New York Times w HTML5, by uniknąć haraczu Apple

03.10.2012
New York Times w HTML5, by uniknąć haraczu Apple

W Polsce rynek płatnego dostępu do treści w sieci dopiero raczkuje. Trochę inaczej jest zagranicą – tam wydawcy od lat starają się wypracować odpowiedni model biznesowy, choć zamykanie materiałów za „ścianą płatności” też nie zawsze kończy się sukcesem. Jednym z pionierów paywalla jest  New York Times, choć wydaje się, żę w jego przypadku to nie walka o klienta, lecz próba walki z haraczem dla Apple.

New York Times to jeden z najciekawszych i najważniejszych amerykańskich dzienników. Nakład niedzielnego wydania przekracza 2 miliony egzemplarzy. Do tego dochodzą subskrybcje online. NYT rozwija swoją aplikację w App Store, gdzie subskrypcji można dokonać za pośrednictwem konta iTunes, co oznacza dla wydawnictwa konieczność oddania 30% prowizji Apple’owi. Wychodzi z tego całkiem pokaźna suma. Teraz wydawnictwo postanowiło, że w wersji na iPada New York Times będzie dostępny zarówno za pośrednictwem aplikacji z App Store, jak i zupełnie nowej aplikacji webowej opartej na technologii HTML5.

Oficjalnie taka decyzja ma zapewnić wszystkim czytelnikom jak najwygodniejszy dostęp do treści. Nie można jednak pominąć faktu, że dla wydawców prowizja 30% to dużo, szczególnie że tytuły takie jak New York Times czy Wall Street Journal nie potrzebują promocji ze strony Apple – na amerykańskim rynku są znanymi, cenionymi markami z wierną grupą czytelników. Apple nie chce dawać upustów największym graczom na rynku prasowym i wydawniczym; chce wszystkich traktować równo – zarówno małych, niezależnych developerów gier, jak i prasowych potentatów. To niestety skutkuje tym, że iBookStore nie jest jak na razie wielkim hitem, a gazety przechodzą do aplikacji webowych. Przed New York Times, ze wszystkimi swoimi płatnymi treściami całkowicie do przeglądarki przeszedł Financial Times.

Dużą rolę w przyszłości prasy i książek na iPadzie odegrać może mniejszy iPad, którego premiera mimo iż niepotwierdzona, to jednak jest dość prawdopodobna. Jego popularność mogłaby spowodować kolejny boom na e-wydania w Apple Store. Z drugiej strony decyzję New York Timesa można uznać za chęć bycia dostępnym na wszelkie możliwe sposoby w świecie cyfrowym. Wcześniej dziennik ten podpisał umowę z Flipboard, gdzie także można uzyskać płatny dostęp do treści z codziennych wydań gazety.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement