Motorola HC1 – Google Glass, wersja powiększona?

23.10.2012
Motorola HC1 – Google Glass, wersja powiększona?

Nowe zdobycze nauki i techniki można podzielić w bardzo prosty sposób na dwie podstawowe grupy. Pierwszą z nich są urządzenia czy też pomysły wyprzedzające swoje czasy na tyle, że prócz małej grupki ich twórców oraz pasjonatów tematu nigdy, czasami na szczęście, nie ujrzą światła dziennego. Druga grupa pomysłów odpowiada na bieżące potrzebny ludzi lub też je tworzy. Motorola HC1 zalicza się do tych pierwszych pomysłów, ale jest cień nadziei, że zostanie wykorzystana w specjalistycznych zastosowaniach.

Pomyśleć, że projekt Google Glass budzi spore kontrowersje nawet w kręgach osób stosunkowo entuzjastycznie podchodzących do tematu nowinek z pogranicza gadżetów oraz internetu. Teraz Motorola Solutions (która jest firmą niezależną od Motoroli Mobility) postanowiła pójść krok dalej i komputer osobisty umieścić dosłownie na naszej głowie. Projekt oczywiście jest w chwili obecnej w fazie rozwoju, dlatego model urządzenia służy raczej do zademonstrowania idei, jaka przyświeca zespołowi amerykańskiej firmy. Raczej nie zobaczymy go w cywilnym użyciu.

Moją największą obawę nie budzi wcale wygląd urządzenia jak zestawu głośnomówiącego na sterydach, a raczej sposób komunikacji z HC1. Ma się on odbywać głosowo, ale również za pomocą gestów głową. Jeśli wykorzystanie takich urządzeń przez różnego rodzaju służby ratunkowe jestem w stanie zrozumieć, tak w przypadku codziennego używania HC1 już raczej nie. Wyobrażacie sobie korzystanie z takiego urządzenia w podróży, idąc ulicą, siedząc w parku czy w innym miejscu publicznym? Może jestem jedną z niewielu już osób, którym przeszkadzają osoby rozmawiające przez telefon w taki sposób, by cały autobus wiedział kto z kim, dlaczego i za ile…

Jednak problem prywatności w komunikacji z takim urządzeniem jest dla mnie podstawową kwestią, oczywiście myśląc, że HC1 mogliby używać cywile. W zastosowaniu przez m.in. służby mundurowe takie urządzenie może nie być wcale tak głupim pomysłem. Twórcy sugerują np. używanie go przez strażaków w budynkach ogarniętych pożarem. Wtedy urządzenie Motoroli mogłoby dostarczać przykładowo plany budynku oraz inne cenne dane.

Urządzenie zostało wyposażone m.in. w łączność Wi-Fi oraz Bluetooth, zatem można go używać do wykonywania połączeń głosowych. Urządzenie powstało we współpracy z Kopin, która produkuje mikrowyświetlacze używane w produkcji sprzętu medycznego. Obraz, jaki otrzymamy (800 x 600 pikseli) używając HC1 będzie odpowiadał temu jaki widzielibyśmy patrząc w ekran o przekątnej 15 centymetrów. Sercem urządzenia jest dwurdzeniowy procesor OMAP3 (800 MHz) oraz 512 MB pamięci RAM i taka sama wartość pamięci wewnętrznej, którą można rozszerzyć kartami microSD. Przydać się może również obsługa USB OTG. Całość dopełnia akcelerator grafiki 3D. Natomiast całe urządzenie pracuje pod kontrolą systemu Microsoft Windows CE 6.0 Profesional. HC1 będzie można w przyszłości obsługiwać w jednym z 6 języków – angielskim, francuskim, włoskim, niemieckim, hiszpańskim oraz portugalskim. Ten niecodzienny komputer został wyposażony w baterię o pojemności 1950mAh, można również skorzystać z zewnętrznej baterii o pojemności 4800 mAh. Wśród czujników mających zapewnić obsługę gestów znajdują się żyroskop, akcelerometr oraz cyfrowy kompas. Komunikację z urządzeniem zapewniają dwa wbudowane mikrofony mająceredukować szumy z otoczenia tak, aby obsługa HC1 sprawiała jak najmniej problemów. Całość waży 670 gramów wraz z wbudowaną baterią lub 730 gramów gdy korzystamy z zewnętrznej baterii.

Wszystko wskazuje na to, że to, co byłoby pieśnią przyszłości, która nie znalazłaby zastosowania przez Kowalskiego, doskonale sprawdzi się w wąskiej wyspecjalizowanej dziedzinie. Jest nadzieja, że tam urządzenie zostanie dostatecznie udomowione tak, aby kiedyś w przyszłości trafić do sklepów, gdzie każdy z nas będzie mógł na własnej skórze się przekonać, czy aby na pewno potrzebujemy pomysłów na miarę Google Glass.

źródło: venturebeat.com, motorola.com

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement