Telewizja umrze

Blog Forum 19.11.2012
Telewizja umrze

Chyba nie ma w Polsce osoby której należy tłumaczyć czym jest telewizja. Wynalazek „stary jak świat”, którego koncepcja nie zmieniła się praktycznie w ogóle w przeciągu ostatnich stu lat. Owszem zachodziły pewne zmiany pod względem technicznym, takie jak możliwość odbioru satelitarnego, kablowego, czy przejście na sygnał cyfrowy. Dodane zostały bajery w postaci telegazety, która obecnie wywołuje raczej śmiech, czy EPG. Z perspektywy użytkownika jednak to wciąż ta sama telewizja, w której wybieramy kanał i oglądamy to co akurat jest na nim nadawane.

Telewizja była zdecydowanym królem rozrywki zanim na dobre rozwinął się Internet. O ile hity filmowe mogliśmy także oglądać w kinie czy na VHS/DVD i to na długo zanim były nadawane w TV, o tyle jeśli chodzi o seriale, dokumenty, teledyski, serwisy informacyjne, relacje sportowe i wszystko co nam przyjdzie do głowy mieliśmy dostępne tylko i wyłącznie za pośrednictwem telewizora. To medium nie miało praktycznie żadnej konkurencji. Z biegiem czasu jednak, co raz więcej treści stawało się dostępne za pośrednictwem internetu. Obecnie teledyski oglądamy na YouTube, sport to co raz częściej domena PPV, a filmy i seriale wykupujemy w systemie VOD. Możemy oglądać co chcemy i kiedy chcemy.

No właśnie czy tradycyjna telewizja jest w stanie z tym rywalizować? Szczerze mówiąc wątpię. Osobiście oglądam TV bardzo rzadko, przede wszystkim dlatego, że nie jestem w stanie doszukać się jej plusów na tle innych usług. Kiedy mam czas by usiąść wygodnie i włączyć telewizor to jestem skazany na łaskę nadawców, że akurat zaserwują mi coś co chciałbym oglądać, a nie wciąż powtarzane filmy sprzed kilku lat, niekończące się telenowele o wątpliwej jakości, czy wspaniały 15 minutowy blok reklam na Polsacie. Gdy już okaże się, że znajdę coś ciekawego to zazwyczaj program, czy film jest już w połowie i oglądanie go mija się z celem. Owszem mogę sobie planować co i kiedy będę oglądać, ale ja nie chcę dostosowywać planu dnia do programu telewizyjnego tylko dopasować to co lubię oglądać do mojego trybu życia! Tego tradycyjna telewizja nigdy mi nie zapewni. Teoretycznie mając dekoder z HDD mogę sobie zapisywać wybrane programy, pauzować i przewijać. Dla mnie to tylko półśrodek bo wciąż muszę wiedzieć o której godzinie coś jest nadawane i ustawić za wczasu dekoder. A jak zapomnę, albo dowiem się o jakimś programie po fakcie? Wtedy i tak muszę się posiłkować materiałami VOD, które dają mi po prostu wygodę.

Tak to wygląda od strony widza, ale czy nowe rozwiązania są dobre dla nadawców? Dla kogoś kto chciałby stworzyć telewizję oczywiście że tak. Nie musi martwić się jak wypełni ramówkę na cały tydzień, dogadywać się z operatorami kablowymi czy satelitarnymi, żeby umieściły jego kanał w swojej ofercie. Nie ma olbrzymiej bariery finansowej, która istniała do tej pory. Każdy może stworzyć aplikację i nadawać to co aktualnie posiada w swojej ofercie. W przypadku stacji sportowych znika problem jednoczesnej transmisji kilku wydarzeń. Nie ma potrzeby utrzymywać kilka kanałów po to by w razie czego pokazać jednocześnie np. wszystkie mecze Ligi Mistrzów.

Wiadomo że telewizje zarabiają na reklamach w trakcie i pomiędzy filmami, serialami itp. Problem w tym że zazwyczaj i tak nikt nie oglądał tych kilkunastominutowych tasiemców. W przypadku VOD nie da się przełączyć na kilka minut na inny kanał. Owszem można zająć się na chwilę czymś innym, zakładając że mamy akurat coś szybkiego do zrobienia albo pójść do kuchni zrobić sobie coś do jedzenia. Wydaje mi się że reklamy w VOD mają wyższą oglądalność, a dzięki temu mogą być krótsze co jest dobre dla nas widzów. Nie wspomnę już nawet o możliwości ich personalizacji.

Jak już wcześniej mówiłem nie widzę ani jednej zalety tradycyjnej telewizji względem usług VOD. Dlaczego więc wciąż jest ona tak popularna? Przede wszystkim masa osób posiada „zwykłe” telewizory bez dostępu do Internetu. Bariery techniczne mają jednak to do siebie że z czasem znikają. Za 10 czy 20 internet w telewizorach będzie równie popularny jak teraz w komputerach.

Kolejna rzecz to przyzwyczajenie. Wielu ludziom dosłownie bez różnicy co ogląda w TV, ważne żeby grało. Wolą zdać się na łaskę nadawcy niż samemu zastanowić się co chcą teraz oglądać bo wymaga to od nich myślenia. Jak wiadomo im większy wybór tym trudniej podjąć decyzję, dlatego ograniczenie repertuaru do kilkunastu/kilkudziesięciu aktualnie nadawanych seriali jest ludziom na rękę. Może i smutne ale prawdziwe. Przyzwyczajenia jednak można zmienić, a młodsze osoby nie są nimi obciążone dlatego z biegiem czasu i to stanowić będzie co raz mniejszą przeszkodę.

Innym problemem jest niechęć do płacenia za oglądane treści. Jesteśmy przyzwyczajeni do płacenia abonamentu i oglądania wszystkiego co jest w ramówce. Ewentualnie wykupujemy pakiety filmowe czy sportowe. Obecnie za wiele treści VOD trzeba płacić, dlatego mamy poczucie że musimy wydawać pieniądze podwójnie, w ramach abonamentu i dodatkowo za wybrane materiały. Poza tym wolimy ściągnąć sobie serial z torrentów niż go wykupić. Wydaje mi się że to także kwestia przyzwyczajenia i mentalności ludzi, którzy chcą mieć wszystko za darmo, ewentualnie zapłacić abonament i nie przejmować się niczym. Tym nie mniej większość materiałów VOD i tak jest dostępna za darmo. W momencie kiedy standardowa telewizja zostanie zepchnięta na boczny tor lub zniknie zupełnie nie będziemy już musieli za nią płacić. Wtedy koszt materiałów VOD stanie się tym jedynym. Poza tym jak pokazuje przykład gier mikropłatności są przez młode osoby znacznie lepiej odbierane niż konieczność płacenia abonamentu lub wysokiej kwoty przy zakupie gry.

Moim zdaniem tradycyjna telewizja to zabytek i najwyższy czas zastąpić go czymś nowocześniejszym. Telewizja hybrydowa to próba podtrzymania umierającego pacjenta przy życiu. Kilka bajerów znanych z VOD niewiele tu zmienia bo zasada działania pozostaje taka sama. Usługi VOD dosłownie miażdżą ją pod względem funkcjonalności oraz wygody użytkowania. Przez najbliższe lata telewizja i VOD będą istnieć obok siebie ponieważ nie da się przeprowadzić operacji zmiany technologii od tak. To proces na który potrzeba czasu, ale on się już rozpoczął. Za jakiś czas bariery technologiczne oraz mentalne znikną a my będziemy się cieszyć z prawdziwej osobistej telewizji

Tagi: ,

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement