Niby coraz więcej opcji zakupu e-biletów, ale do perfekcji jeszcze daleko

13.12.2012
Niby coraz więcej opcji zakupu e-biletów, ale do perfekcji jeszcze daleko

Smartfony powoli zaczynają w pełni zasługiwać na swój przedrostek „Smart”. Urządzenia te coraz częściej znajdują wiele praktycznych zastosowań w codziennym życiu oprócz tak standardowych funkcji jak dostęp do poczty czy stron internetowych. Jednym z takich rozwiązań jest kupno biletów za ich pośrednictwem. W tym temacie wiele się ostatnio dzieje w naszym kraju.

Mimo że elektroniczny portfel wciąż jest daleki od perfekcji, to wzbogacamy nasze smartfony o aplikacje odchudzając portfel o karty rabatowe czy bilety. Niestety prawie każdy z podmiotów stosuje inną aplikację, wiec jest ich kilka lub nawet kilkanaście na rynku. Dodatkowo każda z usług wymaga rejestracji, a często także wpłaty środków na specjalne konto typu „portmonetka”. Co więcej, okazywanie smartfona podczas kontroli często wprowadza sprawdzających w konsternację. To wszystko sprawia, że smartfon nie jest jeszcze postrzegany jako pełnoprawny portfel, ale w niedalekiej przyszłości powinno się to zmienić, mimo tego, że firmy, które wprowadzają mobilne bilety robią chyba wszystko, by tak się nie stało.

Najlepszym tego przykładem jest wprowadzona do App Store i Google Play aplikacja Multikina. Dzięki niej – w teorii – można dokonać rezerwacji i zakupu biletu, a następnie okazać sam bilet przy wejściu do sali kinowej. Niestety na obecnym etapie aplikacja wymaga hmm… znacznego dopracowania. Występują problemy z zalogowaniem się do usługi i ze stabilnością jej działania. Aplikacja na iOS nie została dostosowana do iPhone’a 5 oraz na razie nie wykorzystuje potencjału funkcji PassBook. Według zapewnień przedstawicieli Multikina to wszystko ma ulec zmianie w najbliższym czasie. Szkoda, że zdecydowano się wydać niedopracowaną aplikację. Skoro nie było jej do tej pory, to można było poczekać kilka tygodni dłużej na lepszą wersję.

Mimo takich przykładów, wydaje się, że tego typu rozwiązania rozwijają się, a pomaga w tym promowanie urządzeń z NFC. Dobrym przykładem na to może być serwis SkyCash wspólnie z Kolejami Mazowieckimi umożliwił właśnie łatwy zakup biletów na lotnisku w Modlinie. Korzystając z naklejki NFC lub fotokodów użytkownik może szybko zapłacić za bilet.

E-bilety wciąż traktuję w kategorii technologicznych nowinek, a nie realnych alternatyw dla tradycyjnych papierowych biletów. Będę tak czynił przynajmniej do momentu, aż takie aplikacje będą rzeczywiście dopracowane, zintegrowane i w pełni funkcjonalne. Dziś większość tych rozwiązań jest niestety mniej wygodna niż podejście do biletomatu i skorzystanie z technologii paypass, czy po prostu zapłacenie gotówką.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement