Studencie, potrzebujesz materiałów z Biblioteki Uniwersyteckiej? Ta wyśle potrzebne Ci skany

10.10.2012
Studencie, potrzebujesz materiałów z Biblioteki Uniwersyteckiej? Ta wyśle potrzebne Ci skany

Zdarzyło Wam się nie mieć potrzebnego w danej chwili materiału, książki, artykułu, gdy byliście studentami? Jeśli tak, a co gorsza do biblioteki macie daleko lub po prostu nie macie czasu oby ją odwiedzić, bo np. pracujecie, to jesteście w przysłowiowej kropce. No chyba, że macie kilka złotych w portfelu i skorzystacie z usług Libsmart Copy, dzięki czemu w łatwy sposób otrzymacie skan wybranych przez Was materiałów. Magia? Nie, XXI wiek! W końcu ktoś pomyślał, jak wykorzystać zdobycze techniki takie jak skaner i internet w celu zarobienia kilku złotych.

Uniwersytety oraz uczelnie wyższe mogą być przyjazne swoim studentom oraz dodatkowo nie zamykać się szczelnie w swoich gmachach. Projektem mogącym się przydać, zarówno studentom jak i każdej osobie nie będącej jeszcze lub już żakiem, jest Libsmart Copy, który od tego roku wdraża Biblioteka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Teraz każdy będzie mógł zamówić poprzez internet usługę reprograficzną. Za 60 groszy biblioteka zeskanuje dla nas dowolne strony ze swoich zbiorów i udostępni nam skan interesującego nas materiału.

Z jednej strony 60 groszy to nie majątek, z drugiej, przy 50 stronach książki czy artykułów to już wydatek rzędu 30 złotych. Jednak taką usługę powinno się traktować jako koło ratunkowe np. podczas letnich wakacji, gdy przypomni się nam, że potrzebujemy jeszcze tego i tego, a jesteśmy w swojej rodzinnej miejscowości.

Cieszy również fakt, że do dostępu do zbiorów jak i usługi może mieć dostęp każdy, niezależnie od tego, czy jest studentem czy też nie. Teraz przygotowując materiały do publikacji w Krakowie można skorzystać ze zbiorów Biblioteki UAM nie wychodząc z domu. Dziwi jedynie, że dopiero teraz postanowiono taką usługę udostępnić szerokiemu gronu odbiorców. Obsługa systemu jest banalnie prosta. Gdy odnajdziemy interesującą nas pozycję wystarczy skorzystać z opcji „Zamów kopię”.

Następnie wypełnić formularz zamówienia i czekać na zrealizowanie naszego zlecenia, które ma potrwać maksymalnie dobę.

Drugim etapem jest dokonanie wyceny przez Bibliotekę zamówionych przez nas materiałów oraz ich akceptacja.

Po tym etapie zamówienie jest przekazywane do realizacji, a gdy materiał będzie gotowy zostaniemy poproszeni o dokonanie płatności za pomocą PayU.

Gdy i to uczynimy, będzie na nas czekał plik PDF przeznaczony do użytku osobistego. Możemy również poprosić bibliotekę o wystawienie faktury za wykonaną dla nas usługę.

W moim przypadku wykonanie skanów 3 stron dzieła Maxa Webera pt. „Etyka gospodarcza religii światowych. Tom 1 – Taoizm i konfucjanizm” trwało od momentu złożenia zlecenia do pobrania gotowego zeskanowanego fragmentu równą godzinę.

Nic prostszego, a jak bardzo przydatnego na co dzień, o tym nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Aż chce się znów studiować ;-). Jak się okazuje, odwiedziny w bibliotece nie muszą być traumą wiążącą się z czekaniem w długich kolejkach. Wystarczy trochę techniki i proszę bardzo – biblioteka zaczyna oferować interesujące usługi.

Jestem ciekaw, czy na innych uczelniach taki sam lub podobny system funkcjonuje. Dajcie znać w komentarzach, a ja tymczasem czekam na zamówione materiały ze zbiorów Biblioteki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement