CDP.pl startuje, muve.pl odpowiada promocją -75%

11.10.2012
CDP.pl startuje, muve.pl odpowiada promocją -75%

Nie ma drugiego takiego tytana marketingu jak CD Projekt na polskim rynku gier komputerowych. I choć niektóre ich kampanie bardzo mi się podobają, inne troszkę mniej, to pozycja lidera jest niekwestionowana. Cieszy jednak, że pozostali wydawcy trochę uczą się od lidera i dziś Cenega wykonała naprawdę świetny numer. 

Jeśli chodzi o wydawców gier, mamy kilka strategii reklamowych w Polsce. Moim zdaniem najbardziej skuteczną uprawia CD Projekt, który oprócz standardowych reklam bardzo, ale to bardzo stawia na szum – i to nie tylko mediów, ale również społeczności. Już pomijam kapitalne kampanie Wiedźmina, ale chociażby CDP.pl lansowane było w aurze niezwykle tajemniczego projektu, który magazynował fanów na Facebooku, a odpowiednio oddelegowany pracownik firmy dbał o to, by przy nawet najmniejszej wzmiance o nowej inicjatywie nie zabrakło stosownych odnośników.

Cenega i inni wydawcy obecni na polskim rynku są w tej materii zdecydowanie z tyłu. Oni świetnie zapełniają miejsca reklamowe, mają perfekcyjnie zredagowane prasówki i robią zawodowe spotkania z „branżową” prasą. Ale nie mają aż takiej umiejętności robienia wokół siebie zamieszania. Dzisiejsze posunięcie Cenegi sprawia jednak wrażenie, że ta marketingowa gra poszczególnych wydawców może w najbliższym czasie stać się o wiele ciekawsza dla postronnych obserwatorów.

Kojarzycie muve.pl? Jeśli tak – chwała wam za to, ale nie ma takiego obowiązku. Ze startem serwisu (już jakiś czas temu) nie wiązała się żadna spektakularna kampania reklamowa. Jeśli ktoś siedzi w grach prawdopodobnie o muve.pl się dowiedział. Jeśli jest tematem średnio lub wcale zainteresowany – mogło mu to umknąć. Cała Cenega.

Czym jest muve.pl? To mniej więcej (bardziej więcej niż mniej) taki sam numer, jaki wykonał dziś CD Projekt – próba wejścia dużego wydawcy na rynek cyfrowej dystrybucji w Polsce. Wszystko co musicie wiedzieć na temat CDP.pl napisał Wam dzisiaj zresztą i Tomek, i Piotrek (wbrew pozorom żaden z nich nie jest produktem Apple), a i ja pewnie w najbliższym czasie trochę na ten temat pobloguję.

Od rana wszyscy przebierali nogami w oczekiwaniu na konferencję CDP (ja wprawdzie zaspałem, ale Piotrek uratował sytuację). I wtedy na scenę weszło muve.pl. Całe na biało! No dobra, może nie do końca jak w tym dowcipie, w każdym razie na szumie związanym ze startem konkurencyjnego portalu udało im się ugrać całkiem solidny rozgłos. Dystrybuujący cyfrowo serwis Cenegi zafundował bowiem naprawdę zawodową przecenę swoich produkcji, obniżając ceny kilku produkcji. Oferta jest bardzo atrakcyjna, choć wiadomo przecież, że nie o gry w tym wszystkim chodzi.

Myślę zresztą, że Cenega ma prawo do pewnych kompleksów i moralnego kaca względem CDP.pl, ponieważ muve.pl przeszedł naprawdę nieco w cieniu, niedoceniony, a dziś wielu graczy pojmuje nowy serwis wydawcy z siedzibą na Jagiellońskiej obwołuje rewolucją. Cóż, wygrywa ten, kto ogłasza zwycięstwo. A dzięki sprytnemu manewrowi muve.pl, dziś na językach są oba serwisy. Pewną formą sukcesu Cenegi jest na pewno ten wpis. Zresztą Spider’s Web to nie jedyna witryna, która dziś o nich wspomina.

A same gry? Ich listę macie pod tym adresem, a promocja trwa tylko dziś. Zamieszczonych tam tytułów nie należy chyba przedstawiać. Od siebie gorąco polecam Deus Ex: Human Revolution, który otarł się o miano gry roku 2011. Tylko dziś – za 17 złotych z groszami.

 

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement