Blogforum  /  Sprzęt komentarzy : 6

BlackBerry PlayBook okiem iPad’owca.

Od około tygodnia posiadam nowy tablet – jest to BlackBerry PlayBook. Wcześniej tylko i wyłącznie korzystałem z Apple iPada trzeciej generacji. Jakie są moje wrażenia? Jaka jest ogólna ocena? Warto kupić? Czy przesiadka jest możliwa? Zapraszam do zapoznania się z tekstem.

OPAKOWANIE

Bardzo ważną rzeczą dla mnie jest design opakowania. Teoretycznie nie kupuje się książki patrząc się tylko i wyłącznie na okładkę – ale przyznajmy szczerze, że to pierwsze wrażenie na nas robi właśnie opakowanie.
Choćbyś był hejterem firmy Apple to i tak musisz przyznać, iż wzornictwo produktów tejże firmy jest genialne. Tak samo jest z opakowaniem. Biały minimalistyczny prostokąt, z grafiką przedstawiającą iPada na okładce, pierwsza myśl, jaka mi przychodzi to czystość i elegancja. Natomiast opakowanie PlayBooka jest również prostokątne i minimalistyczne, ale czarne z charakterystyczną dla RIM jeżynką, dodatkowo posiada obwolutę z nazwą tabletu i jego wyglądem. Podobają mi się oba, lecz Apple nieznacznie wygrywa w tej konkurencji.

ZAWARTOŚĆ OPAKOWANIA

Zawartość, którą proponuje nam RIM jest o wiele bardziej atrakcyjna i bogatsza od Apple’owej. Bowiem znajdziemy tam pokrowiec, w którym znajduje się PlayBook, szmateczkę do czyszczenia ekranu, instrukcje obsługi, ale także zarówno ładowarkę jak i sam kabel USB, co jest w zasadzie dziwne, bowiem ładowarka nie jest na USB, tylko taka zwykła tradycyjna, a co za tym idzie większe koszty produkcji dwóch osobnych kabli zamiast jednego.
Od Apple dostajemy iPada w folii, którą i tak musimy zdjąć, do tego instrukcja obsługi i ładowarka z odczepianym kablem USB.
Tutaj oczywiście królem jest PlayBook.

DESIGN TABLETÓW

Oba tablety prezentują się bardzo ładnie. Oba mają cudownie zaokrąglone rogi. PlayBook na samej górze posiada cztery fizyczne przyciski: włączanie/wyłączanie, ale także wybudzanie/usypianie, głośności, które także mogą służyć, jako backward i forward oraz play/pasue, a na końcu po lewej stronie znajduje się minijack. Na ekranie po bokach znajdują się dwa głośniki, natomiast na samym dole znajdują się trzy wejścia/wyjścia, microHDMI, microUSB, oraz specjalne RIM’owskie.
Natomiast iPad posiada na samej górze po lewej stronie minijacka, po prawej przycisk do włączania/wyłączania, który także może służyć do wybudzania/usypiania. Dalej po boku prawej strony znajduje się przycisk, który służy do wyciszania, lub blokady zmiany orientacji, niżej przyciski głośności. Na dole tabletu znajduje się charakterystyczny przycisk home.
Podoba mi się design obu jednakowo, zatem remis.

ROZMIAR A UX

Ostatnimi czasy popularne stało się określanie dziesięciocalowych tabletów, jako kanapowych, a tych siedmiocalowych, jako mobilnych. Dla mnie natomiast porządny tablet to tablet mający dziesięć cali. Konsumowanie treści, oglądanie filmów czy nawet zwykłe granie w gry jest o wiele przyjemniejsze. Nie do końca zgodzę się z tym jakoby iPad był bardzo nieporęczny. Nie tak dawno temu byłem we Francji, i zdjęcia robiłem… iPadem (zresztą nie tylko ja). W tym przypadku zgodzę się, iż ciągłe wyjmowanie i chowanie tego tabletu może być niezręczne, jednak nie odczułem jakiegoś większego dyskomfortu. Ktoś powie, że PlayBook natomiast idealnie sprawdzi się do szybkiego sprawdzenia lub napisania e-maila, czy też do szybkiej zmiany statusu na facebooku/twitterze, jednakże do tych czynności może nam również posłużyć smartfon, który jest bardziej mobilny. Nie rozumiem, zatem sensu istnienia siedmiocalowych tabletów. W tej konkurencji oczywistym zwycięzcą jest iPad.

s6.ifotos.pl/img/WP000179j_xxhwqas.jpg
s6.ifotos.pl/img/WP000181j_xxhwqqx.jpg

ODBLOKOWANIE

Jedną z istotnych kwestii jest odblokowanie tabletu. Moim zdaniem powinno być łatwe i szybkie, ale także bezpieczne. Jak wiadomo, aby odblokować iPada trzeba najpierw nacisnąć przycisk power lub home, a następnie wykonać gest „slide to unlock”, następnie, jeżeli chcemy to mamy możliwość ustawienia hasła. W PlayBooku sytuacja wygląda inaczej, i dla mnie jest o wiele fajniejsza. Samo urządzenie posiada wokół dotykowego ekranu ramkę, która również jest czuła na dotyk (patrz niżej), aby odblokować urządzenie należy przeciągnąć palcem od góry ramki do jej dołu, lub na odwrót, następnie oczywiście możemy wybrać kolejne zabezpieczenie w postaci hasła. Istnieje też drugi sposób i polega on na naciśnięciu przycisku power. Pierwszy sposób jest wręcz genialny, ponieważ możemy urządzenie odblokować w bezpieczny, ale szybki i łatwy sposób. W tej konkurencji wygrywa zdecydowanie PlayBook.

APLIKACJE

Wielkim rozczarowaniem dla mnie jest App World dla PlayBooka, który przecież jest reklamowany, jako tablet biznesowy. Najbardziej rażący jest brak Dropboxa w wersji PlayBook’owej, i to ma niby być tablet biznesowy? Bez aplikacji najpopularniejszej chmury?
Na iPadzie używam na okrągło kilku kluczowych dla mnie aplikacji, są to Dropbox, Wi-Drive, Instagram, Gadu-Gadu, Evernote, Twitter, Facebook, Shazam oraz pakiet iWork. Dla PlayBooka znalazłem jedynie dwa odpowiedniki – Facebook i Evernote. Wi-Drive’a mógłbym podarować, bo to urządzenie specjalnie zaprojektowane dla iOS’owców, ale brak reszty aplikacji jest żenujący. Nie znalazłem też niczego dobrego na kształt pakietu iWork, jeśli znasz, proszę podziel się tą informacją w komentarzu. Wiadomym zwycięzcą jest iPad.

WGRYWANIE MULTIMEDIÓW

W tej konkurencji iPad zasługuje na krytykę. Nie potrafię zrozumieć, dlaczego nie mogę normalnie poprzez Komputer wrzucić muzyki czy filmów na dysk urządzenia, tylko muszę to robić przez iTunes. W PlayBooku mogę to zrobić w trojaki sposób, albo zaimportować muzykę/wideo z biblioteki iTunes, albo z biblioteki Windows Media Player’a, albo wrzucić normalnie na dysk urządzenia. Wielgachny plus dla PlayBooka.

EKOSYSTEM

Ostatnią rzeczą, bardzo ważną w dzisiejszych czasach jest spójny, zintegrowany ekosystem. I tutaj niewątpliwie króluje Apple. RIM nie zapewnił żadnej chmury dla swoich urządzeń (albo ja o tym nie wiem – jeśli tak jest, poinformuj proszę w komentarzu), jest funkcja BlackBerry Bridge, która pozwala sparować PlayBooka ze smartfonem od RIM, a to pozwala na wykorzystanie Bluetooth w celu uzyskania dostępu do poczty, kalendarzy i plików BB Messenger oraz innych zasobów. Niestety nie jestem w stanie opisać tej funkcji, gdyż nie mam smartfona BlackBerry.

PODSUMOWANIE

Ogólna ocena jak i ogólne wrażenia na temat PlayBooka są pozytywne. Czy warto kupić? Jeżeli lubisz małe tablety, masz smartfona BB i nie potrzebujesz sprawnego ekosystemu, jak najbardziej. W przeciwnym razie wybierz ekosystem Apple, lub Microsoftu (Win8, WinRT, WP8). Przesiadka z iPada na PlayBooka dla mnie nie jest możliwa, z powodu braku licznych aplikacji, porządnego ekosystemu, rozmiaru tabletu, a także braku łączności 3G. Dla mnie tablet bez modułu łączności 3G to nie tablet.

Zapisz się do naszego Newslettera, obserwuj nas na Twitterze, polub na Facebooku lub dodaj do czytnika RSS.


Sprawdź, dlaczego Spider's Web wybrał Oktawave Odbierz 25 zł na start swojego projektu w chmurze Polub nas na Facebooku
  • Bartek

    Zdjęcia lepiej by było wstawić w odpowiednie kategorie. Zrobić zdjęcia opakowania później wkleić je do odpowiedniego akapitu. Tak by było czytelniej. Druga kwestia – same fotki. Ta lampa psuje efekt. Myślę, że zdecydowanie ciekawiej by było gdyby zdjęcia zrobione zostały na świetle słonecznym.

    Sam tekst napisany całkiem interesująco. Zabrakło jedynie informacji o cenie.

  • http://bbnews.pl/ Piotr Barycki

    „Najbardziej rażący jest brak Dropboxa w wersji PlayBook’owej, i to ma niby być tablet biznesowy? Bez aplikacji najpopularniejszej chmury?”

    Pomijając to, że nie wiem czy Dropboxa można w ogóle określać jako aplikację biznesową, dwie pierwsze aplikacje z brzegu – Bluebox i doskonały Files&Folders + oczywiście port z Androida.

    „Nie znalazłem też niczego dobrego na kształt pakietu iWork”

    Wgrany fabrycznie Documents To Go.

    „Shazam”

    Port z Androida

    „Twitter”
    Blaq, port z Androida czegokolwiek

    „Gadu-Gadu”
    IM+, port z Androida

    „Instagram”

    Instaphoto, albo podobne

    „a to pozwala na wykorzystanie Bluetooth w celu uzyskania dostępu do poczty, kalendarzy i plików BB Messenger oraz innych zasobów.”

    Oraz całkowicie nielimitowanego dostępu do internetu bez konieczności dobierania dodatkowych pakietów danych :)

    „Nie rozumiem, zatem sensu istnienia siedmiocalowych tabletów”
    Tak samo jak my nie rozumiemy osób robiących zdjęcia 10″ patelnią ;-)

    Pozdrawiam

  • Jonasz Sowada

    Documents To Go serio?
    Niby dlaczego mam portować sobie coś z Androida? Moim zdaniem powinno to być w App World. Dropbox jako biznesowa? Owszem, coraz więcej nie tylko zwykłych ludzi ale i korporacji korzysta z chmury, a dropbox w moim i nie tylko moim odczuciu aktualnie jest najlepszym takim usługodawcą.
    „Tak samo jak my nie rozumiemy osób robiących zdjęcia 10″ patelnią ;-)”
    Pomijając fakt, że iPad 3 robi zajebiste zdjęcia to robienie ich było testem, który faktycznie miał sprawdzić, czy 10″ jest nieporęczne. A poza „Waszym” niezrozumieniem robienia zdjęć, istnieje jeszcze jakiś sensowny argument przeciwko 10″?
    Co do Instaphoto – chciałbym oryginalną apkę Instagramową, z reguły te działające w oparciu o API Instagrama są kiepskie (mam niemiłe doświadczenia z InstaCam na WP).

    „Oraz całkowicie nielimitowanego dostępu do internetu bez konieczności dobierania dodatkowych pakietów danych :)”
    Proszę, mógłbyś to rozwinąć? Nie mam smartfona BB, zatem nie bardzo rozumiem jak to działa. Ja myślałem, że to coś na kształt tetheringu ze smartfona do PlayBooka, ale o co chodzi z brakiem konieczności dobierania dod. pakietów danych?

  • Jonasz Sowada

    Dzięki, wezmę to pod uwagę w przyszłości :)

  • http://bbnews.pl/ Piotr Barycki

    Spokojnie, przecież dałem „:-)” na końcu. Nie mam absolutnie nic przeciwko 10″ tabletom – miałem i będę prawdopodobnie niedługo znowu miał urządzenie właśnie o takich wymiarach. Po prostu bawi mnie robienie nimi zdjęć, niezależnie od tego, jak są dobre. Co mam na to poradzić :) Wygląda komicznie i tyle. No offence! A co do idealnego rozmiaru – nie ma go i nikt nie ma najmniejszego prawa powiedzieć, że nie powinny istnieć 10, 7, 8, 9, 9,7, 11, czy nawet 6″ tablety – każdy może sobie wybierać i to jest w tym wszystkim dobre :)

    „Proszę, mógłbyś to rozwinąć? Nie mam smartfona BB, zatem nie bardzo rozumiem jak to działa. Ja myślałem, że to coś na kształt tetheringu ze smartfona do PlayBooka, ale o co chodzi z brakiem konieczności dobierania dod. pakietów danych?”
    No to jest jak tethering, tylko nazywa BlackBerry Bridge (idzie przez Bluetooth) i mając wykupioną usługę BIS na telefonie daje nam internet praktycznie bez ograniczeń (działa w zdecydowanej większości aplikacji). A że BIS nie ma żadnego faktycznego limitu danych, mamy na jednej usłudze (od 10 do 25zł miesięcznie) internet bez ograniczeń i bez lejka. Oczywiście nie jest to koniecznie powód, żeby do PlayBooka dokupować BB, ale jeśli ktoś ma BB, to wybór PlayBooka robi się o wiele bardziej atrakcyjny (choć szkoda, że nie ma wersji 10″).
    Documents To Go serio?
    Co w tym złego?

  • Jonasz Sowada

    Nie no spoko, zgadzam się w pełni, że to wygląda komicznie i to bardzo! :D
    WOW, to całe BIS wydaje się bardzo atrakcyjne.
    Nie wiem czy kiedykolwiek korzystałeś z iWork (czyli Pages, Numbers i Keynote) na iPadzie, jeżeli tak to porównując iWork do DTG, naprawdę widać sporą różnicę, i w opcjach jak i w użytkowaniu, a ponadto w DTG nie ma możliwości tworzenia prezentacji multimedialnych.
    Zapomniałem napisać w moim artykule o gestach, które w PlayBooku są naprawdę genialne, szkoda, że nie ma możliwości edycji artykułów, bo faktycznie dodałbym jeden akapit i więcej zdjęć.
    Muszę kiedyś koniecznie przetestować to całe BB Bridge :)

Reklama

Advertisement