Nike tworzy akcelerator dla startupów. Każda branża powinna być zainteresowana rozwiązaniami mobilnymi

17.12.2012
Nike tworzy akcelerator dla startupów. Każda branża powinna być zainteresowana rozwiązaniami mobilnymi

Jestem coraz bardziej przekonany, co do tego, że w perspektywie 2-3 lat większość z nas nie będzie chodziła po ulicy z Google Glass. Wykorzystanie AR w codziennym życiu raczkuje, choć kolejne projekty, takie jak Ingress, pokazują, że można do tematu podejść w nowy, atrakcyjny sposób. Coraz więcej firm z różnych branż będzie bazowało na wykorzystaniu możliwości, jakie niosą technologie mobilne. Nike, amerykański koncern odzieżowy, od dłuższego czasu przez wielu jest kojarzony nie tylko z kolejną parą butów czy dresów. Wiele osób na całym świecie korzysta z aplikacji mobilnej Nike+ oraz przeznaczonych do nich akcesoriów. Teraz amerykańska firma otwiera inkubator dla startupów, by poszerzyć swoją ofertę i jest to z ich strony strzał w „10”!

Wykorzystanie rzeczywistości, która nas otacza, przez gry i aplikacje mobilne to przyszłość dla deweloperów. Bo w końcu ile można stworzyć klientów Twittera czy klonów wszystkim znanych już gier? Pewnie wiele, ale nie tędy droga. Wykorzystywanie rzeczywistości rozszerzonej (AR), a także geolokalizacji to swego rodzaju „podchody XXI wieku”. Zresztą przekonamy się niebawem, czy mam rację. Nie zdziwię się wcale, jeśli za jakiś czas świat zachwyci sie Ingress czy temu podobnym przedsięwzięciem. Przewidując takie rzeczy przyznam, że czuję się już staro. Wychowałem się w świecie, gdzie całe dnie spędzało się na osiedlowym boisku kopiąc piłkę, czy też wykorzystując skrawek betonu do gry w tzw. „kwadrata”. Teraz, gdy dziecko wybiera się na podwórko, by tam spędzić czas bierze ze sobą swój telefon komórkowy, coraz częściej smartfon. Gdy na taki grunt trafi odpowiedni produkt to młode pokolenia złapią bakcyla projektów pokroju Ingress.

Oczywiście mogę się okrutnie mylić, ale właśnie tego typu aplikacje czy gry są wstępem do Google Glass i tego typu projektów, które może i budzą zainteresowanie wśród nas, ale nie ukrywajmy statystyczny Kowalski nie będzie wiedział, co to jest za dziwny wymysł od Google. o którym piszemy i dyskutujemy. Wielkie korporacje czy też firmy wychowują sobie przyszłych klientów. O potencjale, jaki drzemie na rynku oprogramowania dla urządzeń mobilnych nie trzeba mówić, najlepiej świadczy o tym to, że za Nike poszedł również Adidas tworząc Micoach czyli swój odpowiednik Nike+ czy Endomondo. Teraz Nike postanowiał pójść o krok dalej niż jej konkurenci i stworzyć inkubator dla startupów.

Nike+ Accelerator, bo tak ten projekt będzie się nazywa, działać będzie w oparciu o akcelerator TechStarts. W projekcie koncernu Nike będzie mogło wziąć udział przez 3 miesiące 10 zespołów, które dostaną również 20 tysięcy dolarów. Startupy, które zakwalifikują się do tego programu będą pracowały w Portland nad wzbogaceniem oferty aplikacji mobilnych wykorzystujących ekosystem Nike+, w tym między innymi opaski NikeFuel czy FuelBand. Zespoły na zgłaszanie swoich pomysłów na rozwiązania mające pomóc nam wszystkim do zmotywowania się do aktywnego sposobu życia mają czas do 3 lutego. Natomiast 3-miesięczny pobyt w Portland oraz praca w oparciu o API i SDK produktów Nike’a ma ruszyć już 18 marca przyszłego roku, natomiast na 13 czerwca zaplanowano „demo day”. gdzie pewnie i my poznamy efekty pracy zespołów. Wśród mentorów, pod których okiem i z których rad będą mogły korzystać startupy znalazły się takie osoby jak Dave Altarescu (Spotify), Luke Beatty (TechStars) David Cohen (TechStars), Russel Benaroya (Everymove), Dylan Casey (Patch) czy Ryan Sarver (Twitter).

Nike liczy na nowe pomysły oraz produkty oparte o stworzony przez siebie ekosystem, ale już teraz prezentuje nowy projekt w ramach NikeFuel. Tym razem koncern zapowiada wprowadzenie do swoich aplikacji mobilnych nowego elementu opartego o grywalizację – misje. Niby nic nowego, ale tym ruchem wprowadzi powiew świeżości do swojego ekosystemu, który ma już 6 lat. Z poziomu aplikacji mobilnej będziemy mogli wybrać daną misję czy tez bardziej wyzwanie na odpowiednim, przez nas wybranym poziomie. Po ich wybraniu ruszamy w drogę, a gdy uda nam się wypełnić misję otrzymamy odpowiednią gratyfikację w postaci punktów NikeFuel. Pomysł, który firmują Alex Morga, Allyson Felix, Calvin Johnson i Neymar Jr. Jest banalnie prosty, nic sie nie ryzykuje, a może on trochę rozruszać (dosłownie) użytkowników Nike+.

To oczywiście początek w wykonaniu koncernu Nike, niemniej jednak świadczy dobitnie o tym, że coraz więcej produktów będzie potrzebowało wsparcia ze strony aplikacji mobilnych do kreowania otoczki wokół nich. Firmy branży odzieżowej czy sprzętu sportowego nie mają w zasadzie wyjścia jak inwestować w pomysły mogące urozmaicić rutynowe czynności. Amerykańska firma jak widać nie boi się sięgać po nowe rozwiązania, a w zasadzie kreować drogą, którą zaczynają podążać konkurenci z branży. Czy w Nike+ Accelerator powstaną ciekawe pomysły? Tego jeszcze nikt nie wie, jednak sam pomysł tworzenia miejsca dla startupów dla wielu może być dużym zaskoczeniem. Dla takiego koncernu są to sprawy „groszowe”, a mogące przynieść niewymierne korzyści. Niemal każdy obecnie biega ze smartfonem monitorującym szereg parametrów biegu, dlaczego by więc zwykłego biegu nie urozmaicić o nowe aspekty małymi kroczkami przygotowując nas do pojawienia się w naszym otoczeniu projektów jak Google Glass. To, co dla nas jest oczywiste, dla starszych pokoleń wydawać się mogło „magią”, tak też jest z pokoleniem dzieciaków biegających po podwórkach czy też spędzających czas przed ekranami komputerów, tabletów i smartfonów.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement