Przyszłość motoryzacji wprost z Paryża! Czy takie samochody wkrótce będą jeździć po naszych ulicach?

29.09.2012
Przyszłość motoryzacji wprost z Paryża! Czy takie samochody wkrótce będą jeździć po naszych ulicach?

W Paryżu trwają właśnie targi motoryzacyjne. Na tę jedną z najbardziej cenionych imprez w branży samochodowi producenci przygotowali ponad 1000 nowości. Wśród nich znalazło się sporo modeli, które już za kilka tygodni będą jeździć po drogach także w Polsce. W Paryżu liczą się także futurystyczne modele koncepcyjne. Nas najbardziej zaciekawiły dwa SUV-y, które są naprawdę ekologiczne, a w dodatku najeżone nowymi technologiami.

SSangYong to koreańska marka, która w porównaniu do KIA czy Hyundai nie zdobyła jeszcze globalnej popularności. To zapewne przez swoje wieloletnie problemy i przekazywanie z rąk do rąk – jeszcze 12 lat temu była własnością Daewoo, później był to chiński koncern, a obecnie hinduski. To wszystko nie przeszkodziło jednak zachwycić rozwiązaniami na targach w Paryżu.

SSangYong e-XIV to koncepcyjny model elektrycznego Crosssover’a o przedłużonym zasięgu. Pierwsze co wyróżnia ten model od pozostałych to zamontowane na dachu panele słoneczne. Przedłużony zasięg tego samochodu daje dodatkowy mały silnik spalinowy, który służy jako generator, gdy zachodzi taka potrzeba. Jest to pewne zabezpieczenie, jednak możliwość ładowania dzięki energii słonecznej w czasie jazdy to już samo w sobie bardzo interesujące rozwiązanie. Koncepcyjne auto posiada tylko cztery osobne fotele (po dwa na rząd). Całość tego futurystycznego projektu dopełniają wyświetlacze, prawdopodobnie dotykowe. Niestety na razie nie ma informacji, czy ten koreański pojazd trafi do seryjnej produkcji.

Drugim technologicznym cudem z Paryża jest japoński Nissan TeRRA, który swoimi wymiarami śmiało może konkurować z SSangYong e-XIV i modelem Juke, który obecnie produkuje Nissan.

Pierwsze co zachwyca w tym samochodzie to eleganckie i nowoczesne wnętrze. W Nissanie TeRRA nie znajdziemy standardowych zegarów – co więcej nie ma tam nawet tradycyjnego wyświetlacza. Jest za to tablet, który pełni rolę komputera pokładowego, inteligentnego kluczyka oraz zwykłego tabletu, w momencie gdy wyjdziemy z samochodu. To rozwiązanie zdecydowanie dla wszystkich zmotoryzowanych miłośników tabletów.

Wszystkie zdjęcia pochodzą z serwisu Autokult.pl

Jednak to nie wnętrze jest najważniejsze w przypadku koncepcyjnego pojazdu Japończyków – samochód ten napędzany jest przez trzy motory elektryczne, nie ma tu jednak akumulatorów takich jakie znajdziemy w obecnie produkowanych elektrycznych samochodach. Zasilanie Nissana TeRRA pochodzi z wodorowych ogniw paliwowych. Po szeroką lekturę o technologii napędzania samochodów wodorem odsyłam do strony Autokult.pl – najważniejsze, że jest to rozwiązanie ekologiczne i z dużą szansą, by było tanie w eksploatacji. Wodór jest najczęściej spotykanym pierwiastkiem na Ziemi. Co więcej, Nissan deklaruje gotowość produkcyjną, jeśli tylko sprężony wodór będzie szerzej dostępny.

Prawdopodonie na ulicach nigdy nie zobaczymy e-XIV oraz TeRRA, jednak niektóre rozwiązania zaprezentowane w tych futurystycznych koncepcyjnych wizjach z pewnością znajdą zastosowanie w seryjnie produkowanych modelach. Może za 5 lat każdy samochód będzie posiadał na dachu panele słoneczne. Może za 10 lat będziemy na stacjach wodorowych napełniali butle sprężonym wodorem.

Na razie pozostaje nam delektować się tymi przyszłościowymi wizjami.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement