Teraz można zajrzeć do budynków również z przeglądarki – Google Indoor Maps

22.11.2012
Teraz można zajrzeć do budynków również z przeglądarki – Google Indoor Maps

Wiele osób ogarnia strach na myśl o rzekomo istniejących technologiach wojskowych, które widzą przez ściany i w każdej chwili mogą określić, czy dana osoba przykładowo siedzi akurat przy komputerze pisząc tekst na Spider’s Web, czy leży na łóżku obijając się. Jednak są miejsca, których prześwietlenie nie powinno przeszkadzać nikomu i teraz Google daje taką możliwość również w wersji webowej swoich map.

Funkcja „Indoor Maps” była dotychczas dostępna wyłącznie dla użytkowników technologii mapowej Google posiadających urządzenia z systemem Android. Polega ona na tym, że wybrane budynki, takie jak lotniska, urzędyczy centra handlowe posiadają wersję przekrojową, pozwalającą podejrzeć rozkład pomieszczeń znajdujących się wewnątrz, z dodatkowymi opisami co gdzie się znajduje. Wprowadzona odmiana webowa oferuje to samo, jest jednak lekko ograniczona w stosunku do androidowej, ponieważ możliwość podejrzenia dotyczy wyłącznie głównego piętra danej lokacji.

Z funkcją tą, patrząc z perspektywy mieszkańca naszego kraju, jest tylko jeden problem – w Polsce na chwilę obecną żaden obiekt nie udostępnia takich informacji, chociaż w bazie na całym świecie znajduje się ponad 10000 planów. Jeśli ktoś chce zapoznać się z ich listą powinien udać się tutaj.

Szkoda, bo taki dodatek do Google Maps z pewnością okazałby się przydatny przy niejednej okazji. Więcej jego zastosowań można znaleźć w wersji mobilnej, kiedy na bieżąco można weryfikować drogę do pożądanego miejsca. Ale nawet siedząc przed komputerem w domu możliwość zapoznania się z topografią lokacji, do której mamy się udać, nikomu by nie przeszkadzała.

Wprowadzenie tej funkcji do map webowych oznacza znaczne rozszerzenie grona jej potencjalnych odbiorców, a więc szansę na większe zainteresowanie nią właścicieli różnego typu budynków. I  w konsekwencji pojawienie się również na mapach Polski pierwszych obiektów ze „zdjętym” dachem.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement