Mobilne granie na Androidzie. Odpalamy gry z padem.

Blog Forum 20.07.2012
Mobilne granie na Androidzie. Odpalamy gry z padem.

Odkąd dostałem w łapy swojego smartfona, jako zapalony gracz od czasów, gdy przestałem na chleb mówić ‚beb’, od razu rzuciłem się do ówczesnego Android Marketu w poszukiwaniu umilaczy czasu. Obadałem kilkanaście jak nie kilkadziesiąt pozycji i konkluzja była jedna, albo dwie. Po pierwsze gry szybko się nudziły, a po drugie dotykowe sterowanie nie daje rady, a przez to bardziej wymagające gry nie powstają, bądź są niegrywalne. Powstają więc gry często banalne, a więc patrz konkluzja nr 1. Chodzą po Ziemi ludzie którzy twierdzą z przekonaniem, że urządzenia mobilne zastąpią dzisiejsze granie na konsolach. Moim zdaniem, albo nie wiedzą na czym polega granie na prawdziwych konsolach, albo powinni sobie powoli załatwiać wczasy zdrowotne w jakimś odludnym miejscu. Chętnie o tym podyskutuję, gdyby byli chętni:) Podstawową wadą androida w przypadku gier video jest więc brak ogólnie dostępnego pada dobrej jakości, czy rozpowszechnienia obsługi klawiatury fizycznej, czy wirtualnej przez większość aplikacji.

Na Youtube nie brak filmików jak podłączyć różnego rodzaju pady do androida, ale większość wymaga roota. Jako, że nie chciałem się w to bawić, by nie tracić gwarancji, próbowałem innych rozwiązań. W międzyczasie trafiłem na emulator psx’a – FPse (http://play.google.com/store/apps/details?id=com.emulator.fpse&hl=pl) – jeżeli ktoś nie ma, jest wart każdej wydanej złotówki. Dzięki niemu pozostałe gry z Play Market przestały jakby istnieć, no może oprócz GTAIII i paru innych odświeżonych klasyków, czy typowo wciągających logicznych gier-popierdółek. Udało mi się również okazyjnie na allegro kupić mini pada o nazwie Zeemote (również działa z GTA – gdyby ktoś potrzebował, to mogę pomóc z ustawieniem). Fajna sprawa z tym Zeemot’em, szczególnie że nawet działa(ł) z ww emulatorem, jednak nadawał się do grania również tylko w gry z niezbyt skomplikowanym sterowaniem, ze względu na mocno ograniczoną ilość przycisków. Dla przykładu odświeżyłem sobie Final Fanstasy VII i Parasite Eve, aż autor emulatora zaprzestał jego supportowania. Nadal można go używać, ale z pomocą programu Bluez IME (http://play.google.com/store/apps/details?id=com.hexad.bluezime&hl=pl), który działa jak wirtualna klawiatura (soft-keyboard). Wspomniany kontroler działa też z wieloma innymi grami, których listę można znaleźć tutaj: Jak widać lista nie powala, ale samo urządzenie również jest godne uwagi… Są jeszcze inne kontrolery o różnej jakości wykonania, ale ciężko je dostać w naszym kraju.

Android jest o tyle fajny, że ciągle się rozwija i powstają współpracujące z nim coraz to nowsze i większe urządzenia. Pewnego pięknego dnia wraz z którąś następną aktualizacją Androida w okolicy 4.0, ale i może troszkę wcześniej, większość urządzeń dostała obsługę peryferiów usb w specyfikacji OTG. Oznacza to, że możemy do naszego andka podłączać niektóre klawiatury, dyski zewnętrzne, a także joypady. Jako posiadacz PS3, nie bez przyczyny uważam, że najlepszym padem do grania jest pad Sony. Możecie sobie myśleć inaczej, ale wtedy jesteście w błędzie. I nie jestem żadnym fanboyem:) Podłączenie przewodowego pada od Xboxa i PS3 jest stosunkowo łatwe. Wystarczy kupic gdzieś kabelek USB OTG (np. taki:
przy okazji zwróćcie uwagę, że ceny u Chińczyków są najczęściej dwa razy, albo jeszcze trochę niższe niż na naszym allegro, a i wysyłka do Polski za darmo:) ) oraz zaisntalować aplikację USB/BT JoyCenter (dostępną tutaj: W zależności od posiadanego sprzętu należy postępować z godnie z zaleceniami w instrukcji zawartej w aplikacji. Program wspiera naprawdę dużo padów i daje sporo możliwości (można m. in. podłączyć pady dwa pady od PS2 poprzez odpowiedniego huba usb z listy)

Mnie jednak zależało na podłączeniu bezprzewodowego pada od PS3, bo takiego tylko posiadam, jako że był dołączony do konsoli. Do tego niezbędne okazało się oszukanie androida, z uwagi na niekompatybilność bluetooth’a w obu urządzeniach (czy jakoś tak). Dlatego też musiałem dokupić przystawkę bluetooth pod usb o następujących parametrach: bluetooth 2.1+EDR. Żeby nie było wątpliwości za internetową poradą kupiłem tą: , a nie inną i działa. Przystawkę należy sprawować z naszym smartfonem czy tabletem, a potem należy sparować w ten sam sposób pada od ps3. Resztę robi aplikacja, a wszystko jest opisane w dołączonym FAQ. Gdy nasze urządzenia się połączą wystarczy przeprowadzić szybkie mapowanie przycisków pada. Aplikacja nie zawsze za pierwszym czy drugim razem odnajduje podłączane urządzenie, więc trzeba próbować do skutku. Program jest dosyć kapryśny i nie działa z każdym urządzeniem, czy z każdym romem. Listę kompatybilnych sprzętów, jak i instrukcję co i jak możecie przeczytać na stronie programisty: http://poke64738.iphpbb3.com/forum/26454250nx52440/faqs-usb-bt-joystick-center-f20/ . Na moim SGS2 aplikacja nie działała wraz z nadejściem ICS’a, musiała dojść aktualizacja romu do I9100XXLPW.

I tak po roku czekania, mogę zagrać w każdą grę z Play Market, która obsługuje zewnętrzne klawiatury, za pomocą ulubionego pada, bądź też cieszyć się klasykami z PSXa, SNESA, czy N64 z pełną funkcjonalnością na swoim telefonie. Kosztowało to trochę czasu spędzonego na węszeniu po internecie i do kupy jakieś 40zł (kabel, złączka, dwie aplikacje). Zdaję sobie jednak sprawę, że dla standardowego użytkownika telefonu jest to droga nie do przebycia. Natomiast będąc fanem oldskulowych produkcji ze starszych konsol, czy automatów, jest to droga i koszty, które definitywnie warto ponieść, aby granie na naszym smartfonie wznieść na nowy poziom intensywności.

Nie wiem jak wygląda sprawa wśród fanów Apple. Coś w temacie jednak chyba się dzieje, ale jak na razie chyba tylko jako ciekawostka. Pewna firma sprzedaje już pada pod iOS, jednakże nie znam tematu, a na pierwszy rzut oka wydaje się on bardzo prosty w użyciu, co jest sporym plusem, zważywszy ile trzeba się narobić z androidem. Minusem zaś jest fakt występowania sporych opóźnień, których w urządzeniach z Androidzie nie ma. Więcej info tutaj: http://www.60beat.com/category_s/73.htm .

PS. Z ciekawością czekam też na zapowiadaną konsolę Oyua, o której niejednokrotnie pisano na SW, a którą zapewne kupię nawet dla samego wsparcia pomysłodawców. Może wtedy zmienię definitywne swoje zdanie o mobilnym graniu, które jak na razie może tylko i wyłącznie opanować sektor grania w toalecie, czy podczas jazdy komunikacją:) Swoją drogą mój ulubiony chiński sklep oferuje jeszcze JXD S7100 – konsola, tablet z procesorem ARM Cortex A9 z GPU Mali 400, 512 MB pamięci RAM, 16 GB wbudowanej pamięci, z kamerką, siedmio calowym pojemnościowym ekranem o rozdzielczości 800 na 480 pikseli. Coś dla fanów emulatorów nie bojących się eksperymentów i chińskiej myśli technologicznej. Jednak cena zbliżona do 200$ jest chyba trochę za duża by ryzykować testy:) Filmik promocyjny:

Przy okazji zachęcam do dyskusji o graniu na telefonach:)

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement