Dobry tablet jest lepszy od taniego komputera? Tak twierdzi szef Nvidii

12.11.2012
Dobry tablet jest lepszy od taniego komputera? Tak twierdzi szef Nvidii

Nvidia to firma, która starszym czytelnikom Spider’s Web jest znana głównie z produkcji świetnych kart graficznych GeForce. Z kolei młodsi użytkownicy urządzeń elektronicznych kojarzą tę korporację przede wsystkim z segmentu mobilnego. Firma z Santa Clara coraz bardziej przywiązuje się do swojego nowego wizerunku. Widać to chociażby po ostatnich wypowiedziach prezesa tej firmy, Jen-Hsun Huanga.

Portal Venturebeat podał, że podczas rozmowy z analitykami szef Nvidii uznał, że świetny tablet jest lepszy od taniego komputera i konsumenci już to dostrzegają. Zapewne teza ta będzie mieć wielu sceptyków, jednak potwierdza ją rynek i zachowanie konsumentów. W ostatnim kwartale fiskalnym, który dla Nvidii zakończył się 28 października, 30% przychodów Nvidii pochodziła właśnie z sektora układów mobilnych. Gwoli przypomnienia warto dodać, że trzy lata temu firma z Santa Clara generowała w ten sposób tylko 3% swoich przychodów. Procesory z rodziny Tegra szturmem weszły na rynek i sukcesywnie go zdobywają, łeb w łeb walcząc z układami takich firm jak Samsung czy Qualcomm. Układy te w najnowszej, trzeciej wersji znajdują się w topowych urządzeniach takich jak Google Nexus 7 oraz Microsoft Surface. W swoich sprzętach wykorzystują go też inni producenci.

Warto zwrócić uwagę na ogólne wyniki Nvidii w tym kwartale. W stosunku do poprzedniego roku dochód netto wzrósł ze 178.3 miliona dolarów do 209.1 miliona, a cena akcji skoczyła z 29 do 33 centów. Przychód wzrósł o 13 procent i teraz wynosi 1.2 miliarda dolarów. Teraz naprawdę widać, że Nvidia ma się czym chwalić.

Tak dobre wyniki to rezultat sprawnego działania na dwóch zupełnie różnych rynkach. A raczej na odpowiednich częściach tych rynków. O ile w przypadku segmentu mobilnego firma działa wszędzie, gdzie jest to możliwe, to w przypadku rynku tradycyjnych komputerów skupiła się na drogich maszynach dla entuzjastów i dla graczy. Konkretnie na kartach graficznych przeznaczonych dla nich. Jak na razie zintegrowane GPU są jeszcze za słabe, by komfortowo używać ich do grania, ale AMD Trinity pokazuje, że już niebawem może się to zmienić. Jednak zanim to się stanie, Nvidia zdąży w pełni rozwinąć skrzydła na rynku mobilnym.

Powód takiego, a nie innego działania Nvidii jest prosty, zwłaszcza jeśli chodzi o sektor zwykłych komputerów. Po prostu na podzespołach do drogich laptopów i urządzeń stacjonarnych można dużo zarobić, poza tym rynek ten ma się stosunkowo dobrze. Po co zatem firma z Santa Clara „pcha się” w rynek mobilny, na którym z zasady urządzenia kosztują znacznie mniej niż komputery do gier? Robi to, bo w tym segmencie potrafi sprzedać ogromną liczbę chipów, w dodatku jest on bardzo perspektywiczny, który będzie się rozwijał (moim zdaniem) nawet do końca dziesięciolecia.

Warto też zastanowić się, czy dobry tablet faktycznie może być lepszy od taniego komputera. Większość użytkowników używa komputera do czynności innych niż praca z tekstem, nie mówiąc już o używaniu skomplikowanych programów graficznych i inżynierskich. Jeśli komputer to dla nich urządzenie do przeglądania Facebooka i czytania wiadomości, nie dziwię się, że nie chcą kupować komputera. W tej roli o wiele lepiej sprawi się kanapowy, 10-calowy iPad. W pewnym sensie szef Nvidii ma zatem rację.

Nie można jednak zapominać o ogromnej grupie osób, które do codziennej pracy potrzebują klawiatury i myszy. Dla nich tablet nigdy nie zastąpi typowego komputera. Na swoim przykładzie widzę jednak, że dla takich użytkowników są stworzone tablety 7-calowe, takie jak Nexus 7. Ze względu na swoje rozmiary nadają się one tylko i wyłącznie do konsumpcji treści oraz odtwarzania materiałów multimedialnych, w zastosowaniach takich jak praca są jeszcze gorsze od urządzeń wielkości iPada. Jednak jest to absolutnie usprawiedliwione, gdyż osoby kupujące taki tablet zapewne mają też zwykły komputer, który służy właśnie do bardziej skomplikowanych zadań.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement