Dlaczego nie mamy „jednego z największych” przedsiębiorstw IT?

Blog Forum 28.12.2012
Dlaczego nie mamy „jednego z największych” przedsiębiorstw IT?

Zbierając się do napisania artykułu pragnąłem aby nie był on tyle odpowiedzią na zadane wcześniej pytanie, ale analizą i jednym z tych tekstów, które zachęcą jego czytelników do komentowania i rozbudowywania go poprzez własnie komentarze, rzucające inne spojrzenie. Nie chodzi bowiem o to aby napisać „coś”, lecz by znaleźć przyczynę problemu.

Problemem tym dla mnie jest brak polskiego przedsiębiorstwa zajmującego się oczywiście branżą technologiczną. Mam na myśli koncern, nie startup, nie małe czy średnie przedsiębiorstwo ale giganta IT. Rozpoznawalnego giganta.

Część z Was mogłaby zapytać się, czy autor artykuły przypadkiem nie spadł krzesła i nie uderzył się w głowę. Koleś, chce aby w Polsce, tej małej, w środku Europy, na skraju zachodniej cywilizacji powstała firma aspirująca do grupy takich gigantów, jak Microsoft, Apple, Nokia, czy Samsung? Tak, tego właśnie bym chciał i nie wydaje mi się aby tego typu pomysły (marzenia) były nierealne.

W Polsce obecnie mieszka ponad 37 mln mieszkańców. Pod tym względem jesteśmy więksi od Finlandii ok 6 razy i dla porównania stanowimy jakieś 75% Korei Południowej. Mamy więc zasoby ludzkie i to nie byle jakie. Czy nie zgodzicie się wszyscy, że nasz kraj od lat jest ojczyzną wielu młodych, zdolnych programistów i inżynierów. Nie ma roku aby nasi rodacy nie zajęli miejsca na podium w jednym z prestiżowych konkursów. Najlepszym przykładem niech będzie Imagine Cup organizowany przez Microsoft. Co to oznacza? Że mamy doskonałych programistów. Wielu spełnia oczekiwany przez wielkie koncerny tzw. „international level”.

Niestety, większość wybitnych polskich informatyków, inżynierów trafia do zagranicznych koncernów, często za granicę, budując w ten sposób markę dla innych. To świetnie, że dostają fantastyczne posady np. w Dolinie Krzemowej ale i smutne, że nie tutaj.

Co więc szkodzi na przeszkodzie w zbudowaniu polskiej marki IT?
Osobiście widzę kilka możliwości:

– niesprzyjające warunki do tworzenia firm, startupów – prawo w Polsce, sądy, skarbówka… Instytucje te niestety odbiegają nieco poziomem i standardami od zachodnich odpowiedników. Na szczęście, jest to rzecz możliwa do zmienienia, nie mam pojęcia kiedy ale wierzę, że kiedyś to się stanie. Oby.
– historia Optimusa – może firma ta nie była czymś wielkim ale jednak dała nam onet.pl (OptimusNET) a jej historia bezpośrednio odnosi się dopunktu pierwszego
– brak marzeń/wizji – podpunkt brzmi dziwnie ale odnosi się do umiejętności kreatywnych, do wymyślenia produktów, których ludzie jeszcze nie wiedzą, że potrzebują
– zbyt mało odwagi – patrząc na historie wielu firm i ich bohaterów, trzeba przyznać, że ryzykowali, czasem wielokrotnie
– brak wolnych garaży

Mam nadzieję, że w końcu powstanie firma, której nazwa i pochodzenie będą równoznaczne z Polską i będą rozpoznawalne.

Zapraszam wszystkich do dyskusji na ten temat. Do komentowania oraz rzucania innych spostrzeżeń-powodów.
Atmosfera jeszcze świąteczna więc nie bójmy się marzyć i mierzyć wysoko.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement