Koncepcyjny smartfon Philips Fluid – czy to jeszcze telefon, czy już biżuteria?

20.08.2012
Koncepcyjny smartfon Philips Fluid – czy to jeszcze telefon, czy już biżuteria?

Projekty koncepcyjne mają to do siebie, iż niezwykle rzadko trafiają do masowej produkcji w takiej formie, jaką zaprojektował ich twórca, nierzadko wizjoner. Takim projektem wydaje się być również Philips Fluid, którego nie zobaczymy na naszych ulicach w najbliższym czasie, o ile w ogóle to nastąpi. Niemniej jednak projekt jest bardzo ciekawy i zasługuje na swoje „pięć minut” uwagi.

Koncepcyjny smartfon Philipsa został stworzony przez brazylijskiego designera. Dinard da Mata, twórca tego projektu, zaprojektował telefon w taki sposób, iż trudno na pierwszy rzut oka oprzeć się wrażeniu, iż ma on nie tylko być funkcjonalny, ale może i przede wszystkim ma stanowić biżuterię podkreślającą wyjątkowość jego posiadacza.

Telefon przyjął formę bransolety, co było możliwe dzięki zastosowaniu wyginającego się wyświetlacza OLED. Czy takie projekty są niemożliwe do zrealizowania w obecnej chwili? Od prezentacji dających możliwość stworzenia takich telefonów ekranów minął już jakiś czas.

Nie bez znaczenia wydają się prace prowadzone przez naukowców z Korean Advanced Institute of Science and Technology (KAIST) nad elastycznym ogniwem litowo-jonowym. Oprócz giętkości, jaką charakteryzuje się ta bateria, jest ona również bardzo wytrzymała, co zresztą można zobaczyć na filmie prezentującym jej działanie. Niestety nieznana jest pojemność takich ogniw. Projekt jest wciąż na w trakcie rozwoju, a do jego ukończenia zapewne minie jeszcze sporo czasu.

Według zapowiedzi Samsunga już w przyszłym roku na rynku mają pojawić się telefony komórkowe z elastycznymi ekranami. Jednak przełomu na miarę projektu Philipsa Fluid nie można się na chwilę obecną spodziewać. Niestety pozostałe elementy urządzenia nie będą giętkie, tak jak ekran telefonu. Chyba, że Samsung ma coś w zanadrzu, czego jeszcze nie widzieliśmy, a czym zaskoczy cały świat mobilnych urządzeń.

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement