Smartfon z dotykowym ekranem typu E-Ink wyprodukuje nie Amazon, a Onyx

17.10.2012
Smartfon z dotykowym ekranem typu E-Ink wyprodukuje nie Amazon, a Onyx

Dla wielu osób synonimem czytnika ebooków jest Kindle. Inne firmy próbują walczyć o portfele klientów, ale moim zdaniem nie są dla Amazonu w tym segmencie konkurencją. Firma Onyx zaprezentowała za to inne urządzenie oparte o E-Ink, które mnie zaciekawiło. Co Wy na telefon komórkowy z ekranem z epapieru?

Twórca ekranów E-Ink już od jakiegoś czasu przebąkiwał o tym, że powstaje telefon, który jako ekranu używać będzie epapieru. Okazało się, że nie będzie stać za tym żaden znany producent słuchawek, jak Samsung, HTC czy Motorola, a urządzenie wyprodukuje chińska firma Onyx. Zajmuje się ona tworzeniem czytników ebooków i konkuruje na tym polu z dominantem rynku, Amazonem.

Po prezentacji nowego smartfona na powyższym filmie muszę przyznać, że robi on wrażenie. Czytając zapowiedź nie uznałem tego za interesujące, uświadomiłem sobie jakie pozytywne skutki niesie za sobą wprowadzenie takiego typu ekranu: wszystko jest klarowne i w pełni widoczne nawet w pełnym słońcu, a czas pracy na baterii ulega znacznemu wydłużeniu. Co najciekawsze: nie widać znaczących opóźnień w działaniu interfejsu. Nie będzie on irytował w codziennym użyciu jako telefon, wystarczy do czytania stron internetowych, a wielu osobom taka wielkość ekranu by w pełni wystarczyła do czytania książek. Wyeliminowało by to potrzebę zakupu osobnego eczytnika.

Jasne, ekran posiada wyłącznie kilka odcieni szarości, więc nie obejerzy się na nim zdjęć z Facebooka, ani filmu na YouTubie, ale to przecież tylko prototyp. Istnieją już kolorowe ekrany Mirasol, rozwijane przez Qualcooma i kolorowy czytnik Kyobo Reader. Ten typ nieświecącego ekranu wyświetla już kolory, więc można na nim oglądać nie tylko książki, ale też kolorowe magazyny, które będą wyglądać niczym wydrukowane na prawdziwym papierze. Kolorowy epapier jest jeszcze strasznie drogi, ale w ciągu kilku lat możemy spodziewać się, że stanie się on przystępny i konkurencyjny cenowo dla zwykłych ekranów LCD. Wtedy może trafić także do smartfonów.

Warto dodać, że to nie jest pierwszy telefon, który ma ekran z elektronicznego papieru. Paweł Okopień przypomniał mi, że coś takiego wprowadziła w swoim czasie Motorola. Oczywiście Motorola Fone F3 pozwalała tylko na dzwonienie i wysyłanie SMSów, ale to model, który pochodzi z 2006 roku! Był to jak na tamte czasy naprawdę niezwykły telefon, który wyróżniał się na tle konkurencji widocznością ekranu w słońcu i czasem pracy na baterii. Uświadomiłem sobie jednak jeden problem tego typu ekranu w smartfonie: co z pracą po zmroku? Ratunku można szukać w diodach LED, ale na przykładzie Kindle Papierwhite widać, że nie jest to jeszcze rozwiązanie idealne.

Spotkało mnie też małe rozczarowanie, ale to przez moje zbyt wygórowane oczekiwania. Przeczytałem, że ekran w tym telefonie ma być giętki. Wydawać by się mogło, że to będzie jeszcze większa rewolucja, niźli wprowadzenie epapieru, ale nie ma co spodziewać się cudów: sama obudowa przecież nadal będzie sztywna, więc ta właściwość ekranu wpłynie wyłącznie na jego wytrzymałość. Nie pozwoli to zwinąć smartfona w rulonik, a ewentualnego tabletu złożyć jak gazety. Na to jeszcze za wcześnie.

Ciekaw jestem, czy propozycja Onyxa spotka się odpowiedzią ze strony Amazonu. Nic na razie nie wiadomo o “Amazon Phone” – firma skupia się na czytnikach z epapieru oraz tabletach z klasycznym, świecącym ekranem. Jednak czy naprawdę Amazon musi produkować swój telefon, jeśli smartfon Onyxa (bądź dowolnej innej firmy) z epapierem będzie zadowalającej jakości? Pracuje on wszakże pod kontrolą Androida w wersji 2.3.5, więc można zainstalować na nim… aplikację Amazon. Pozwoli to na dostęp do wszystkich swoich książek z chmury, razem z synchronizowaniem ostatnio przeczytanej strony.

O samym prototypie nie wiadomo na razie wiele, prócz tego, że istnieje – nie podano jeszcze specyfikacji, prócz przekątnej pojemnościowego ekranu wynoszącej 4.3 cala. Urządzenie ma pracować pod kontrolą Androida 2.3.5 i obsługiwać łączność 3G i Wi-Fi. Największa zaleta tego urządzenia? Taki smartfon ma pracować aż miesiąc na baterii. Wow.

źródło: ekundelek.pl, the-digital-reader.com

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement