Microsoft jak dziecko, oparzy się i nadal pcha palce w ogień.

Blog Forum 21.11.2012
Microsoft jak dziecko, oparzy się i nadal pcha palce w ogień.

Kilka dni temu miałem okazje rozmawiać z jednym z analityków zajmującym się branżą IT i wymieniliśmy dosyć ciekawe komentarze, co do sytuacji Microsoftu, oraz o tym co „boli” w tej firmie.

Pierwsza z rzeczy na która zwróciliśmy uwagę to fakt iz Microsoftem od lat rządzi dział „handlowy”, a nie produktowy, co objawia się generalnie trzema fatalnymi cechami nowych produktów. Po pierwsze produkty tworzone są bo:
a) konkurencja ma
b) żeby zarobić
c) na czas.

Każda z tych cech zabija produkty Microsoftu. Umierający Jobs podczas prywatnego spotkania z Gatesem pogratulował mu dominacji Windows, zamiast jego Applowego modelu zamkniętego świata, ale tez wielokrotnie wspominał iż produkty wychodzące z Microsoftu są wersjami beta które po roku nabierają charakteru dobrego produktu. Dowodów nie trzeba szukać daleko.

Windows Vista nowy pomysł na system operacyjny, który wyszedł za wcześnie. Z jednej strony wymagał mocnego sprzętu z drugiej miał denerwujące niedoróbki. Windows 7 tak chwalony za stabilność to tak naprawdę Windows Vista, w którym poprawiono kod i posprzątano oraz poprawione najbardziej denerwujące elementy jak UAC. Róznie się szacuje, ale przyjmuje się od 80-90% systemu Windows 7 to zwykła Vista tak znienawidzona. Ale Viste wypuścili sprzedawcy.

Kolejny sztandarowy przykład to „Zune” który mial być kopią iTunes wraz z iPodem. Całkowita porażka gdzie zamiast innowacji próbowano skopiować model biznesowy Apple. Pewnie znów ktoś ze sprzedawców stwierdził „Apple zarabia pieniądze zróbmy tak samo”. Nie da się skopiować modelu który istnieje i który sie sprawdza w „zamkniętym środowisku” Apple. Drugie takie same środowisko nie jest nikomu potrzebne. To przy okazji dowód na sukces Androida, który jest w całkowitej opozycji do świata Apple.

Windows Phone 7, kolejny system który wyszedł zanim dojrzał. Znów presja „sprzedawców” w postaci samego Wielkiego Sprzedawcy Steva Ballmera, żądającego by natychmiast odpowiedzieć na konkurencje, NIE GOTOWYM produktem. Przez ten głupi ruch Windows Phone 8 ma ciężko, a WP7 nie dał Microsoftowi NIC poza marnymi 3%. Tworzenie wersji 7.8 i 7.9 Windows Phone pogłębi chaos produktowy. Utrzymywanie dwóch rożnych numerków systemów niezgodnych ze sobą to bład. Lepiej było zrobić z Windows Phone 7 wersje Windows Phone 8 „Lite” ale do tego trzeba by przystosować WP8 do obsługi innych rozdzielczości, CPU, RAM. Windows Phone 8 to znów produkt na szybko… obecnie obsługuje JEDEN procesor, dwie rozdzielczości ekranu. Na tym nie da się zbudować pełnej oferty rynkowej. Co gorsza okrojony HTC 8S, już dziś nie wspiera kilku programów, co jest „słabe” jak na start systemu.

Steve Jobs powiedział kiedyś iż każda firma której produkty tworzą sprzedawcy, będzie w tarapatach i tak właśnie jest. Wystarczy pokazać historie Apple z lat 80dziesiatych, Palm który z lidera PDA poszedł w zapomnienie by odrodzić się ponownie dzięki wizjonerom produktowym….. zabity wreszcie przez sprzedawców po raz kolejny. Blackberry firma żyjąca w swoim świecie dobrych biznesowych rozwiązań rozrosła sie i próbowała ogarnąć wszystkie rynki i poziomy, z tabletami włącznie. Dziś dogorywa tracąc udziały w rynku.

Microsoft zaś ciągle popełnia te same błędy. Windows Phone 8, interesujący system ma złą opinie z powodu „wyrolowania” użytkowników Windows Phone 7, na dodatek wiele cech z WP7 przypisywanych jest WP8 i smród się ciągnie. Windows Phone 8 jest dramatycznie lepszy…. i co z tego „mleko się rozlało”. Ballmer do dziś nie pojmuję iż sztuczki PR w dobie społeczeństwa internetowego nie zadziałała i smród WP7 będzie się ciągnął. Windows 8 jest kolejnym dobrym przykładem. Datę premiery dostaliśmy 2 lata temu i zapinano wszystko „na wariata” na premierę. Windows 8 jest więc pełnym sprzeczności i braku konsekwencji systemem. Napisałem o tym a artykule iz Windows 8 to beta Windows 9 do przeczytania na blogu. Sztandarowy przykład w Modern UI Alt-TAB widzi aplikacje pulpitowe a pasek nie widzi widzi tylko aplikacje Pulpit.

To samo Windows RT produkt niszowy i to przez sam fakt braku oprogramowania. Koncepcja Windows Lite na ARM jest dobra, ale tylko wtedy gdy mamy mnóstwo aplikacji znanych w desktopach, w tanim lekkim tablecie i tym samym interfejsie. Windows RT powinien wyjść DOPIERO gdy baza programów dla Windows 8 z Modern UI będzie wartością dodaną.
Surface tablet ma błędy które powinny wyjść w testach, ale śpieszono na premierę, na dodatek nie umiejętnym pozycjonowaniem, zabito z jednej strony konkurencje, z drugiej cenowo wychodzi tyle co netbook/tablet z pełnym Windows.

Jak widać w podejściu Microsoftu nic się od lat nie zmienia. Planujemy 2 kroki do przodu a potem na skutek …. planów sprzedaży robimy krok do tyłu i wychodzi pół produkt, który naprawiamy przez następny rok by działał jak zamierzano. Wystarczy poczytać co miał przynieść Windows 7 czy Windows 8, gdy były konferencje prezentujące założenia. Połowa wyleciała w developerce „bo terminy”. Wprowadzenie Metro/modern UI to też całkowita porażka sprzedażowa na własne życzenie. A wystarczyło wprowadzić to jako
alternatywne UI do Windows 7 na tabletach, powstały by aplikacje zgodne z modern UI, wtedy Windows 8 byłby naturalnym poszerzeniem dominacji nowego interfejsu. A tak zrobiono dwa kroki naprzód w postaci Modern UI i systemu ….. oraz krok w tył dając „oszukany pulpit”. Windows 8 świetnie by się przyjął gdyby był dualnym systemem z dwoma UI. Dlaczego nie wprowadzono Microsoft Store w Windows 7? Bo firmą rządzą sprzedawcy…. czyli nie dajemy nic do Windows 7 to będą musieli kupić Windows 8, ostatni przykład to DirectX 11.1. To strasznie kiepski szantaż i udział Windows XP w rynku powinien im to już dawno uświadomić.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement