Play oferuje roaming nie tylko w metrze, ale także na pokładzie samolotu

27.11.2012
Play oferuje roaming nie tylko w metrze, ale także na pokładzie samolotu

Operatorzy komórkowi w Polsce zmierzają do momentu, gdy dalsza walka cenowa w usługach prepaid i abonamentach nie będzie już możliwa. Następnym krokiem powinno być poszerzenie portfolio dodatkowych usług przeznaczonych dla klientów. Jeden z takich dodatków zapowiedziała sieć Play. Jej abonenci będą mogli rozmawiać na pokładach samolotów.

Dość często opisuję na łamach Spider’s Web operatora Play z prostego powodu – prywatnie posiadam tam swój numer i chętnie śledzę komunikaty marki w serwisach społecznościowych. Wczoraj w serwisie Google+ trafiłem na ciekawą informację podaną przez oficjalny profil firmy. Play jako pierwszy polski operator umożliwi korzystanie z telefonów komórkowych w ramach roamingu podczas podróży samolotem.

Play rozpoczął współpracę z operatorem On Air. Jako partner roamingowy udostępni on swoje nadajniki działające na bazie połączeń satelitarnych. Za ich pomocą klienci będą mogli wykonywać połączenia głosowe, wysyłać wiadomości SMS i MMS, a nawet korzystać z pakietu danych. Oczywiście ceny takich połączeń są bardzo wysokie, ale i tak cieszy taka możliwość, chociażby do wykorzystania awaryjnego podczas tych naprawdę długich podróży.

Nie planuję w przewidywalnej przyszłości podróży samolotem, tym bardziej za pomocą Air France, więc nie mam możliwości przetestowania jak działa ta usługa w praktyce. Zwłaszcza, że jeśli dobrze rozumiem regulamin Play, połączenia wykonane na pokładzie samolotu będą taryfikowane jako te najdroższe z najdroższych w cenniku roamingowym – Strefa 3 zawiera w sobie właśnie Sieci Satelitarne, gdzie koszt minuty połączenia to 15zł, SMSa 4zł, a transmisja danych wielkości 1 MB to aż 50zł. Taki cennik bardziej zniechęca, niż zachęca.

O możliwości skorzystania z usługi ma informować obsługa samolotu. Aby ustrzec się przed wysokimi rachunkami Play zapewnia klientom usługę Bill Schock. Poinformuje ona SMSem o przekroczeniu opłaty za roaming transmisji danych w wysokości 80% kwoty 255zł brutto. Po jej przekroczeniu użytkownik dostanie SMS z opisaną procedurą ręcznego uruchomienia dalszej transmisji danych. Mam jednak nadzieję, że doczekam się kiedyś akceptowalnych cen internetu za granicą. Dziś, jeśli miałbym potrzebę używania sieci poza Polską, szukałbym po prostu ichniej karty prepaid, którą umieścił bym w MiFi.

Oczywiście współpraca Play z On Air nie znaczy, że możliwość korzystania ze swojego numeru będzie posiadać każdy klient podróżujący samolotem. Operator On Air jako partner roamingowy Play działa na pokładach samolotów należących do linii Air France. Niemniej jednak ten krok sieci Play mnie bardzo cieszy. Jeśli firmy świadczące usługi połączeń na pokładach samolotów będą zadowolone z wyników finansowych, z pewnością takie możliwości pojawią się u innych przewoźników i w ofercie reszty operatorów. A porządna konkurencja na tym polu musi zakończyć się spadkiem cen.

A to właśnie dodatkowe usługi są częścią oferty, na której powinni skupić się teraz operatorzy. Ceny połączeń i abonamentów w kraju są już tak naprawdę wyrównane, dostępność telefonów podobna. Gdy brałem abonament w Play, jego główną zaletą był Stan Darmowy. Teraz w lutym, gdy będę podpisywał nową umowę, mogę w teorii wybrać już każdego operatora z ofertą no limits – ale gdy tylko zaczynam sprawdzać szczegóły oferty, przypominam sobie o zasięgu Play w metrze, który jest dla mnie istotniejszy, niż np. tańszy telefon. Dla innej osoby może być to właśnie roaming w samolocie, a jeszcze innego klienta zachęci darmowy abonament Deezer w Orange.

I taka różnorodność oferty mi się podoba, zamiast jeszcze niższych stawek za minutę, megabajt lub SMSa.

 

[16:17, Aktualizacja]

Jak się okazuje, współpraca Play z On Air to nie nowość. Przyznam szczerze, że ani ja, ani reszta redaktorów Spider’s Web, z którymi konsultowałem temat, do wczoraj po prostu nie wiedzieliśmy o tej ofercie; jest schowana na stronie operatora. Jak wspomniałem na początku wpisu, pochwalił się wczoraj nią Play na swoim profilu w Google+. Uznałem to za ciekawostkę, o której warto poinformować naszych czytelników.

Nawet jeśli nie jest to nowość, widać że mało kto jest świadomy takiej możliwości roamingu. Play wprowadził ją pierwszy, z podobną ofertą wyszedł do swoich klientów też T-Mobile. A fakt, że Play teraz podczas komunikacji poprzez Social Media wspomina te niestandardowe usługi, potwierdza tezę, że operatorzy chcą walczyć o klienta na innych polach, niż coraz niższe ceny.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement