HTC prezentuje One X+. Odgrzewany kotlet, czy super-smartfon?

02.10.2012
HTC prezentuje One X+. Odgrzewany kotlet, czy super-smartfon?

Przyjemnie odświeżony, topowy telefon od tajwańskiego HTC ujrzał dzisiaj światło dzienne. Okazało się, że nie wszystkie szczegóły dotyczące HTC One X+ wyciekły przed premierą. Patrząc na specyfikację, bez wątpienia będzie to kolejny super-smartfon, ale w moim odczuciu jest to także policzek wymierzony w posiadaczy modelu One X. Wszakże posiadaniem “topowego” modelu cieszyłem się zaledwie pół roku.

Kilka dni temu pisałem o plotkach dotyczących nowego modelu HTC, który miałby być częścią linii Nexus. Wyraziłem swoje niezadowolenie z faktu, że na wrześniowej konferencji zaprezentowano wyłącznie modele z systemem Windows Phone 8. Wspomniałem przy okazji o innych plotkach dotyczących nowych modeli – był wśród nich model operatorski z linii Droid, tablet przypominający wyglądem komputery iMac, oraz właśnie odświeżony model One X z plusem. Ten ostatni dzisiaj rano obiegł sieć i mam na jego temat mieszane uczucia.

Na początek jednak fakty: wymiary nowego One X+ pozostały dokładnie takie same. Zmianie uległ kolor obudowy, którym teraz będzie czarny mat z czerwonymi akcentami. Moim zdaniem to idealne połączenie, a tej wersji kolorystycznej brakowało w poprzednim modelu. Ekran to nadal potężne 4.7 cala o tej samej rozdzielczości co poprzednio (720p), pokryty szkłem Gorilla Glass 2. Pozostał też wystający z obudowy aparat 8MP i dotykowe przyciski pod ekranem.

To, co odróżnia telefon od poprzednika, to wnętrze. Procesor to ciągle nVidia Tegra 3, ale o zwiększonym taktowaniu do 1.7GHz. Osobiście wolałbym i mniejsze taktowanie, gdyż wydajności nawet modelowi One X nie brakuje, w zamian za dłuższy czas pracy na baterii. Na szczęście twórcy pomyśleli i o tym zwiększając ogniwo do 2100mAh co ma zapewnić o aż połowę dłuższy czas rozmów. Pamięć RAM się nie zmieniła i nadal jest to 1GB. Przyznam, że skoro to ma być One X z plusem, to liczyłem na 1.5 albo nawet 2GB, zwłaszcza że nakładka Sense jest strasznie pamięciożerna, a aplikacje w tle potrafią się zamknąć i przeładować przy kolejnym ich uruchomieniu. Zwiększeniu uległa natomiast pamięć wewnętrzna urządzenia, z 32 do aż 64GB. Dziwi brak możliwości wyboru tańszej wersji o mniejszej pojemności.

Kolejną nowością HTC jest Android, 4.1 Jelly Bean. Będzie korzystać z Project Butter, czyli optymalizacji, która ma zapewnić większą płynność interfejsu. Nie zabranie nowości od Google, takich jak rozszerzone powiadomienia i Google Now. Nakładka Sense otrzyma oznaczenie 4+ i kilka ciekawych funkcji, jak np. proste łączenie się z wybranymi głośnikami Beats za pomocą dotknięcia ich obudową telefonu (domyślam się, że użyte zostało do tego NFC). Ulepszona ma zostać także galeria i inne aplikacje HTC, w tym usługa VOD o nazwie Watch.

Nowością w HTC One X ma być funkcja HTC Get Started, czyli usługa internetowa, która ma pomóc użytkownikowi w pierwszym ustawieniu urządzenia za pośrednictwem przeglądarki internetowej. Może doczekamy się powrotu witryny HTCSense.com, która umożliwiała na zarządzanie urządzeniem i jego lokalizację poprzez internet. Usługa ta niespodziewanie została zamknięta jeszcze w zeszłym roku, a użytkownicy muszą korzystać z zamienników.

Nadal jako minus można uznać brak wymiennej baterii i brak slotu kart microSD. Ten ostatni brak mógłby zostać nieco zniwelowany przez zastosowanie funkcji USB On The Go – umożliwiającej swobodne podłaczanie przez spacjalny kabel pendrive’ów i czytników kart pamięci do urządzenia – chociażby w celu zgrania zdjęć z cyfrowego aparatu i umieszczenia ich na sieciowym dysku na wakacjach. Jest ona dostępna już w Androidzie 4.0, ale HTC wyłączyło ją w swojej nakładce w modelu One X.

Wedle zapowiedzi, w tym miesiącu także posiadacze HTC One X oraz One S powinni spodziewać się aktualizacji swoich słuchawek do najnowszej wersji Androida. Mam nadzieję, że nie będzie ona w żaden sposób okrojona względem One X+. HTC i tak wystawia cierpliwość swoich klientów, którzy kilka dni temu zakupili za niemałe pieniądze topowy model telefonu, na próbę. Ciekawe, co z Adobe Flashem. Do czasu premiery One X+ i aktualizacji poprzednich modeli nie będzie wiadmo, czy isntalacja .apk wyciągniętego z Androida 4.0.4, albo jeden ze sposobów na jego uruchomienie na Nexusie 7, zadziałają. Jeśli nie, to pozostają przeglądarki Puffin i SkyFire, ale nie jest to idealne rozwiązanie.

Jeśli chodzi o akcesoria, na stronie produktu HTC (gdzie możecie zapoznać się z pełną specyfikacją) jest wymieniona ładowarka. Pisałem, że znikną one z pudełek, ale będzie to miało miejsce wyłącznie w brytyjskiej sieci O2. Mieszkańcy Polski nie mają na razie się czego obawiać. Nic nie wiadomo natomiast o słuchawkach Beats. Czy czerwony kolor obudowy, i podświetlenie dotykowych przycisków w takim kolorze, jak w Sensation XE ma zwiastować ich powrót? Producent się nimi nie chwali, więc to na razie wyłacznie przypuszczenia.

Zaskoczyła mnie zapowiadana dostępność sprzętu. Ma ona trafić na sklepowe półki w Europie i północnej Azji jeszcze w tym miesiącu! W Polsce ma pojawić się w listopadzie, a wyłączność na ten model będzie mieć operator Plus. Pojawi się także w sprzedaży poza operatorskiej, ale nie ma jeszcze żadnych informacji odnośnie cen – ani na rynku globlanym, ani u nas w Polsce. Strzelam, że nie będzie ona na start większa niż 2,5 tysiąca złotych. Może jednak utrzymać się na wysokim poziomie znacznie dłużej niż One X, którego cena na Allegro pikuje w dół ze względu na sporą ilóść modeli z sieci Orange.

Do tej pory HTC One X był w mojej opinii najlepszym telefonem z Androidem dostępnym na rynku. Testowałem nowego Galaxy SIII, a teraz mam w szufladzie Galaxy Nexusa i nie wyborażam sobie pracy na interfejsie innym niż Sense. Niemniej jednak jako posiadacz modelu One X czuję się nieco przez firmę oszukany. Już nawet Apple i Samsung czekają rok z wypuszczeniem kolejnego flagowego modelu. HTC z pewnością zrobiło dobry telefon, ale pokazało go zbyt wcześnie, ale z drugiej strony rozumiem ten krok. Od czasu premiery One X pojawił się nowy iPhone i topowy model Samsung bijący rekordy sprzedaży.

Ale jak teraz o tym myślę, to przecież HTC zrobiło dokładnie to samo mniej więcej rok temu. Topowy model Sensation otrzymał odświeżoną wersję w postaci Sensation XE (ta sama obudowa, podkręcony procesor, czerwone akcenty) oraz… Sensation XL, o olbrzymim, względem pierwowzoru, ekranie. Więc może odpowiedź na Note jednak się pojawi?

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement