Microsoft Minesweeper – krótka recenzja

SW Testuje 08.11.2012
Microsoft Minesweeper – krótka recenzja

Gdzieś na łamach Spider’s Web przeczytałem, że „w nowym Windowsie schrzanili nawet Sapera, robiąc z niego przygodówkę”. Absolutnie się z tym nie zgadzam, Microsoft Minesweeper jest świetny i to nawet do tego stopnia, że postanowiłem poświęcić mu kilka chwil na blogu. 

Poczciwy Saper to jeden z tych rzadziej wspominanych wśród kultowych gier, choć niewątpliwie miejsce w kronikach wirtualnej rozrywki mu się należy. To właśnie on stał się grą-symbolem systemu Windows (obok różnych wariantów pasjansa, co zresztą tylko uczyniło go bardziej wyrazistym), towarzysząc mu niemal od zarania dziejów.

W Windowsie 8 trochę się ten cały system gier pozmieniał. Mamy coś na kształt Google Play z aplikacjami od Microsoftu, o czym zapewne już dobrze wiecie, a wśród nich możemy natrafić na Microsoft Minesweeper.

Nie rozumiem zarzutu, że Microsoft zepsuł Sapera, ponieważ w grze znajduje się dobrze wszystkim znany tryb oczyszczania przejrzystej planszy wraz z ominięciem wszystkich niebezpiecznych min – są 4 rozmiary, zasady się nie zmieniły, zabawa logiczna i liczenie pól na długie minuty (czy sekundy w przypadku rekordzistów).

To wszystko od lat bardzo mi się podobało, choć – oczywiście – wraz z kolejnymi Windowsami stawało się coraz bardziej powszednie, a przy tym mniej interesujące. Microsoft Minesweeper wnosi do gry duży powiew świeżości, dodając między innymi tryb… quasi-przygodowy. Główny bohater jest tym razem postacią namacalną i wygląda trochę jak Indiana Jones. Przemierzamy wraz z nim tajemnicze jaskinie i lokacje, zbieramy przedmioty, rozwiązujemy zagadki i staramy się unikać min w oparciu o informacje w klasycznej postaci cyferek. To taki atrakcyjniejszy wariant Sapera, zapewne dla najmłodszych.

Podoba mi się także nowa atrakcja w postaci „wyzwań dnia”, czyli trybów, w których zbieramy punkty za niecodzienne zadania realizowane w konwencji gry w Sapera – na przykład oflagowanie wszystkich min w czasie „krótszym niż”. Pomysłów jest kilka, to bawi.

Rozgrywkę rozwinęło też połączenie z Xbox Live, a co za tym idzie – achievementy, które tak lubię i które zawsze dodatkowo motywują do zabawy. Obok pospolitych osiągnięć mamy jednak jeszcze tzw. medale przyznawane za nieco bardziej wyrafinowane poczynania w trakcie rozgrywki.

Microsoft Minesweeper to, prawdę powiedziawszy, jedna z najlepszych gier jakie obecnie możemy znaleźć w ofercie sklepu dostępnego z pułapu systemu Windows. Konkurenci spod znaku Angry Birds są albo słabi, albo nie bawią równie dobrze. Poza tym, tak zupełnie szczerze, czy naprawdę jesteście skłonni skazać swój system operacyjny na egzystencję bez (chociażby nieużywanego) Sapera? Tym bardziej, że naprawdę warto. Formuła gry jeszcze nigdy nie była aż tak dopracowana, zaskakująca i pomysłowa. Gorąco polecam.

Ocena Spider’s Web – 9/10

Advertisement

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement