Możliwe porozumienie Play z T-Mobile. Jedna sieć, by wszystkimi rządzić

03.10.2012
Możliwe porozumienie Play z T-Mobile. Jedna sieć, by wszystkimi rządzić

Klienci sieci Play często narzekają na zasięg swojej sieci, często nie do końca słusznie. Operator stale buduje sieć swoich przekaźników, a klienci mogą korzystać nie tylko z macierzystych nadajników P4. Poprzez krajowy roaming mogą łączyć się wykorzystując zasięg sieci Orange i Plus GSM. Możliwe też, że niedługo dołączą do listy także nadajniki T-Mobile. Play będzie mógł się wtedy chwalić, przynajmniej w teorii, najlepszym zasięgiem w kraju.

Oferty większości operatorów na polskim rynku są teraz zbliżone, a po wprowadzeniu taryf typu no-limits, różnią się głównie szczegółami w regulaminach i cenami telefonów. Co prawda nowy HTC One X+ będzie dostępny tylko na wyłączność Plusa, ale większość telefonów na rynku, tym nawet iPhone 5, znajduje się w ofercie każdego z operatorów. Klienci często wybierając sieć zwracają uwagę na zasięg, jaki oferuje.

Trzeba przyznać, że zasięgiem każdego z trzech głównych operatorów pokryty jest prawie cały kraj. Są miejsca na mapie, gdzie niektórzy z nich mają dziurę zasięgową, ale jest ich coraz mniej. Czwarty gracz, czyli Play, posiada najmniej przekaźników własnych, ale zapewnia swoim klientom dobry zasięg w nieco inny sposób: od początku świadczy swoje usługi także na BTSach Polkomtela. W 2010 roku dołączył do krajowego roamingu P4 również Centernel, przez który kierowana jest obecnie większość ruchu. W swoich materiałach reklamowych Play się wyraźnie chwali krajowym roamingiem, wskazując to jako przewagę nad konkurencją. Wedle doniesień rpkom.pl, niedługo może dołączyć do tego także T-Mobile. Po zawarciu takiego porozumienia Play korzystałby już z wszystkich nadajników w kraju.

Od półtora roku jestem klientem sieci Play, więc dla mnie i pozostałych abonentów tej sieci dodatkowy partner roamingowy to bardzo dobra wiadomość. Niestety, nie jest to idealne rozwiązanie. Na często uczęszczanej przeze mnie trasie Warszawa-Lublin zasięg smartfona z kartą Plusa jest wyraźnie lepszy, podczas gdy Play stale przełącza się między krajowym roamingiem, a przekaźnikami macierzystymi. Z tego względu sam rozważam zmianę sieci, zwłaszcza, że po wprowadzeniu ofert typu no-limits u innych operatorów, bezpłatne połączenia w sieci Play przestały być już tak bardzo atrakcyjne. W moim wypadku sieć broni się jednak jeszcze jednym szczegółem: pełny zasięg w warszawskim metrze.

Pamiętam też dobrze, że z początku roaming krajowy nie obejmował wszystkich usług – np. pakiety internetowe świadczone na stacjach bazowych Plusa oferowane były w dużo droższych cenach. Na szczęście teraz jest to przeszłością, i zarówno w ofertach abonamentowych, jak i pre-paid można korzystać z krajowego roamingu bez problemu. Niestety nadal inaczej sprawa wygląda w przypadku internetu mobilnego, który mimo świetnej oferty (kilka kart SIM do jednego abonamentu, niskie ceny) jest przez to praktycznie nieużywalny poza większymi miastami. Ciężko przez to stawiać go na równi z tym faktycznie “mobilnym” internetem, dostarczanym przez resztę operatorów.

Dodatkowy zasięg w postaci roamingu T-Mobile jest dobrą wiadomością. Mimo wszystko, bardziej ucieszyłaby mnie informacja o dorównaniu Wielkiej Trójcy w ilości stacji bazowych, albo poprawa działania samego mechanizmu krajowego roamingu. Dziś, mimo świetnego zasięgu na papierze, Play nie zapewnia takiej samej wygody jak pozostali operatorzy.

Źródło informacji: rpkom.pl
Źródło zdjęcia: Wikipedia

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement