Pocket dostał 5 milionów dolarów na rozwój. Statystyki wyglądają interesująco

19.07.2012
Pocket dostał 5 milionów dolarów na rozwój. Statystyki wyglądają interesująco

Pocket, czyli świetna usługa zapisywania treści z sieci „na później”, niegdyś nazywana Read It Later, pozyskała 5 milionów dolarów na rozwój od Foundation Capital, Baseline Ventures i Google Ventures. Przy okazji Nate Welner, twórca Pocketa, udzielił serwisowi The Next Web bardzo interesującego wywiadu, z którego jasno wynika, że Pocket podąża w świetnym kierunku i stawia na to, co najważniejsze – integrację między platformami. Wciąż jednak nie ujawniono, jak miałby wyglądać model biznesowy tej ogromnej już usługi.

Welner podał kilka ciekawych informacji: dziennie w Pockecie zapisywane jest około miliona materiałów. Oznacza to, że w ciągu miesiąca do Pocketa trafia około 30 milionów linków, które ten następnie „przerabia” na przyjemny w odbiorze format, który dostępny jest do odbioru z komputerów lub urządzeń mobilnych.

30% treści trafia do Pocketa z mobilnych czytników newsowych, 19 z różnych mobilnych aplikacji Twittera, 19% z Firefoksa, 15% z Chrome’a, 4% z obilnego Safari, 3% w inny sposób z urządzeń mobilnych, a 10% z sieci. Widać więc wyraźnie, że urządzenia mobilne stanowią największe źródło treści, bo 56%, jednak z użyciem funkcji zapisu na komputerach nie jest źle. Nie bez znaczenia jest też integracja Pocketa z aplikacjami mobilnymi – tę posiada już ponad 350. Warto też pamiętać, że na przykład na Androidzie wystarczy mieć zainstalowanego Pocketa, by móc zapisywać do niego treści z każdego miejsca, które obsługuje dzielenie treści.

Według Welnera te statystyki powodują, że Pocket nie musi bać się na przykład Facebooka i tego, że kupił Spool, czyli podobną do Facebooka usługę do zapisu treści. Facebook to zamknięty ekosystem, a Spool nie jest obecny nawet na połowie tych platform, co Pocket, poza tym oferował zapis z przeglądarki do smartfona. Pocket jest całkowicie międzyplatformowy, a po przemianowaniu z Read It Later i odświeżeniu jego wersja webowa sprawdza się wyśmienicie.

Nadal nie wiadomo jednak, na czym Pocket chce zarabiać. Welner przyznaje, że od zeszłego roku twórcy wiedzą, w którą stronę podążąją  i na czym chcą zarabiać, jednak nie ujawnią tego, póki wszystko nie będzie zapięte na ostatni guzik. 5 milionów dolarów dofinansowania ma pozwolić się skupić na rozwoju.

Trzeba przyznać, że Pocket to chyba pierwszy tak masowy serwis do zapisywania treści, który z rozmachem podchodzi do tej kwestii. Przemianowanie z Read It Later na Pocketa pokazało, że dla serwisu bardziej od „hardcore’owych” użytkowników ważne jest trafienie do masowego odbiorcy. Jak na razie powoli, ale to się udaje.

Dołącz do dyskusji

Advertisement