Mozilla podsumowuje rok 2012, a ja życzę sukcesów w przyszłym, bo sukcesy Mozilli są dobre dla wszystkich

14.12.2012
Mozilla podsumowuje rok 2012, a ja życzę sukcesów w przyszłym, bo sukcesy Mozilli są dobre dla wszystkich

Mozilla podsumowuje rok, jak prawie wszyscy. W 2012 roku Mozilla działała prężnie, chociaż problemem tej fundacji jest to, że niespektakularnie. Bo jak działaniem w celu ochrony prywatności i otwartej sieci konkurować z wielomilionowymi kampaniami reklamowymi konkurencji? To się nie sprzeda… A jednak, Mozilla opanowała to całkiem dobrze.

Od razu przyznaję: nie jestem obiektywna w temacie Mozilli. Od lat podziwiam zapał i cierpliwość tej fundacji w działaniu u podstaw i w dążeniu do ochrony prywatności właśnie. I chociaż używam na co dzień Chrome’a, bo żyję w ekosystemie Google’a, to instalacja i używanie Firefoksa jako drugiej przeglądarki jest zazwyczaj pierwszą rzeczą, jaką robię na komputerach i smartfonach. Poza tym Mozilla zaprosiła mnie również na MozFest do Londynu, na którym byłam i na którym spowodowano, że mój podziw i szacunek do Mozilli wzrósł kilkukrotnie. Jednak po kolei.

Mozilla przygotowała taką infografikę, na której prezentuje najważniejsze i dokonania momenty roku 2012:

Oprócz usprawnień takich, jak dodanie integracji z Facebookiem w Firefoksie (używam, zachwycona nie jestem), zwiększeniu szybkości i stabilności (Firefox naprawdę „zasuwa”), ulepszaniu mobilnej wersji Firefoksa (jest już szybka na tyle, że gdy zależy mi na czasie, to otwieram linki w Firefoksie właśnie), synchronizowaniu danych między przeglądarkami (tego akurat nigdy nie opanuję, jest 10x bardziej skomplikowane niż w Chorme’ie i przyznali to mi nawet przedstawiciele Mozilli), Mozilla podkreśla właśnie dbanie o prywatność w postaci Do Not Track oraz działania na rzecz sieci. Webmaker, nowe API czy Mozilla Developer Network to działania i projekty dziejące się gdzieś w tle, jednak bardzo istotne w kontekście przyszłości sieci.

Mozilla jako jeden z niewielu, a właściwie jedyny duży i obecny pośród choćby przeglądarkowych gigantów gracz wyróżnia się podejściem do internetu. Firefox OS nazywany jest przez samą Mozillę fundamentem do stworzenia pierwszego Urządzenia Otwartej Sieci, Webmaker ma szkolić młodych ludzi w nie tylko konsumpcji, ale także tworzeni internetu, a imprezy typu MozFest inspirować do udzielania się w rozwoju sieci.

I nie jest to przesadzone. Jak już wspominałam miałam przyjemność być na MozFeście i rozmawiać w kuluarach z pracownikami czy nawet współtwórcami Mozilli o przyszłości, o tym, dlaczego Mozilla istnieje i co tak naprawdę chce zrobić. Nie umniejszając imprezom organizowanym przez np. producentów, premierom i innym prezentacjom, na MozFeście nie było przypadkowych osób, a każdy, kogo się pytało, przejawiał coś, co dziś zanika – pasję i dosyć idealistyczne podejście do przyszłości sieci.

Mozilli nie będzie łatwo, i wiedzą to nawet jej szefowie – w dobie szybkiego rozwoju sieci i zamkniętych ekosystemów, które coraz mocniej zamykają się na siebie w celu uzależnienia klientów i zarobku na przykład na reklamach, Mozilla dostrzega niebezpieczeństwo traktowania użytkowników jako produktów, których prywatność jest tylko i wyłącznie towarem. Jednocześnie przedstawiciele zdają sobie sprawę, że dbanie o takie rzeczy wymusza na Mozilli pewne ustępstwa – stąd na przykład bardziej skomplikowany niż u konkurencji mechanizm synchronizacji danych przeglądarek. To ciężki orzech do zgryzienia, zwłaszcza dla Mozilli, która nie ma wielomilionowych budżetów na reklamę, a mimo tego i tak całkiem nieźle sobie radzi. Niech świadczą o tym chociażby doniesienia różnych agregatorów danych, które mówią, że Firefox zyskuje udziały, a Chrome traci.

Przyszły rok będzie dla Mozilli bardzo ciekawy. Na rynku zadebiutować ma Firefox OS, mobilny system operacyjny w całości oparty o HTML5 i przeznaczony na tanie urządzenia. Firefox oczywiście będzie się rozwijał, a Webmaker z np. Popcorn Makerem będzie mógł rozwinąć skrzydła i przekonamy się, czy misja edukacji młodego pokolenia będzie się rozwijała.

Mozilli na rok 2013 życzę sukcesów. Bo sukcesy Mozilli to w dłuższej perspektywie korzyść dla wszystkich internautów.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement