D-Link HD Cube Cloud Camera – kamera do małych przydomowych biur

Sprzęt 28.12.2012
D-Link HD Cube Cloud Camera – kamera do małych przydomowych biur

D-Link HD Cube Cloud Camera DCS-2132L. Tak nazywa się ta kamerka, którą chcę wykorzystać w dosyć niecny sposób. Choć do głowy przychodzi mi mnóstwo zastosowań i sytuacji, w których bezprzewodowa kamera HD jest przydatna, to zastanawiałam się, czy chociaż jedno miałoby sens u mnie – w miejscu, gdzie nie ma nic:) W końcu znalazłam!

Kamera przedstawiana jest jako idealna dla SOHO – małych, często przydomowych biur. To ma sens, bo w cenie kilkuset złotych pracodawca może sam zainstalować prosty monitoring, do którego będzie miał dostęp z każdego miejsca – HD Cube obsługuje mydlink cloud i przesyła podgląd dostępny nie tylko po sieci bezprzewodowej (obraz dostępny w przeglądarce pod adresem IP kamery), ale też w aplikacji D-Linka. To, czy pracownicy będą szczęśliwi i podziękują szefowi i D-Linkowi, to inna sprawa:)

HD Cube można byłoby też wykorzystać w pokoju dziecięcym czy salonie z kącikiem zabaw, żeby nie musieć co chwilę nerwowo zerkać na pociechę za plecami, a wygodnie widzieć wszystko przed sobą na przykład na tablecie. Po prawdzie mówiąc, przed oczy nasuwa mi się taki obraz: mama kroi warzywa w kuchni, dziecko bawi się w salonie, a obok deski do krojenia leży Nexus 7 (bo cóżby innego) z otworzonym podglądem kamerki i bawiącego się grzecznie dziecka. Wiem, sielanka, ale dlaczego nie? Taki układ można też przecież wykorzystać do innych funkcji: podglądu dla samego bezpieczeństwa (złodzieje!) czy… samej obserwacji, co się dzieje w domu. Kto był długo poza domem i zatęsknił, ten wie.

Kamerkę można też zamontować nad drzwiami czy w oknie i obserwować podwórze – znowu ze względów bezpieczeństwa. To ma tym większy sens, że HD Cube potrafi wykrywać ruch i nie tylko wykonać zdjęcie czy nagranie wideo po wykryciu uchu, ale jeśli chcemy, powiadamia o tym dodatkowo przez np. e-mail. Jeśli coś ruszy się na podwórku czy w garażu dowiemy się o tym natychmiastowo. Filmy mogą być zapisywane na karcie SD lub pamięci w chmurze D-Linka. Poza tym można stworzyć profile, tak, by np. kamera włączała wykrywacz ruchu tylko między określonymi godzinami, np. pomiędzy 23 a 6 rano, gdy śpimy. Ciemność nie będzie problemem, ale tylko w mniejszych pomieszczeniach – HD Cube ma sensory podczerwieni, które pozwalają na widoczność w ciemności, jednak wyłącznie do kilku metrów. Na zewnątrz będą więc mało przydatne.

A ponieważ HD Cube przesyła obraz bezprzewodowo i jedyny kabel, którego potrzebuje, to ten zasilający, można wykorzystać ją nawet do nagrywania zwykłego wideo. Rozdzielczość obrazu to maksymalnie 1280×720 pikseli, dodatkowo można wybrać proporcje nagrywanego materiału – 4:3 ub 16:9, więc jako zapasowa kamerka człowieka bez smartfonu sprawdzi się całkiem sensownie, chociaż na zaawansowane funkcje i świetną jakość nie ma co liczyć. To mimo wszystko kamerka do monitoringu.

Problem jest inny – nie mam co monitorować. Po moim podwórku o przeróżnych godzinach dnia i nocy biegają wyłącznie psy, więc nie mam ochoty na otrzymywanie o tym powiadomień ani nawet na nagrywanie ich, nie mam dzieci, pracowników, mienia do pilnowania (mieszkam na Końcu Świata, gdzie totalnie nic się nie dzieje) i po podłączeniu HD Cube Camera nie wiedziałam, co dalej. Fakt, podłączenie sprowadziło się do połączenia urządzenia z routerem przez WPS (przytrzymaj guzik na kamerce, potem na routerze, wejdź na mydink.com i dodaj urządzenie do swojego konta – instalacja programu z dołączonej płyty wcale nie jest konieczna, proces można przeprowadzić w przeglądarce), jednak co dalej?

Wpadłam więc na pomysł, by zamontować DCS-2132L na samym czubku dachu mojego domu i skierować na jezioro, a następnie jakoś udostępnić stream publicznie (hej, wschody i zachody słońca z widokiem na jezioro a za nim góry!), ale… Nie wejdę na dach w taką pogodę, nie z moim lękiem wysokości!:) Poczekajmy do wiosny.

Tagi: ,

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement