Problemy ze świata dźwięków, czyli jak jakość została zepchnięta na dalszy plan

Blog Forum 28.10.2012
Problemy ze świata dźwięków, czyli jak jakość została zepchnięta na dalszy plan

Rozwój przenośnych odtwarzaczy muzycznych (również tych zawartych w smartfonach) pociągnął za sobą wzrost popularności słuchawek firm trzecich. Oczywiście wciąż istnieje bardzo duża grupa ludzi, dla których „ważne, że gra” i nie zwracają oni uwagi na jakość wydobywanego dźwięku. Ciężko się dziwić, jeśli ich źródłem dźwięku jest empetrójka z allegro za 30 złotych. Sytuacja zmienia się, gdy mamy dobry sprzęt, a nasze ucho nie akceptuje kartonowego dźwięku. Wtedy zaczynamy rozglądać się za słuchawkami!

Aktualnie sam borykam się z takim problemem. Audiofilem absolutnie nie jestem (chyba po prostu nie stać mnie na bycie takowym), jednak uwielbiam odpłynąć mając słuchawki w/na uszach, a jest to znacznie przyjemniejsze, kiedy dźwięk jest po prostu dobry. Jednak wybór słuchawek nie należy do takich prostych, jak się wydaje, a już na pewno nie dla estety (choć w niewielkim stopniu!).

W przypadku produktów tego typu, priorytetem powinien być dźwięk, bo rzeczywiście do tego słuchawki służyć będą. Ale przecież jako wielbiciel pięknego sprzętu nie mogę pozwolić, żeby do mojego iPhone’a doczepione były jakieś pchełki o wyglądzie kupy. No po prostu nie mogę! To znacząco obniżyłoby moje zadowolenie z zakupu. Dlatego też ważną kwestią pozostaje wygląd. Telefon mam co prawda czarny, jednak bardzo podoba mi się, jak wyglądają fabryczne (dźwiękowo bazarowe, ale wciąż niebrzydkie) słuchawki o kolorze białym. To już znacząco zawęża krąg poszukiwań.

Życie w ciągłym biegu ułatwiały wspomniane już fabryczne słuchawki – a to dzięki wbudowanemu pilotowi z mikrofonem. Wydaje się, że to takie nieznaczące „coś”, jednak jeżeli już zaczniesz korzystać z dobrodziejstw płynących z tego elementu, to bardzo ciężko jest korzystać ze słuchawek nieposiadających pilota. Wygoda tego rozwiązania jest niesamowita – podgłośnij, przycisz, przewiń, cofnij, odbierz, a nawet uruchom Siri i napisz wiadomość! W mieście możliwość niewyciągania telefonu do każdej czynności jest nieoceniona. Na moje nieszczęście słuchawek z pilotem jest jak na lekarstwo.

Nie mówiąc już o białych, ładnych, minimalistycznych słuchawkach z pilotem. Do tego jeszcze przydałby się dobrej jakości dźwięk i niezła jakość wykonania. W przedziale cenowym, który mnie interesuje (do 250 złotych) naprawdę niełatwo jest znaleźć coś spełniającego moje oczekiwania.

Niedawno wydawało mi się, że mam! JAYS a-Jays Four w wersji białej wydawały się wprost idealne – chwalona szwedzka firma, świetny design, niezła jakość dźwięku, mikrofon + dopisek „designed for iPhone”. Czar prysł, kiedy dostałem je do ręki – superpłaski nieplączący się przewód jest cholernie ciężki, okropnie przenosi wszystkie dźwięki, a same słuchawki przez ciężki kabelek wypadają z uszu. Nie tego się spodziewałem i Jaysów rezygnuję, a szkoda.

Przez te swoje wszystkie wymagania mam wielki problem ze znalezieniem odpowiednich słuchawek – a przecież jest mnóstwo dobrego sprzętu o kolorze czarnym, bez mikrofonu i o przeciętnym wyglądzie. Ale ja takich nie chcę i kwestia jakości dźwięku schodzi tu na dalszy plan.

Dokąd zmierzam(y), ja się pytam? :(

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement