Na świecie jest już miliard smartfonów!

18.10.2012
Na świecie jest już miliard smartfonów!

Każdy musi przyznać, że smartfony są prawdziwym hitem rynkowym. Co prawda osoby mniej i bardziej interesujące się rynkiem IT emocjonują się premierami nowych tabletów, laptopów i telewizorów, ale to nowy iPhone czy Galaxy S są urządzeniami, na które czeka się z największą niecierpliwością. Nie ma w tym nic dziwnego. Urządzenia te są nie tylko telefonami, ale też nawigacjami satelitarnymi, aparatami fotograficznymi i, nie bójmy się użyć tego słowa, naszymi komputerami.

Analitycy ze Strategy Analytics sądzą, że liczba smartfonów na świecie przekroczyła miliard, stało się to w poprzednim kwartale. Na uzyskanie tego wyniku trzeba było aż 16 lat. Właśnie w 1996 roku pojawił się pierwszy smartfon – Nokia Communicator. To fińska firma była liderem w kategorii smartfonów aż do… 2007 roku, gdy na rynek wszedł Apple iPhone, który zrewolucjonizował rynek i  do dziś trzyma pałeczkę lidera. Niektórzy jako pierwszy smartfon kwalifikują też wyprodukowany przez IBM Simon, który w sklepach pojawił się w 1993 roku. Było to dosyć nieporęczne urządzenie, ale miało funkcje telefonu, PDA, a także faksu. Jego cena nie należała do niskich i wynosiła 899 dolarów.

Warto zwrócić uwagę, jak szybko wzrasta liczba smartfonów na rynku. W trzecim kwartale poprzedniego roku było ich 708 milionów. W analogicznym okresie tego roku jest ich już 1038 milionów. To oznacza, że niemal połowa wszystkich smartfonów została kupiona w przeciągu ostatniego roku. Trend ten zapewne będzie sie utrzymywał. W końcu prawie każdy co dwa lata wymienia smartfon, a wiele rynków jest jeszcze nienasyconych. Należą do nich chociażby Afryka i Chiny. Jestem pewien, że już za kilka lat usłyszymy o drugim miliardzie sprzedanych smartfonów i stanie się to głównie dzięki mieszkańcom Azji oraz Afryki. Komputeryzacja postępuje niemal wszędzie i coraz trudniej jest znaleźć miejsce, do których nie dochodzi cywilizacja. Widać to chociażby po tym, że 90% naszej populacji jest w zasięgu usług mobilnych i aż 6 miliardów ludzi ma w posiadaniu telefon komórkowy.

Co dalej ze smartfonami? Zapewne będą coraz cieńsze, a potem zamienimy je na okulary. Dążąc do dalszej miniaturyzacji dotrzemy do początku przyszłego dziesięciolecia i będziemy mogli kupować „wszczepki”. Możliwości ulepszania naszego ciała wydają się nieograniczone. Co stanie się później? Nie wiem, nie potrafię sobie tego wyobrazić. Wiem tylko, że tak jak urządzenia mobilne wypierają swoje stacjonarne odpowiedniki, tak samo dziś używane przez nas sprzęty prawie na pewno będą przez nas porzucone na rzecz implantów.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement