ach ta uzytecznosc w mozilli taki dyzy projekt, tak dlugo juz trwa i takie babole chyba musza zapisac sie na szkolenie do pana od tego artu

  • a

    Z Pana/Pani komentarza wnioskuję, że nie wie Pan/Pani czym jest UX, a na dodatek nie przeczytał Pan/Pani uważnie tekstu. UX prawidłowo wprowadzony na początku projektu pozwala na obniżenie kosztów w trakcie dalszych prac (np. przez zmniejszenie czasu trwania projektu). Argument, że ux jest za drogi zupełnie nie jest trafiony. Wprowadzanie UX na zasadzie przedstawionej w komentarzu – jako testów po wykonaniu projektu i poprawianiu istniejącej wersji rzeczywiście jest kosztowne i zupełnie nie o to chodzi.
    Dodatkowo – ux nie polega na tym, że coś jest „proste” – to bardzo duże uproszczenie faktycznej roli. Program ma być użyteczny, nie prosty. Nawet skomplikowane oprogramowanie, które ma wiele funkcji może być ergonomiczne w użyciu (nie dla każdego, dla docelowego użytkownika, który zna domenę, w której pracuje).

    Btw. dodawanie komentarzy na spiderweb jest zupełnie nie użyteczne :-)

  • sdfgdf

    witam ponownie

    1. nie znam ux ponad wpisy blogowe kilku ludzi co sie wybili w pl w temacie

    2. nie przeczytalem dokladnie bo przeciez jest to txt reklamowy i chyba nie bedziemy sie spierac ze trzeba calosc czytac

    3. ux pozwala obnizyc …. nie zawsze ale ok pozwala, w duzych projektach, duzych budrzetach, z planami na przyszle rozbudowy owszem przyda sie ale to chyba normalne ze jak sie planuje duze rzeczy to trzeba przysiasc do tematu

    4.nie wiem jak drogie jest ux z podanej www widze ze skorzystaly z tego tylko duze firmy

    5. juz widze jak SAP wprowadza ux ;) wlasnie brak ux pomaga rozwijac firme poprzez platna pomoc i szkolenia

    6. komenty na spiderze sa ok, w nich nie chodzi o jakosc ma byc duzo bo duzo komentow to duzo odslon, flajm, hejt i przychody z wyswietlen reklam, gdyby chodzilo o jakosc to by byly zamkniete

    pozdrawiam

    w sumie za bardzo skrytykowalem ux, ux jest dobrym kierunkiem i wlasciwym chodzilo mi bardziej o to ze w naszym spoleczenstwie bieda wygrywa z jakoscia i nie powinnismy dawac kolejnej swiadomosci kliencowi ze moze za ta sama cene wymagac kolejnych uklonow

  • krystian
  • Pan Momo

    Twoja wypowiedź jest tak chaotyczna, że nie dziw, że nie rozumiesz zasadności stosowania użyteczności w aplikacjach biznesowych, skoro sam nie potrafisz jej zastosować w zwykłym komentarzu.

    Tak się składa, że pracuję jako tester oprogramowania w firmie tworzącej dość skomplikowane rozwiązania biznesowe (oprogramowanie zarządzające ~500 milionami obiektów) i wiedz, że użyteczność jest tu sprawą priorytetową. Jeśli użytkownik docelowy ma pracować na wycinku danych, który potrafi zawierać do 25 milionów obiektów jednocześnie, to zapewnienie mu narzędzia które pozwoli wygodnie operować na takim wielkim zbierze jest niemożliwe, bez odpowiednio wysokiej użyteczności. I przeciwnie do tego o czym Ty mówisz, to właśnie w przypadku aplikacji która ma 1 funkcję można zapomnieć o usability, ale jak tych funkcji jet 80 to musi być to tak zorganizowane, by użytkownik się nie pomylił.

    Zespół z którym jestem związany opracowuje właśnie nowy interfejs użytkownika, bo stary w związku z rosnącą ilością danych jest zbyt ciężki i właśnie głównym elementem na który zwracamy uwagę jest użyteczność, dlatego też 40% zespołu stanowią UX-i odpowiedzialni za interfejs użytkownika, a logiką biznesową zajmuje się reszta i to często pod dyktando UXów.

    A, ze wspomniałeś o SAPie który też jest mi bliski, to proszę link do ofert pracy UX dla SAPa: http://www.sapdesignguild.org/job_offers/jobs.asp

  • idziak

    Można napisać do autorów – WitFlow – podsyłają plik w większej rozdzielczości lub w wersji angielskiej.

  • jhkjhb

    no widzisz pracujesz dla wielkiej korpo ktora ma na to kase

    swoja droga czy ux nie daloby sie zawrzec w jednej ksiazce?

    casow jak zrobic ladna apke ktora jest frontendem bazy danych a to przeciez 99% apkek na swiecie ?

    opracowujecie nowy interfejs ale ze co czy nie jest on taki sam jak jakis poprzedni, co tu mozna rewolucyjnego czy nowego obmyslic jeszcze

    w sumie szkoda ze pewnienie mozesz ale fajnie jakbys to opisal w postaci hmm AMA na wykopie :)

  • Pan Momo

    Nie pracuje dla wielkiej korpo, nad nowym interfejsem pracuje zaledwie 9 osób. Wizualnie też nie jest on znacznie różny od starego, ale rozwiązania które są pod nim pozwalają na dużo szybsze i dynamiczne operowanie na danych, żadnych przeładowań, czysty AJAX, operacje trwające po 500 ms vs stary interfejs który potrafił się pół minuty wczytywać. Usability to też usprawnianie już istniejącego interfejsu. A czy można je zawrzeć w 1 książce? Śmiem wątpić, bo to temat zbyt złożony, praktycznie dla każdej aplikacji i każdej grupu użytkowników trzeba innego podejśćia. Usability w aplikacji dla portierni hotelu vs usability dla zintegrowanego środowiska do testów dla IT to dwie kompletnie rożne rzeczy.

  • Guest

    ux to dla mnie zawsze bylo dobre projektowanie tego co widac a przeciez to ze baza zwroci zapytanie w 500ms to chyba jednak zasluga optymalizacji bazy, zapytania, socetow, sprzetu lan, sieci zew.

    ten stary interfejs pewnie zle byl napisany i to bardzo zle i tyle ale zle od strony jakosci i optymalizacji a nie usability koncowego usera

    a tu sie dowiaduje ze usability to dobrze napisana apka ktora szybko daje respons to juz sie zgubilem bo powoli wychodzi na to ze usability to programowanie :) przynajmniej teraz juz granic nie widze

  • Pan Momo

    Stary interfejs po pierwsze był stary (8 lat to w webdev wieczność), ładowało się pełno przycisków, narzędzi, filtrów, sortowań – wszystko naraz. Optymalizacja przebiegła właśnie dzięki usability – zamiast dawać użytkownikowi wszystko naraz w 30 sekund, można mu dać min. w 0,5s + odpowiednie narzędzia do wygodnego rozszerzenia widoku. Przykładowo użytkownik wchodzi na listę faktur w systemie ERP a) dostaje listę wszystkich faktur ze szczegółami, musi doszukać się tego co mu trzeba w lesie literek i cyferek – rozwiązanie nieoptymalne, ale jak tych faktur było kiedyś 100 na miesiąc to nie było problemu b) wczytujemy tylko część informacji + dajemy na zawołanie narzędzia do filtrowania, sortowania i przycisk „pokaż szczegóły” który doczytuje ajaxem resztę informacji. Rozwiązanie użyteczne, bo nawet mając 250 tys faktur w miesiącu pracownik 3 kliknięciami zawęża zbiór do 200 które go interesują i dopiero pobiera szczegółowe dane. UX to całościowe wrażenie, nie tylko usability. Optymalizacja zapytań SQLa też może na to wpłynąć. Użytkownika nie interesuje to, czy czeka na dane bo silnik przeglądarki długo renderuje, bo zapytanie idzie w bazie za długo czy dlatego, że dane lecą niespakowane. Od strony UX istotne jest to, że musi czekać a nie dlaczego.

Reklama