Klienci pokochali Nexusa 7. Musisz ustawić się w długiej kolejce oczekujących

18.07.2012
Klienci pokochali Nexusa 7. Musisz ustawić się w długiej kolejce oczekujących

Nie spodziewałem się tak dobrych wyników sprzedaży tabletu Nexus 7, mimo jego bardzo atrakcyjnej ceny. 7-calowy ekran i wyniki innych urządzeń marki Nexus wskazywały na coś innego. Miło mi poinformować, że bardzo się myliłem.

Google Nexus 7 jest już dostępny w sprzedaży, pojawiają się też pierwsze doniesienia o jego wynikach na rynku sprzedaży i opinie użytkowników. Google i Asus, odpowiedzialny za produkcję tabletu, mogą się cieszyć. Obniżenie ceny i uczynienie z tego urządzenia „flagowca” dla czystego Androida Jelly Bean okazały się strzałem w dziesiątkę.

Wystarczy przejrzeć opinie na dowolnym portalu handlowym. Konsumenci kochają swoje Nexusy 7. iPad killer to z pewnością nie jest, ale tablet rozchodzi się jak ciepłe bułeczki. Co prawda nie znam oficjalnych wyników sprzedaży, ale widać po czasie realizacji zamówienia, że podaż nie nadąża za popytem. W Stanach Zjednoczonych czas oczekiwania na realizację zamówienia na 8-gigabajtową edycję wzrósł do 3-5 dni roboczych, a na 16-gigabajtową wersję trzeba czekać… trzy do czterech tygodni!

Tablet jest też już nie do kupienia u sprzedawców detalicznych. Z tego co czytam na forach internetowych, sklepy takie, jak Costco, Staples czy GameStop nie mają go już na stanie i nie będą go mieć przez najbliższy miesiąc z uwagi na gigantyczny popyt.

Google z tej okazji wydał nawet oświadczenie. – Odnotowujemy niesamowity popyt na nasz nowy tablet Nexus 7, staramy się go dostarczać tak szybko, jak to możliwe. W momencie wysyłki do ciebie, otrzymasz powiadomienie z Google Play wraz z numerem wysyłki. (…) Dziękujemy za waszą cierpliwość – czytam.

Zdumiewają mnie jednak opinie o ekranie Nexusa 7. Przyznam szczerze, że 7 cali to dla mnie nieco za mało. To taki nieco napompowany smartfon. Tak jak nie jestem fanem Apple’a, i ogólnie tabletu kupować nie zamierzam, tak po testach uważam, że proporcje 4:3 i 10 cali to ideał dla poręcznego urządzenia, które zarazem oferuje komfort w przeglądaniu treści. A iOS nie jest tak „naćkany” elementami interfejsu co Android. Wygląda jednak na to, że moja opinia należy do mniejszości. Według komentujących, 7 cali „jest po prostu idealne”.

Gratuluję Google’owi sukcesu Nexusa 7. Jakby na to nie patrzeć, jest to korzyść dla nas wszystkich. Nexus 7 ma bardzo przyzwoitą specyfikację sprzętową (na pewno nie topową, ale porządną), ma „czystego” Androida, więc można liczyć na rozwój systemu i szybkie łatanie usterek, a przede wszystkim jest tani, i to bardzo. Nie jest to jednak recepta na sukces dla wszystkich producentów sprzętu z Androidem (i nie tylko). Nexus 7 jest sprzedawany „po kosztach”. Google chce zarabiać na usługach oferowanych przez Nexusa. Inni, „niestety”, potrzebują zarobić, by bawić się w produkcję dobrego tabletu. Nie sądzę, by Nexus 7 zapoczątkował jakąś rewolucję cenową.

I cały czas mnie to nurtuje: wolicie 7 czy 10 cali? I dlaczego?

Maciek Gajewski jest dziennikarzem, współprowadzi dział aktualności na Chip.pl, gdzie również prowadzi swojego autorskiego bloga.

Advertisement

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement
Advertisement