Recenzja Nokii Lumia. Część 3 – Wydajność, akumulator, wnioski

SW Testuje 22.11.2012
Recenzja Nokii Lumia. Część 3 – Wydajność, akumulator, wnioski

Oto trzecia część recenzji smartfonu Nokia Lumia 920. Dziś sprawdzimy wydajność telefonu oraz jego czas pracy na akumulatorze. Na koniec wydamy nasz werdykt na temat tego telefonu. Sprawdźcie, czy warto go kupić.

Wydajność

Nokia Lumia 920 to flagowy smartfon finlandzkiej firmy i najlepszy telefon z Windows Phone. Jego specyfikacja co prawda nie robi szału na tle Samsunga Galaxy S III, który został wyposażony w czterordzeniowy procesor Exynos oraz 1GB pamięci RAM, czy Galaxy Note II, mający aż 2GB pamięci RAM. W najlepszym smartfonie Nokii zastosowano dwurdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon MSM8960 o częstotliwości taktowania zegara równej 1.5GHz. Oprócz tego zastosowano szybki układ graficzny Adreno 225 (w Chinach pojawi się wersja z jeszcze szybszym Adreno 320).

Większość osób może pomyśleć, że testowanie tego smartfona w benchmarkach nie ma sensu. Wiadomo, że jest to najlepszy sprzęt z Windows Phone, ale pomyśleliśmy, że warto go porównać do innych topowych produktów za pomocą testu Antutu Benchmark. Niestety program ten po uruchomieniu się od razu się zawieszał. Przetestowaliśmy go więc w Sunspider Javascript Benchmark, który mówi co nieco o działaniu telefonu przy przeglądaniu internetu. Lumia 920 uzyskała tu 901.4 milisekundy, gdy iPhone 5 uzyskuje około 850 milisekund, zaś Samsung Galaxy Note  II lekko ponad 1000 takich samych jednostek. Wynik jest tym lepszy, im jego wartość mniejsza, więc Lumia 920 okazała się tylko trochę gorsza od najnowszego smartfonu Apple.

Źródło wykresu: http://www.ubergizmo.com/2012/11/nokia-lumia-920-review/

Jeśli chodzi o działanie aplikacji, nie mamy nic złego do powiedzenia. Telefon działał poprawnie z Officem, Skypem i wszystkimi preinstalowanymi aplikacjami. Także programy firm trzecich nie sprawiały problemu. Skusiliśmy się też na dosyć długą sesję grania w Mirror’s Edge – jedną z najładniejszych o ile nie najładniejszą grę na Lumię. Także ona działała bezbłędnie i nie zacięła się ani razu. Pod względem wydajności i płynności działania telefon wypada lepiej od konstrukcji androidowych i bliżej mu w tej materii do zamkniętego iOSa.

Czas pracy na akumulatorze

Nokia Lumia 920 została wyposażona w akumulator o pojemności 2000mAh. Niestety nie da się jej wymienić ze względu na zastosowanie jednoczęściowej obudowy unibody. Jak prezentuje się smartfon? Dobrze. Konieczne było jego codzienne ładowanie (wieczorem zostawało 30%), ale korzystałem z niego bardzo intensywnie. Naprawdę dużo korzystałem z internetu, grałem, słuchałem muzyki i dzwoniłem. Krótko mówiąc, cieszyłem się nową zabawką. W czasie testów miałem wyłączone Bluetooth i NFC, zaś jasność ekranu była na niskim poziomie. Oznacza to, że latem, gdy wyświetlacz musi być jaśniejszy, by zachować czytelność, smartfon będzie zapewne działał krócej. Nie sądzę jednak, by jego wynik był poniżej granicy krytyki. Wszystko wyjdzie w praniu.

Podsumowanie

Odpowiedzmy teraz na pytanie: Czy warto kupić Nokię Lumię 920? Według mnie tak, ale ja: jestem fanem marki Nokia, entuzjastą systemu Windows Phone, użytkownikiem Xboksa 360, Windowsa 8 i Skydrive’a. Osobom takim jak ja telefon szczerze polecam. Cechuje się on genialnym wzornictwem, poliwęglanową obudową oraz dużą masywnością (to dla mnie zaleta), bardzo dużym i szczegółowym ekranem (szkoda, że nie AMOLED) oraz płynnie działającym systemem. Nie sposób też nie wziąć pod uwagę bardzo dobrych podzespołów, stosunkowo długiego czasu pracy na akumulatorze oraz integracji z systemem Windows 8, w tym możliwości używania urządzenia jako trybu masowego. Jednak moim zdaniem największą gwiazdą jest tu aparat, który robi naprawdę dobre zdjęcia, są one wręcz wyśmienite. Technologia Pure View, dobra optyka, wysokiej jakości diody błyskowe robią swoje. I to jest właśnie element, ze względu, na który powinni zwrócić uwagę ludzie niezwiązani z systemem Microsoftu (są tacy?). Nie bez znaczenia jest świetnie działający i płynny system. Tutaj nie mogę nic zarzucić najnowszemu mobilnemu oprogramowaniu firmy Microsoft. W przypadku topowych telefonów z Androidem spotkałem się z tym, że nie zawsze działały one płynnie, tutaj nie ma takiego problemu.

Niezwykle istotne są też ekskluzywne aplikacje, które są dostępne tylko w telefonach Nokii. Nokia Muzyka, Nokia Mapy oraz Nokia Miasto w obiektywie to prawdziwe majstersztyki. Zmieniają one od razu kupiony smartfon z zabawki w naprawdę użyteczne urządzenie. Ważny jest też zainstalowany mobilny pakiet Office, który co prawda ma mniejsze możliwości niż standardowy, ale za to jest kompatybilny z oryginalnymi plikami docx. Dzięki temu znacznie łatwiejsza będzie na nim drobna edycja dokumentów, tak bardzo ważna w biznesie.

Czy telefon Nokii ma jakieś wady? Jak najbardziej. Moim zdaniem są to rysujące się szkło Gorilla Glass, dla niektórych waga oraz cena wynosząca 2699 zł, ale ostatni aspekt jest standardem w przypadku najlepszych smartfonów na rynku. Godne napiętnowania jest również to, że telefon nie pozwala rozszerzyć pamięci za pomocą kart microSD, mimo że system ma taką możliwość (Lumia 820 ma czytnik kart) oraz brak jakiegokolwiek wyjścia obrazu. Co prawda jest też DLNA, ale to nie to samo.

Mimo tych złych stron jestem w stanie polecić Nokię Lumię 920 wszystkim poza… użytkownikami ekosystemu Apple. Dla nich przeznaczony jest iPhone, który w niektórych kręgach to równie dobre narzędzie biznesowe i multimedialne jakim dla mnie i wielu innych fanów Windowsa jest nowa Lumia.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement