Ukraińska służby zamknęły Demonoida

Blog Forum 06.08.2012
Ukraińska służby zamknęły Demonoida

Demonoid, popularny tracker BitTorrent, którego serwery były zlokalizowane na Ukrainie, został zamknięty. Niestety, wszystko wskazuje na to, że działania służb były podyktowane polityką.

ColoCall, największy operator największego centrum danych znajdującego się na terenie Ukrainy, był do tej pory usługodawcą trackera. Jak donosi anonimowy pracownik, powodem zaprzestania świadczenia usługi była wizyta funkcjonariuszy policji, w związku z atakiem DDoS jakiego doświadczała strona.

„Śledczy skopiowali wszystkie dane zgromadzone na maszynach i zaplombowali je” – powiedział. Dodał również, że serwery nie został zabrany z centrum danych, jednak w związku z niemożnością uruchomienia ich, firma zmuszona była do wypowiedzenia umowy serwisowi.

Wygląda na to jednak, że akcja miała charakter czysto polityczny-wizerunkowy. Anonimowe źródła TorrentFreak w Ministestwie Spraw Wewnętrznych Ukrainy, przekazały akcja została zaplanowana równolegle z podróżą wicepremiera Valery Khoroshkovsky do Stanów Zjednoczonych.

Również dziwnym zbiegiem okoliczności, Khoroshkovsky, wraz z United States Trade Representative – rządową agencją odpowiedzialną za opracowanie i rekomendowanie kierunków polityki handlowej prezydentowi Stanów Zjednoczonych, wydał oświadczenie, w którym zapewnia o wzmożonej walce o ochronę własności intelektualnej.

Istnieje jeszcze cień szansy, że Demonoid szybko wróci do normalnej działalności ponieważ według źródła w ColoCall, tracker posiada zapasowe serwery, jednak nie są to dane pewne.

Historia pokazuje, że z polityką trudno wygrać, nigdy jednak nie spodziewałem się takiego obrotu spraw. W końcu Demonoid, był elementem pośredniczącym, z tego również co wiem reagował na zgłoszenia usunięcia wpisów. Natomiast Ukrainę postrzegałem jako bezpieczne miejsce dla tego typu serwisów, zważając na ich podejście do polityki współpracy ze stanami. Widać, mocno się myliłem.

Źródła: TorrentFreak.com, TheVerge.com

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement