Testujemy HBO GO – usługę bardzo słabo dostępną

17.10.2012
Testujemy HBO GO – usługę bardzo słabo dostępną

Często wspominamy o produkcjach telewizyjnych amerykańskiej stacji HBO i jej usłudze wideo na żądanie. Do tej pory jednak nie przetestowaliśmy jej na łamach Spider’s Web. Czas nadrobić te zaległości – sprawdzamy, czy HBO GO czy rzeczywiście jest rozwiązaniem godnym uwagi.

Największym problemem z usługą HBO GO jest jej dostępność. Samą aplikację znajdziemy na najpopularniejszych platformach mobilnych, zapowiadana jest na Smart TV od LG oraz dostępna jest na dekoderach takich jak Netia Player. Niestety najczęściej wymaga od użytkownika wykupienia dodatkowego drogiego abonamentu za wiele pakietów telewizyjnych oraz za sam dostęp do usługi. Rzadko który z operatorów pozwala na dostęp jedynie do HBO GO.

Ja sprawdziłem na własnej skórze wersje dla Netia Player, iPada oraz przeglądarkową. W każdej z nich oferta jest taka sama. W przypadku filmów pozycje zmieniają się cyklicznie, natomiast odcinków seriali z tygodnia na tydzień przybywa. Wkraczając w świat HBO GO mogłem na przykład bez problemu obejrzeć archiwalne odcinki pierwszego sezonu Zakazanego Imperium. Generalnie oferty przedstawiać nie trzeba – mamy do dyspozycji genialne seriale i wiele świetnych pozycji filmowych. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Na uwagę w HBO GO zasługuje jakość streamingu; w porównaniu do np. aplikacji z transmisjami eliminacji do piłkarskiego mundialu, obraz jest dobry, choć przy moim łączu i tak daleki do HD. Natomiast streaming jest płynny, a dźwięk wyraźny. Gorzej jeśli chodzi o poszczególne wersje aplikacji. Najlepiej prezentuje się ta na iPada, jednak uruchamia się strasznie wolno, a w końcu druga generacja tabletu Apple do słabych sprzętów jeszcze nie należy. Każda wersja różni się od siebie interfejsem, ale w każdej raczej bez większych problemów się odnajdziemy. W przypadku Netia Playera nie odnalezłem wyszukiwarki pozycji, ale może gdzieś jest ukryta. Natomiast jeśli chodzi o przeglądarkową wersje HBO GO, jak zwykle zawiedzeni będą posiadacze komputerów z systemem Linux – usługa jak większość innych serwisów VOD korzysta z Silverlighta.

HBO GO to usługa dość dopracowana, w końcu to światowa marka która oferuje podobne rozwiązanie w wielu krajach na świecie. Najbardziej brakuje możliwości kontynuowania danej pozycji w późniejszym czasie na dowolnym urządzeniu, tak jak znamy to już z aplikacji tvn Player. Miłym dodatkiem jest też dodanie opisów do poszczególnych filmów oraz informacji, kiedy obejrzymy je na kanałach HBO zapewne w lepszej jakości.

Jedyne, czego można żałować, to braku łatwego dostępu do tej usługi. HBO ma jednak swoją własną strategię, którą konsekwentnie realizuje mimo szerokiego i globalnego piractwa ich własnych produkcji.

Tagi: , , , ,

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement